UWAGA

UWAGA!

Z RACJI WIELU WIADOMOŚCI, KTÓRE OTRZYMUJĘ, CHCIAŁA BYM SPROSTOWAĆ IŻ NIE MAM JUŻ NIC WSPÓLNEGO Z PANEM S. A, KTÓRY WYKONUJE RYTUAŁY NA ZLECENIE. NIE JESTEM WSTANIE NIC PORADZIĆ NA BRAK ZWROTU GOTÓWKI, KTÓRĄ OWY PAN OBIECUJE GDYBY RYTUAŁ NIE WYSZEDŁ, PONIEWAŻ NIE MAM Z NIM KONTAKTU I MIEĆ NIE ZAMIERZAM.

czwartek, 17 października 2019

Tarot - jak ustalić karty osobiste - metoda Crowleya

Autor: Paweł Ostrowski

Paweł Ostrowski – wróżbita, od lat specjalizujący się w rozkładach Tarota. Prowadzi warsztaty i szkolenia z rozwoju osobistego. Dyplomowany trener Neurolingwistycznego Programowania. Możesz go spotkać na stronie www.tarotdlaciebie.pl


Tarot. Ustalanie Kart Osobistych. Metoda Crowleya. Podręcznik praktyczny.


Arkana Wielkie mają znaczenie archetypowe i są podstawą całego systemu filozoficzno-symbolistycznego, jakim jest Tarot. Jedną z wielu, aczkolwiek według mnie najważniejszą, interpretacją Arkanów Wielkich, jest ich postrzeganie przez pryzmat rozwoju duchowego człowieka. I tak możemy zauważyć, że pierwsza kartą (0) jest Głupiec, który symbolizuje narodziny nowego życia, czyli naszego bohatera, następne karty: Mag i Najwyższa Kapłanka to jego niebiańscy rodzice, Cesarzowa i Cesarz to jego ziemscy rodzice, karta nr V, czyli Kapłan symbolizuje wychowanie, karta nr VI decyzję opuszczenia rodzinnego domu, kolejne symbolizują: wyruszenie na wędrówkę życia, doświadczenie odpowiedzialności, poszukiwanie siebie, spotkanie z przeznaczeniem….

Jest to spójny system, który pokazuje, w jaki sposób dążymy do dojrzałości emocjonalnej. Co ciekawe, wystarczy popatrzeć na nasze życie, a okaże się, że moment, w którym obecnie się znajdujemy odpowiada konkretnej karcie! A dalszy nasz rozwój zależy od przekroczenia tej karty, wyjścia poza wartości, które reprezentuje. Ta wiedza jest wiele warta. Bo jeżeli nawet wiemy dokąd mamy dojść, to wędrówkę możemy zacząć dopiero w chwili, w której będziemy mogli określić miejsce, w którym się znajdujemy.

Dzisiejszy krótki artykuł chcę poświecić prostej metodzie Crowleya, która pozwoli nam samodzielnie określić, które karty spośród Arkanów Wielkich są naszymi osobistymi i pozwalają nam określić samą/samego siebie, zyskać wiedzę, do której rzadko mamy świadomy dostęp.
I tak:

1. Karta wyrażająca naszą zewnętrzna osobowość, naszą maskę, rolę społeczną, którą odgrywamy przed innymi nazywana jest przez Crowleya KARTĄ OSOBISTĄ,

2. Karta, która określa nasze wnętrze i jest obrazem naszej duszy, czyli kim naprawdę jesteśmy, gdy opadnie maska, gdy przestaniemy ulegać wpływom społecznym, gdy zrezygnujemy by aprobata innych kierowała naszymi poczynaniami to KARTA DUSZY,

3. Karta, która określa nasze obecne problemy, pozwala przyjrzeć się obecnej sytuacji, wyznacza drogę i kierunek naszych działań, to KARTA ROZWOJU.

Pamiętaj, jeśli określisz już swoje karty, to poświęć trochę czasu na analizę tego, co wyrażają. Przeanalizuj dokładnie obraz, który przedstawiają, a następnie zwróć uwagę na detale.

Na początku może wydawać się, że jest to niezrozumiałe, pogmatwane i bardzo odległe od rzeczywistości. Ale gwarantuje Ci, że minie niewiele czasu, a przekaz zacznie do Ciebie docierać. Pewne rzeczy, dotychczas pomijane złożą się w jedną całość. To jest tak, jakbyś przypominała sobie dawno zapomniane chwile, momenty z dzieciństwa. Najpierw są zasnute mgłą, potem pojawiają się szczegóły, a następnie kolory, zapachy, głosy. Potem obraz eksploduje całą swoją siłą i ponownie tam jesteś, ponownie czujesz, słyszysz znajome głosy, widzisz znajome twarze.

Z Arkanami Wielkimi będzie podobnie, tylko, że to, co odkryjesz, może być z zupełnie innej historii. Wtedy dobrze jest zwrócić się do profesjonalnego wróża lub wróżki, żeby rozwikłać tajemnice i zyskać dostęp do wiedzy, która potrafi wzbogacić życie, rozwiązać wiele problemów i dać realną nadzieję na przyszłość.

Dobrze pamiętam taki przypadek, gdy pewna młoda kobieta, która zupełnie nie radziła sobie ze związkami, wciąż się wycofywała, nie była pewna siebie, odkryła, że jej kartą rozwoju jest przyszła i stwierdziła Od tego czasu dzwoni do mnie sporadycznie. Zmieniła się zupełnie.
Nie chciałem przytaczać tu historii z mojej praktyki, ale czasami palce same wystukują dobre wspomnienia.

Wróćmy do metody Crowleya.

Sposób ustalenia KARTY OSOBISTEJ:
Dodaj liczby z Twojej daty urodzenia, tak by z liczb: dzień, miesiąc, rok urodzenia wyłoniła się suma numerologiczna, ale nie większa niż 21. Ta liczba symbolizuje twój Arkan Osobowości, czyli karta o tym, numerze w Arkanach Wielkich jest Twoją KARTĄ OSOBISTĄ

Przykład:
23.3.1965=23+3+1965=1991=1+9+9+1=20
Karta Osobista to Sąd Boży (XX)

lub
23.5.1965=23+5+1965=1993=1+9+9+3=22 czyli więcej, niż 21 więc 22=2+2=4
Karta Osobista to Cesarz (IV)

Sposób ustalenia KARTY DUSZY
Dodaj ponownie liczby z daty urodzenia, ale tym razem w ten sposób, by powstała liczba jednocyfrowa. Jeżeli poprzednio również wyszła Ci liczba jednocyfrowa to KARTA OSOBISTA I KARTA DUSZY są tożsame. I nie mnie osądzać, czy to dobrze, czy to źle.

Przykład:
23.3.1965=23+3+1965=1991=1+9+9+1=20=2+0=2
Karta Osobista to Najwyższa Kapłanka (II)

SPOSÓB USTALENIA KARTY ROZWOJU
Dodaj liczby z dnia i miesiąca urodzin, uzyskaną liczbę następnie doda do liczby bieżącego roku

Przykład:
23.3.2008=23+3+2008=2034=2+0+3+4=9
Czyli Kartą Rozwoju na rok 2008 dla osoby urodzonej 23.3 jest Eremita (IX)

Mam nadzieję, że wiedza o Twoich kartach osobistych będzie dla Ciebie bardzo użyteczna. Ale pamiętaj, to dopiero początek wędrówki we własną podświadomość. Początek przygody życia.

środa, 2 października 2019

Magia miłosna na zlecenie

Temat już się pojawiał nie raz, ale wciąż wiele osób o to pyta i ma wątpliwości, jak i szuka osób, które się tym zajmują. Dlatego odświeżamy sobie temacik.

Otóż, wokół tego tematu narosło tyle mitów, strachu, pouczeń i bóg wie czego jeszcze, że nigdy do końca nie uda się rozwiać wszystkich wątpliwości. Każdy mówi też coś innego, chociaż zdecydowana większość jest przeciwna tego typu praktykom.

Okultyzmem zajmujemy się po to, żeby ułatwiać sobie życie, ale niestety okultyzm i magia to nie są cudowne i niezawodne środki na wszystko co nas w życiu spotyka. Są granice, których się przeskoczyć nie da. Jak to się ma do Magii Miłosnej? Są osoby, które bezgranicznie wierzą, że taką magią zastosowaną przez siebie, lub prosząc i płacąc za to komuś innemu, rozpieprzą komuś związek, przywiążą do siebie na siłę daną osobę, albo wyczarują sobie ideał. BZDURA! Oczywiście można się wspomagać w miłości różnymi rytami i zaklęciami, bo w tym akurat nie ma nic złego, ale już PĘTANIE lub ROZWALANIE związku innych osób, to debilizm, głupota i zło. A niestety znam takie osoby. I takie, które o to proszą i takie, które robią to same. Co innego zaklęcie czy rycik np Alicji Chrzanowskiej, który wspomoże uczucia, lub stworzy sytuacje, w której możemy kogoś poznać, a co innego trzymanie na siłę drugiej osoby, w momencie kiedy związek nie ma już kompletnie żadnych szans. To samo tyczy się magii seksualnej, ale o tym niżej. Miłość to najczęstsza przyczyna pytania o rytuały na zlecenie. I nie ma w tym nic złego, jeśli taki rytuał ma tylko WSPOMÓC, a nie rozwalać komuś emocje, albo nie daj Szatan życie.

PRZYKŁAD 1 (negatywny) :

Jest sobie pani A i pan B. Żyją w związku toksycznym raniąc się każdego dnia. Pan B chce się rozstać dla wspólnego dobra, a pani A za diabła nie chce odpuścić. Rozstają się. Pani A próbuje wrócić do pana B normalnymi sposobami. Nie działa. Szuka rytualisty, zamawia rytuał. Rytuał zadziałał, ale tylko na chwilę. Znowu się rozstają. Pani A znowu prosi o rytuał, znowu zadziałał, na jeszcze krótszą chwilę. Pan B dostaje do głowy. Miota się. Z jednej strony chce być z panią A, bo uczucia do końca nie wygasły, rytuał swoje zrobił, a z drugiej męczy się niemiłosiernie, bo chciałby odchorować i iść swoją drogą. Ale pani A w dalszym ciągu nie odpuszcza i wciąż i wciąż prosi o rytuał, plus sama coś tam działa magią. Powroty i coraz bardziej burzliwe rozstania. Bo pani A nie potrafi zachować się jak normalny człowiek, odejść, odpuścić, odchorować nieudany związek i iść przed siebie. Oboje w efekcie są spętani na ament.

PRZYKŁAD 2 (negatywny) :

Pani A i pan B. Pan B ma żonę i dziecko. Noworodka lub trochę starsze. Rodzinę. Kredyt na mieszkanie itp itd. Poznał panią A odbiło mu, miał chwilę słabości, bo być może praca i kredyt go przerosły i zdradził żonę z nowo poznaną panią A. Zdarza się, czy się nie zdarza, krótki tudzież dłuższy romans opierający się tylko na seksie, ale pani A zakochana po uszy mimo iż widać jakim typem człowieka jest pan B. Pan B się znudził lub opamiętał i wrócił do rodziny, do żony. Co robi pani A ? RYTUAŁ! Tak, ale jaki? Najpierw na rozwalenie rodziny pana B, a potem na totalne spętanie go i przywiązanie do siebie. Nie słucha nawet tego co Tarot jej mówi, że związku z tego nie będzie. Jest tak zdeterminowana, że gotowa jest zapłacić za rytuał śmierci, na rodzinę pana B. Oj oj oj....

PRZYKŁAD 3 (pozytywny) :

Pan B i pani A są przeciętną parą. Czasami się kłócą, czasami poważnie. Ot taka sobie parka. Pokłócili się pewnego wieczora o totalną głupotę. Poszło o pizzę, bo nie wiedzieli z jakiej zamówić. Od słowa do słowa, przeszedł huragan no i bach! Szybka pochopna decyzja o rozstaniu. Pan B ma honor więc się wynosi do hotelu i nie odzywa kilka dni, nie odbiera telefonów. Starania pani A pełzną na niczym, bo to bardzo zacięty facet, ten nasz pan B. Pani A. prosi o rytuał miłosny żeby pan B. do niej wrócił, lub robi go sama. Mija kilkanaście godzin od rytuału. Pani A wraca z zakupów, postanawia wejść do ulubionej knajpki na kawę, w której zawsze siedzieli z panem B i NIESPODZIANKA! Bo pan B też tam jest! Rozmawiają. Pan B stwierdza, że jakaś siła tudzież przeczucie skierowały jego kroki do ich ulubionej knajpki. Godzą się, bo uznają, że ta kłótnia była durna i niepotrzebna. Wracają do siebie. Nikt nikogo nie pętał, a jedynie stworzył WARUNKI! Tak zastosowana magia miłosna jest jak najbardziej w porządku.

MAGIA SEKSUALNA natomiast może też pętać, ale to jest bardzo krótkotrwałe i działa tak, że przyciąga do nas daną osobę na seks. Nie ma tu uczuć, miłości, emocji. Czysta fizyczność. Czy to robi krzywdę? Ciężko stwierdzić. To już zależy od tego jakie kto ma podejście do fizyczności, a jakie do miłości. Seks też oczywiście może rozwalać rodziny, jeśli prześpimy się z kimś zajętym, a zdrada wyjdzie na jaw. Ale to i tak dużo mniej inwazyjne w ludzki umysł niż te cholerne spętania miłosne.

WSZYSTKO DLA LUDZI! Ale trzeba dostrzegać pewne granice i ich nie przekraczać. Po co niszczyć życie innym i sobie jeśli nam nie zawinili?

niedziela, 1 września 2019

Miłość - Uleczenie zranionego serca - A. A. Chrzanowska

Nie zawsze można mieć to, co się chce. Jeśli Twój partner zdecydował się odejść, kocha inną osobę lub po prostu nie pasujecie do siebie, nie zatrzymuj go czarami. Pamiętaj, że „Z niewolnika nie ma robotnika.”. Lepiej pomyśl, jak wyleczyć zranione serce, a najlepszy będzie do tego ten rytuał. Wykonuje się go nad bieżącą wodą, najlepiej strumieniem lub u źródełka o dowolnej porze, a potrzebne do tego są następujące akcesoria: – puchar, czara lub kryształowy kielich, – niewielki flakonik lub buteleczka z zielonego szkła, – kilka świeżych liści melisy. Kiedy Twój ból po stracie miłości będzie bardzo silny, udaj się nad strumień lub do źródła. Usiądź na chwilę i poobserwuj, jak płynie woda – tak samo odpłyną Twoje przykre emocje. Napełnij kielich wodą i wsyp do niego listki melisy. Wypij to, wypowiadając następującą afirmację:

Ta woda koi, to zioło leczy. I w me serce radość wraca.

Teraz nabierz wody do flakonika, wrzuć również tam kilka listków melisy i zabierz to do domu. Postaw flakon przy swoim łóżku, niech stoi tam przez tydzień. Przez ten czas wypijaj po trzy krople tej wody. Możesz dodać ją do herbaty lub wypić jak lekarstwo – kapiąc kropelki na łyżeczkę.

Miłość - Ochrona miłości - A. A. Chrzanowska

Jest to piękny, stary rytuał, który stosuje się, by zapewnić szczęście w nowym związku. Ma on na celu utrwalenie nowej miłości. Można go jednak stosować tylko wtedy, gdy jesteś pewien, że partner darzy Cię uczuciem, a Ty chcesz tylko zapewnić długie trwanie związku. Praktykę tę wykonuje się o wschodzie Słońca. Potrzebne Ci będą: – jedna czerwona róża, – dwie czerwone świece, – flakon z wodą, – drewniana szkatułka.
O wschodzie Słońca weź różę (można ją przygotować poprzedniego dnia) i wystaw ją na kilka minut na działanie wiatru, następnie wstaw ją do flakonu z wodą, a zapalone świece postaw obok, dość blisko kwiatu. Wypowiedz następujące słowa mocy:

Tobie różo powierzam najskrytsze moje pragnienia. Niech się moja miłość nie zmienia. Niech trwa przez ciebie strzeżona I niech się to dokona.

Świece muszą palić się, dopóki róża nie zwiędnie. Zadbaj o to, by nie zgasły. Jeśli trzeba, zastąp je nowymi. Kiedy róża zupełnie zwiędnie, wyjmij ją z wody i schowaj kilka płatków do specjalnej szkatułki. Jeśli chcesz wzmocnić rytuał, możesz razem z płatkami róż umieścić zdjęcie, na którym jesteś z ukochaną osobą. Uwaga: jeśli z danym człowiekiem nie łączy Cię szczere uczucie, ten rytuał może doprowadzić do rozpadu związku.

Miłość - Miłosne kadzidła - A. A. Chrzanowska

Doskonały rytuał przygotowujący odpowiednią atmosfę do kolacji we dwoje lub innego intymnego spotkania z ukochaną osobą. Do jego wykonania możemy użyć kadzideł lub olejków, jeśli komuś przeszkadza dym. Olejki są również bardziej dyskretne, a światło rzucane przed odpowiednio dobrany, estetyczny kominek czy domek do aromatoterapii będzie dodatkowym, ozdobnym elementem pomieszczenia. Pora wykonania dowolna, czas nie więcej niż godzinę przed planowanym spotkaniem. Potrzebne będą: – kartka różowego papieru, – kadzidło lub olejek różany, – kilka liści (lub kropli wyciągu) oczaru wirginijskiego. Rytuał rozpoczynamy od relaksującej kąpieli z dodatkiem liści lub wyciągu z oczaru wirginijskiego, która powinna trwać około 20 minut. Wskazane jest, by temperatura wody mieściła się w granicach 30-34°C. Po kąpieli, przed rozpoczęciem zaplanowanych zabiegów kosmetycznych, zapalamy kadzidełko lub kominek do aromatoterapii, wypowiadając trzykrotnie następując słowa mocy:

Mojej skórze – przepych, moim oczom – blask, moim włosom – piękno. Gdyż ten wieczór, to mój czas. Niech tak się stanie.

Staramy się, żeby przez cały czas trwania naszego intymnego spotkania olejek lub kadzidełko paliły się dyskretnie.

Miłość - Miłosny Czar - A. A. Chrzanowska

To zaklęcie służy przywołaniu miłości, pomaga znaleźć odpowiedniego partnera lub wzbudzić zainteresowanie swoją osobą u płci przeciwnej. Można je wykonać o dowolnej porze dnia. Natomiast największą skuteczność wykazuje, gdy jest odprawiane na nowiu Księżyca. Do tej praktyki potrzebujemy: – kawałek różowego sznurka, – kawałek czerwonego sznurka, – kawałek białego sznurka, – olejek jaśminowy, – kadzidło różane. Ściśle spleć ze sobą kolorowe sznurki i na końcu zawiąż najpierw jeden węzeł myśląc przy tym o swojej miłości, o tym, jak jesteś gotów kochać i co ofiarować ukochanej osobie, a potem drugi myśląc z kolei o tym, co chcesz otrzymać od drugiej osoby, jak chcesz być kochany i jak ta osoba (nie myślimy tu o żadnej konkretnej osobie) będzie Cię kochać. Noś plecionkę przy sobie, dopóki nie spotkasz swojej miłości. Kiedy to nastąpi, oddaj plecionkę jednemu z żywiołów – spal go, „powierz” wodzie, zakop lub pokroj na drobne kawałki i rozwiej na wietrze.

Miłość - Woskowy Czar Miłosny - A. A. Chrzanowska

Tę praktykę stosujemy wyłącznie wtedy, gdy posiadamy stałego partnera, jesteśmy z kimś na stałe lub trwamy w związku małżeńskim, ale czujemy, że coś się psuje, wygasa namiętność i zainteresowanie lub narastają nieporozumienia. Najodpowiedniejszą porą do tej praktyki jest dzień Wenus, czyli piątek, czas o wschodzie Słońca w przypadku, gdy dokonuje rytuału mężczyzna, zaś wschód Księżyca, gdy robi ją kobieta. Do wykonania tego rytuału potrzebne będą następujące akcesoria: – dwie czerwone świece, – naczynie do topienia wosku, – folia aluminiowa, – różowa wstążka, – płatki czerwonej róży, – różany olejek, – różane kadzidełko. Zaczynamy od namaszczenia świec olejkiem i stopienia ich obu. Następnie mieszamy wosk z płatkami róży. Teraz zapalamy kadzidełko i przestygnięty wosk wylewamy na folię, formując z niego kształt dwóch serc. Kiedy są one gotowe, zlepiamy je ze sobą wypowiadając przy tym trzykrotnie następujące słowa mocy:

Co złączone, niech takie pozostanie. Co zjednoczone, oddzielnym niech się nie stanie. Niech zwycięży siła miłości, a moje serce zazna radości. Niech tak się stanie.

Na koniec przewiązujemy serca różową wstążką i chowamy w bezpiecznym miejscu. Rytuał ten należy zachować w tajemnicy przed partnerem.

Miłość - Przywołanie Miłości - A. A. Chrzanowska

Kiedy czujesz się samotny, kiedy błądzą Ci po głowie myśli, że już nigdy nie spotkasz odpowiedniej dla siebie osoby, kiedy zaczynasz mieć wrażenie, że wszyscy mają swoje pary, tylko ty jesteś wciąż sam, możesz posłużyć się rytuałem „Przywołanie miłości”. Praktykować go należy nocą. Do jego wykonania potrzebne będą: – jedno okrągłe lustro o średnicy od 30 do 50 cm, – jedna świeża, czerwona róża lub piwonia, – dwie różowe świece, – olejek różany. Ustaw lustro na stole w pomieszczeniu, które służy Ci do praktykowania magii. Powinno ono stać tak, abyś mógł widzieć swoje odbicie siedząc przed nim na krześle. Namaść świece olejkiem, ustaw je po obu stronach lustra, na tyle daleko, by się w nim nie odbijały, a następnie zapal je oraz kadzidło. Usiądź wygodnie przed lustrem i patrząc sobie w oczy wizualizuj siebie jako osobę kochaną i kochającą, otoczoną miłością i zaangażowaną w to uczucie z wzajemnością. Teraz weź do ręki kwiat i wypowiedz następującą suplikację:

Lśnij lustro, lśnij i odbicie świetlne ślij. Niech przyniesie miłość mi aż po kres moich dni. Niech tak się stanie.

Wchłaniaj energię płynącą z kwiatu do lustra i odbijającą się w nim. Bądź przygotowany na przyjęcie miłości, która wkrótce do Ciebie przybędzie. Rytuał powtórz po tygodniu.

Miłość - Miłosny Rytuał - A. A. Chrzanowska

Stosuje się go wtedy, gdy nie możemy znaleźć odpowiedniego dla siebie partnera lub kiedy taka osoba istnieje, ale nie umiemy wzbudzić w niej zainteresowania sobą. Odpowiednim czasem do jego wykonania jest dzień Wenus (piątek). Przed rozpoczęciem rytuału trzeba zgromadzić następujące akcesoria: – jedną różową świecę, – jedną czerwoną świecę, – miedziany pierścionek, bransoletę lub monetę, – lustro, – olejek różany, – kwiat róży, – różane kadzidło. Zapal kadzidło i namaść olejkiem świece. Ustaw je obok siebie tak, by odbijały się w lustrze, połóż między nimi miedziany przedmiot, kwiat róży i zapal najpierw różową, a potem czerwoną. Wyobrażaj sobie przy tym miłość rozkwitającą jak czarowny kwiat. Następnie wpatrując się w płomienie świec trzykrotnie powtórz następujące słowa mocy:

O Wenus, piękna pani! Tyś miłością władasz, w ludzkie serca ją wkładasz. Spraw, by miłość i mnie dotknęła, swym urokiem objęła. Bez niczyjej szkody, dla piękna i urody świata tego, z wolnej woli mojej i miłego mego (miłej mojej). Niech tak się stanie.

Pozwól świecom wypalić się do końca. Płatki róży zasusz i schowaj w bezpieczne miejsce, a miedziany przedmiot noś przy sobie, aż nie spełni się magiczne działanie. Kiedy poznasz ukochaną osobę, wrzuć ten przedmiot do wody w następujący sposób: stań na brzegu tyłem do płynącej wody, nie oglądając się rzuć ów przedmiot przez lewe ramię.

Miłość - Magnetyczna Miłość - A. A. Chrzanowska

Kiedy czujesz, że w Twoim życiu przyszedł czas na miłość, a obok Ciebie nie ma żadnej osoby, do której żywiłbyś prawdziwe uczucie, możesz posłużyć się tym rytuałem, aby przyśpieszyć jej spotkanie. Uwaga: nie może tu chodzić o żadną konkretną osobę! Do tego rytuału potrzebne będą: – jeden niewielki magnes, – kawałek różowego materiału (najlepszy jest jedwab, może też być bawełna), – kadzidło jaśminowe lub różane. Zapal kadzidło, a kiedy jego aromat rozejdzie się po całym pomieszczeniu, weź w obie ręce magnes i wizualizuj siebie w szczęśliwym, udanym i zdrowym emocjonalnie związku. Pamiętaj, że nie możesz przywoływać obrazu żadnej konkretnej osoby, gdyż rytuał nie zadziała. Na koniec wypowiedz takie słowa:

Jak magnes przyciąga metal, tak me serce przyciągnie drugie serce. Niech tak się stanie.

Teraz zawiń magnes w różowy materiał i noś go przy sobie tak długo, aż spotkasz osobę, na której będzie Ci prawdziwie zależeć.

Wizualizacja - Ochrona szklaną kulą - A. A. Chrzanowska

Bardzo stary, silny i dość skomplikowany rytuał ochrony szklaną kulą polecam Czytelnikom już
nieco zaawansowanym w praktykach magii naturalnej. Wykonuje się go na nowiu Księżyca, późnym
wieczorem między godziną 21.00 a 24.00. Potrzebne nam będą następujące akcesoria:
– szklana lub kryształowa kula,
– biała lub woskowa świeca,
– kadzidło lawendowe,
– ubranie z naturalnych włókien, najlepiej lniane.
Najpierw dokonujemy dowolnego rodzaju ablucji (kąpiel, prysznic), ubieramy się w strój z włókien naturalnych, a o podanej powyżej porze udajemy się do pomieszczenia, w którym praktykujemy magię. Tam najpierw zapalamy świecę, a potem kadzidło. Szklaną kulę ustawiamy na stole
lub biurku tak, by się nie toczyła i była stabilna. Siadamy naprzeciwko niej i uporczywie się w nią wpatrując (tak jak przy obrazach trójwymiarowych) wizualizujemy najgłębszą istotę samego siebie
(duszę, duch, nadświadomość, jaźń) w postaci białego, migocącego światła. Wyobrażamy sobie, iż
owo światło powoli i łagodnie wpływa do szklanej kuli, migoce w niej i przelewa się. Robimy tak,
aż całość tego światła wpłynie do kuli i wypełni ją całkowicie. Potem łagodnym ruchem nakrywamy
obydwiema rękami kulę i wypowiadamy następujące słowa mocy:

Siłą Najwyższej woli
i moim pragnieniem
chronię cię moja duszo (mój duchu itp.)
przed udziałem złej doli.
Ta kula stanie się twym schronieniem
i zło cię nie dosięgnie.
Niech tak się stanie.

Na koniec umieszczamy kulę w bezpiecznym miejscu, gdzie nikt jej nie będzie mógł widzieć,
a tym bardziej dotknąć. Dopóki kula jest bezpieczna, nasza ochrona jest całkowita.


Wizualizacja - Wzmocnienie aury - A. A. Chrzanowska

Każdy ezoteryk (a i nie tylko) doskonale wie, że wszystkie istoty żywe otacza aura. Wiele szkód
odnoszących się do zdrowia i samopoczucia psychicznego spowodowały energetyczne naruszenia
aury dokonywane przy pomocy manipulacji psychoenergetycznych. Wizualizacja jest doskonałym
sposobem odbudowywania uszkodzeń w naszej niewidzialnej powłoce. Czas i pora wykonania tego
rytuału są bez znaczenia, nie są tu również potrzebne jakiekolwiek akcesoria, gdyż adept pracuje
tutaj siłą swojej wyobraźni.
Udajemy się w spokojne, ustronne miejsce, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał. Siadamy lub
kładziemy się wygodnie, zamykamy oczy i wyobrażamy sobie piękną tęczę. Po chwili wizualizujemy,
jak z tęczy wypływa luk czerwonego światła i otacza nasze ciało uzupełniając łuki i wyrwy w aurze.
Pozwalamy światłu pracować, dopóki nie poczujemy, że jesteśmy nim nasyceni. Kiedy przychodzi ten
moment, dziękujemy czerwonemu promieniowi i wizualizujemy, jak powraca on do tęczy, z której
teraz wypływa pomarańczowy promień. Powtarzamy w wyobraźni całą procedurę i tak samo robimy
z każdym kolejnym kolorem. Osoby, które mają problemy z wizualizacją, mogą wcześniej przygotować
kartki papieru w kolorach tęczy i dla ułatwienia posłużyć się nimi. Ten rytuał nie tylko oczyszcza
i chroni aurę, ale też wzmacnia siły i dodaje energii.

Wizualizacja - Oczyszczenie ciała fizycznego - A. A. Chrzanowska

Niejednokrotnie zdarza się tak, że negatywne energie wysyłane do nas trafiają prosto w jakiś organ wewnętrzny, powoli, ale konsekwentnie uszkadzając go. Kiedy tak się dzieje lub
po prostu na wszelki wypadek możemy wykonać ten rytuał. Najlepszą porą do tego jest pełnia Księżyca, godziny popołudniowe, tuż przed zachodem Słońca. Do tej praktyki, jak
i do większości związanych z wizualizacją, nie potrzebujemy żadnych akcesoriów, ewentualnie
pomocna może być kaseta z muzyką relaksacyjną. Przed przystąpieniem do rytuału oczyszczamy
pomieszczenie, w którym będziemy go praktykować spalając jedną, niewielką świecę woskową. Następnie siadamy lub kładziemy się w wygodnej dla siebie pozycji, zamykamy oczy i wizualizujemy
swoje wnętrze. Przyglądamy się swoim poszczególnym narządom zaczynając od mózgu, poprzez oczy, uszy, jamę nosową i ustną przechodzimy do gardła, oskrzeli i płuc. W dalszej kolejności oglądamy swój przewód pokarmowy ze szczególnym uwzględnieniem żołądka, trzustki, wątroby i jelit,
potem sprawdzamy stan serca, tętnic i żył, przechodzimy do nerek, pęcherza moczowego i układu
rozrodczego. Na koniec zwracamy uwagę na stan kręgosłupa i kości. Jeśli na którymś z narządów
dostrzeżemy podczas wizualizacji zaciemnienia, zabrudzenia lub podejrzane smugi, w wyobraźni
wyjmujemy go z ciała, bierzemy w obie ręce, wizualizujemy ciepłe, łagodne światło spływające
z kosmosu i poddajemy wyjęty organ jego oczyszczającemu działaniu. Kiedy poczujemy, że proces
oczyszczania zakończył się, a nasz narząd otrzymał dostateczną ilość życiodajnego światła, wkładamy go w wyobraźni na miejsce. W czasie jednego rytuału możemy w taki sposób oczyścić dowolną
ilość narządów. Praktyka ta oczywiście nie zastępuje wizyty u lekarza w przy­padku choroby, może
natomiast skutecznie wspomóc proces leczenia.

Wizualizacja - Ochronna Zbroja - A. A. Chrzanowska

Kiedy znajdujemy się w sytuacji długotrwałej podatności na stres, agresję energetyczną lub po
prostu ludzką nieżyczliwość, możemy zastosować ten prosty i skuteczny rytuał. Pora i czas jego
wykonania nie ma znaczenia, nie są też potrzebne żadne akcesoria. Znajdujemy ustronne miejsce,
takie, w którym czujemy się bezpiecznie i wygodnie. Siadamy tam w najwygodniejszej dla nas pozie,
ewentualnie możemy się położyć, zamykamy oczy i wizualizujemy łagodne, srebrne światło spływające z kosmosu i ogarniające całą naszą postać. Pozwalamy, by światło ogarnęło nas całkowicie
na zewnątrz i przenikło w głąb ciała. Po chwili wizualizujemy, jak światło tworzy na naszym ciele
srebrzystą zbroję, która nie pozwala dotrzeć do nas żadnej negatywnej energii. Wyobrażamy sobie,
iż zbroja pochłania wszystkie złe wpływy, przetwarza je na pozytywne, a one wzmacniają nasze ciało
i psychikę.

Wizualizacja - Zielona kula - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał jest nieco podobny do poprzedniego, z tą różnicą, że zwizualizowanie ochronnej kuli
nie będzie w niczym przeszkadzać, ponieważ od Twojej woli zależy, kiedy ją uaktywnisz. Tę praktykę
najlepiej jest wykonywać w dniu pełni Księżyca o dowolnej porze. Rytuał zostaje wzmocniony, jeśli
podczas wizualizacji zapalimy kadzidło z mirry lub róży.
Znajdź wygodne miejsce, w którym możesz wygodnie usiąść lub położyć się. Wyrównaj oddech
i zrelaksuj się. Jeśli tak Ci będzie wygodniej, zamknij oczy i wyobraź sobie, że nad Twoją głową unosi
się zielona kula, z której spływa na Ciebie ochronne, delikatne, zielone światło. Nawiasem mówiąc jest
to też doskonała wizualizacja wzmacniająca siły i chroniąca podczas dowolnej dywinacji*. Posiedź
w blasku tego światła, dopóki nie spali się kadzidło. Teraz podziękuj kuli i poproś, by pozostała przy
Tobie tak, byś mógł w dowolnym momencie skorzystać z jej ochronnych właściwości. W przyszłości w każdej chwili możesz skorzystać z kuli. Wystarczy, że na chwilę znajdziesz się w ustronnym
miejscu (kiedyś znalazłam się na przyjęciu, podczas którego odczułam ostry atak energetyczny, nie
miałam innego wyjścia, jak udać się do łazienki i tam przywołać kulę) i przywołasz zieloną kulę.
Wypowiedz wtedy formułę:

Zielona kulo, chroń mnie swym blaskiem

Posiedź chwilę w skupieniu i wizualizuj ochronne, zielone światło.

Wizualizacja - ochronna piramida - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał jest wyjątkowo skuteczny i zapewnia silną ochronę psychoenergetyczną, lecz ma pewien
mankament. Nie można go stosować, kiedy pracujemy z innymi ludźmi na dowolnym poziomie, na
przykład jako lekarz, terapeuta, doradca, psycholog, tarocista, ponieważ ochrona jest tak mocna, że
możemy mieć problem z nawiązaniem kontaktu z pacjentem czy klientem. Pora i czas wykonania
tego rytuału są całkowicie dowolne. Do tej praktyki nie potrzebujemy żadnych akce­soriów.
Znajdź wygodne miejsce, w którym możesz wygodnie usiąść lub położyć się. Wyrównaj oddech
i zrelaksuj się. Jeśli tak Ci będzie wygodniej, zamknij oczy i wyobraź sobie, że otacza Cię zielona,
przezroczysta piramida. Jest ona pusta w środku, lecz jej ściany są mocne i solidne. Wierzchołek
piramidy znajduje się nad Twoją głową, a podłoga pod stopami. W dowolnej ścianie piramidy zwizualizuj drzwi zabezpieczone solidnym zamkiem (sztabą, kłódką). Przebywając w jej wnętrzu jesteś
całkowicie chroniony przez prastare, potężne energie. Spędź w tej piramidzie tyle czasu, ile potrzebujesz. Teraz możesz z piramidy wyjść, traktując ją jako miejsce do oczyszczania się z negatywnych
energii, lecz możesz w niej również pozostać, traktując jako stałą ochronę. W tym drugim przypadku
zastanów się tylko, czy nie będzie Ci to przeszkadzać w pracy i kontaktach towarzyskich.

Wizualizacja - uwolnienie się od negatywnej energii - A. A. Chrzanowska

Wyjątkowo skuteczny i nie wymagający specjalnych przygotowań i akcesoriów rytuał. Najlepszym
czasem do jego wykonania jest pełnia Księżyca, aczkolwiek można go stosować również i podczas pozostałych faz naszego satelity. Pora dnia nie odgrywa tu żadnej roli. Do tej praktyki potrzebujemy tylko:
– niewielkiego drewnianego patyczka.
Najpierw szkicujemy patyczkiem na piasku swoją sylwetkę. Nie musi ona mieć walorów artystycznych ani być naszym wiernym portretem, od czego w końcu mamy wyobraźnię! Ważne jest jednak,
by postać zawierała atrybuty naszej płci (mogą być zaznaczone symbolicznie). Wokół postaci narysuj siatkę negatywnych energii. Teraz uważnie przyjrzyj się narysowanej sylwetce, wyobrażaj sobie,
jak negatywne energie odpadają od Ciebie, jak rozwiewa je wiatr, spala słońce, rozmywa woda lub
pochłania ziemia. Możesz wymyślić też do­wolny inny sposób ich likwidacji. Nastoletnia córka mojej
przyjaciółki wyobraża sobie, że przylatuje skrzydlaty smok i je pożera, ponieważ one mu nie szkodzą
i smakują. Jednocześnie delikatnymi ruchami wiodącej ręki zmaż narysowane energie, uważaj, żeby
nie uszkodzić swego portretu. Teraz popatrz na rysunek i wizualizuj siebie wolnego od tych energii,
silnego, zdrowego i bezpiecznego. Rytuał należy powtórzyć przez trzy kolejne dni.

Ziemia - Pełne oczyszczenie - A. A. Chrzanowska

Na koniec podaję najtrudniejszą praktykę. Wymaga ona już pewnego zaawansowania w magii
naturalnej i odradzam ją początkującym adeptom. Mogą ją wykonywać tylko osoby, które potrafią
utrzymać się samotnie z dala od cywilizacji. Czas i pora wykonania tego rytuału zależy od warunków
atmosferycznych i Twoich możliwości. Jeśli jesteś zapalonym entuz­jastą-praktykiem survivalu (sztuki
przetrwania w naturze), możesz ją praktykować o dowolnej porze roku, ale jeśli nie czujesz się zbyt
pewnie samotnie w lesie, lecz chcesz spróbować, wybierz lato, najlepiej czerwiec-lipiec. Do jej wykonania
nie są potrzebne żadne akcesoria. Wystarczy Twoja miłość do Natury. O świcie wyruszasz w odosobnione miejsce na łonie przyrody. Może to być las, łąka, pola, najważniejsze byś nie spotkał tam ludzi.
Ze sobą nie bierzesz niczego. Spędzasz tam pełną dobę, nie jedząc nic lub tylko to, co zaofiaruje Ci
Matka Natura. Bądź jednak ostrożny – wbrew pozorom wiele roślin rosnących w Polsce jest trujących
i szkodliwych. Rankiem następnego dnia możesz powrócić do domu. Takie oczyszczenie jest całkowite. Dodatkowo ta praktyka wzmacnia Twoją energię i dodaje Ci sił. Doświadczeni adepci magii mogą
pokusić się o trzydniowy taki pobyt na łonie przyrody – wrażenia i rezultaty są niesamowite!

Ziemia - Zakopane nieszczęście - A. A. Chrzanowska

Kiedy czujemy się źle, nic nam nie wychodzi, odczuwamy stres lub niepokój, możemy usunąć
te (i inne) objawy stosując ten rytuał. Jest najskuteczniejszy, kiedy odprawia się go o za­chodzie
Słońca, dzień tygodnia i faza Księżyca nie mają w odniesieniu do niego większego znaczenia. Do
jego wykonania potrzebujemy:
– większą ilość białej nici,
– szpadelka lub łopatki,
– kadzidła jałowcowego.
Rytuał rozpoczynamy od zapalenia kadzidła. Kiedy ono już dobrze się pali, luźno oplątujemy
swoje ciało białą nicią (robimy to ostrożnie, aby nie zrobić sobie krzywdy) i wyobrażamy sobie, że
wszelkie negatywne energie, stres i zdenerwowanie przechodzą z naszego ciała do nici. W owym
kokonie pozostajemy, aż kadzidło dopali się do końca, następnie zdejmujemy nić, bierzemy łopatkę
i idziemy we wcześniej wybrane miejsce, gdzie będziemy mogli zakopać nitkę, która zebrała wszelkie
negatywne energie z naszego ciała. Najpierw wykopujemy dołek, potem wkładamy tam nić i starannie
zasypujemy, a na końcu udeptujemy cały teren. Jeśli jest to możliwe, zdejmujemy i zakopujemy nitkę
w lateksowych (chirurgicznych) rękawicach, żeby nie stykać się ze szkodliwymi energiami. Jeśli nie
jest to możliwe, po zakończeniu rytuału wyjątkowo starannie myjemy ręce. Podczas zasypywania
dołka trzykrotnie powtarzamy następującą inwokację.

O święta ziemio!
Moc twa nieograniczona,
dobroć nieskończona.
Zabierz ode mnie to zło,
a w miejsce niego daj dobro.
Niech tak się stanie.

Ziemia - ochronne rośliny - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał jest wyjątkowo skuteczny, aczkolwiek osoby, które nigdy nie zajmowały się hodowlą
roślin doniczkowych, mogą mieć problemy z jego wykonaniem. W najgorszym przypadku mogą go
powtarzać co sezon. Odpowiednią porą do tej praktyki jest wczesna wiosna (choć nie jest to obowiązkowe), okres tuż przed nowiem (3-4 dni), godziny poranne. Potrzebować będziemy:
– kilka nasion passiflory lub wiciokrzewu (mniej wprawni ogrodnicy mogą zastosować nasiona
lnu),
– średniej wielkości doniczkę,
– kilka małych polnych kamyczków,
– ziemię ogrodniczą,
– trochę niechlorowanej wody.
Najpierw starannie umyj doniczkę, nawet jeśli jest ona nowa. Możesz ją wyparzyć gorącą wodą.
Teraz połóż na dno kamyczki i nasyp ziemi (powinna być lekko wilgotna). Kiedy doniczka z ziemią
jest już przygotowana, weź nasiona, połóż je na lewej dłoni, przykryj prawą i wyobrażaj sobie, jak
ta roślina rośnie, staje się coraz większa i potężniejsza. Po kilku chwilach zasadź nasiona w ziemi
wypowiadając następujące słowa:

Niech życiodajna siła ziemi
da wam moc wzrostu,
a wy zapewnijcie mi ochronę
i bezpieczeństwo.
Niech tak się stanie.

Następnie delikatnie podlej roślinę niechlorowaną wodą i postaw doniczkę w lekko nasłonecznionym miejscu. Dopóki roślina będzie rosła, nic Ci nie grozi. Stanie się ona Twoim roślinnym
opiekunem i wyłapie wszelkie negatywne energie. Zaznaczam jednak, że zarówno passiflora, jak
i wiciokrzew są dość trudne w hodowli, natomiast len jest rośliną jednoroczną i stosując ją rytuał
trzeba powtarzać co roku, lecz wierz mi – opłaca się.

Ziemia - Ochronny Woreczek - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał bardzo dobry skutek przynosi w podróży lub poza miejscem zamieszkania (na spotkaniu
towarzyskim, w pracy, przy załatwianiu spraw urzędowych). Wykonujemy go przy pełni Księżyca,
wieczorem. Do jego wykonania potrzebne będą:
– niewielka garść białego piasku,
– mały woreczek z naturalnego materiału (len, bawełna itp.),
– szczypta kminku,
– trochę ziaren owsa,
– kilka kropel miodu.
Do woreczka wsypujemy najpierw piasek, potem kminek, owies i na koniec kapiemy kilka kropel
miodu. Woreczek szczelnie zawiązujemy, trzymamy go przez chwilę w obu rękach wyobrażając sobie,
jak pochłania wszelkie negatywne energie, które wędrują ku nam od innych ludzi. Kiedy podejrzewamy, że w towarzystwie, w którym się znajdziemy, będzie ktoś dla nas nieżyczliwy, zabieramy ze
sobą ochronny woreczek i trzymamy go przy sobie (najlepiej w kieszeni). W związku z tym należy
pamiętać, by jego rozmiary nie były zbyt duże, gdyż wtedy będzie rzucać się w oczy


Ziemia - Garść ziemi - A. A. Chrzanowska

Nie zawsze możemy odprawiać skomplikowane i długotrwałe rytuały, ale prawie zawsze mamy
dostęp do ziemi, tym bardziej, że w przypadku tej praktyki nie ma znaczenia, jaka to będzie ziemia,
również pora i czas jej wykonania nie mają znaczenia. Potrzebować będziemy tylko:
– garść ziemi,
– foliowy woreczek,
– trochę wody.

Kiedy czujesz, że ktoś Ci szkodzi bądź masz wrażenie, iż zagraża Ci jakieś niebezpieczeństwo,
nawet jeśli komuś mogłoby się wydawać, że są to odczucia irracjonalne, weź garść ziemi, wsyp ją do
foliowego woreczka i wlej trochę wody i zamieszaj. Wyjdzie Ci z tego swego rodzaju błotko, które
należy wylać do klozetu wypowiadając przy tym następującą suplikację:

Zło mi grozi,
zło ktoś czyni,
niech twa siła to odmieni.

Foliowy woreczek koniecznie wyrzuć.

Ziemia - Piaskowy pochłaniacz negatywnej energii - A. A. Chrzanowska

W tym rytuale chodzi o to, by pochłaniać negatywne energie, zanim one dojdą do Ciebie lub twego
mieszkania. Jest on prosty w wykonaniu, lecz niezwykle skuteczny. Odpowiedni czas na odprawienie
tej praktyki jest między nowiem a pierwszą kwadrą Księżyca, zaś dzień tygodnia i jego pora nie mają
w tym wypadku większego znaczenia. Do tego rytuału potrzebujemy następujących akcesoriów:
– niewielki szklany słój lub butelka,
– piasek w dwóch kolorach, np. rzeczny i ogrodniczy,
– łyżka lub łyżeczka,
– dwie niewielkie miski.
Przygotowany wcześniej piasek wysyp do misek – jeden do jednej, drugi do drugiej. Delikatnie weź
w rękę jeden rodzaj piasku i przesypuj go między palcami wyobrażając sobie, że wydzielają się z niego
iskry białego, intensywnego światła. Potem powtórz to z drugim piaskiem. Kiedy skończysz, weź łyżkę
czy łyżeczkę i wsypuj piasek do butelki (słoika). Rób to naprzemiennie, czyli nabieraj piasek najpierw
z jednej miski, potem z drugiej. Naczynie, do którego wsypujesz piasek musi wypełnić się do końca.
Teraz ustaw butelkę przed sobą, obejmij ją obydwiema dłońmi i wypowiedź następujące słowa:

Na siły ziemi, zaklinam cię,
zatrzymaj piasku wszystko, co złe.
Nie dopuść do mnie niedoli żadnej.
Nie pozwól doznać mi krzywdy żadnej.
Niech tak się stanie.

Tak przygotowaną butelkę ustaw w niewidocznym miejscu obok drzwi wejściowych, zaś jeśli
jesteś posiadaczem własnej posesji, zakop ją w pobliżu bramy wjazdowej. Będzie Cię długo i skutecznie chronić.

Ziemia - Oczyszczanie Ziemią - A. A. Chrzanowska

Ten rodzaj oczyszczenia możemy praktykować wyłącznie o ciepłej porze roku na świeżym powietrzu,
najlepiej podczas pełni Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia. Do jego wykonania potrzebne są:
– grabie lub łopata,
– garść nasion jałowca,
– kilka kropel olejku z paczuli.
Udajemy się w takie miejsce, w którym ziemia jest naga, czyli nie osłonięta betonem i nie porośnięta roślinami. Najlepszym miejscem do tego jest orne pole lub plaża nad morzem bądź jeziorem.
Łopatą lub grabiami „odświeżamy” ziemię, to znaczy dostajemy się do jej wilgotnej warstwy. Teraz
skrapiamy ją olejkiem z paczuli wypowiadając następującą inwokację:

O matko ziemio!
Jam dziecię twe.
Zdejmij ze mnie moce złe.
Niech tak się stanie.

Powtórz te słowa trzykrotnie, a następnie posyp ziemię nasionami jałowca i połóż się na niej
plecami. Do tego rytuału wskazane jest przygotować odzież, której nie żal zniszczyć, lecz musi być
ona czysta i schludna. Leżąc na ziemi wizualizuj, jak negatywne energie znikają w gruncie pod Tobą.
Staraj się jednocześnie poczuć równy i miarowy puls przyrody, usłysz bijące serce ziemi i postaraj
się dostroić do niego. Jeśli Ci się to uda, odczujesz przypływ energii napływający od gruntu i przenikający w głąb Ciebie. W pozycji leżącej powinieneś przebywać nie mniej niż 20 minut. Jeśli Ci się
to podoba, możesz leżeć dłużej, tyle ile będziesz chciał

Powietrze - Ochrona czterech wiatrów - A. A. Chrzanowska

Jest to stara praktyka wywodząca się jeszcze z rytuałów Prasłowian. Była rozpowszechniona na
Białorusi i Ukrainie. Pora dnia i fazy Księżyca nie mają tutaj większego znaczenia. Natomiast ważne jest, by wykonywać ją na świeżym powietrzu w pogodny, ale wietrzny dzień. Do jej wykonania
potrzebne będą:
– szczypta imbiru,
– szczypta cynamonu,
– szczypta bazylii,
– szczypta majeranku,
– kompas do określenia stron świata.
Udajemy się na najbliższe wzniesienie (tego rytuału nie możemy wykonać na balkonie) lub otwartą
wieżę (na przykład myśliwską ambonę), gdzie możemy się odwracać zgodnie z kierunkami świata,
zabierając ze sobą wymienione wyżej przyprawy. Na wzniesieniu (wieży) stajemy najpierw twarzą
ku wschodowi, bierzemy imbir i wysypując go na wiatr wypowiadamy prostą inwokację:

Wietrze wschodu!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy

Następnie zwracamy się ku południu i wysypując na wiatr szczyptę cynamonu mówimy:

Wietrze południa!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.

Teraz kierujemy swoją twarz ku zachodowi i ofiarowując wiatrowi bazylię prosimy go o ochronę:

Wietrze zachodu!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.

I na koniec został nam wiatr północny, odwracamy się więc w tę stronę świata i wysypując majeranek wypowiadamy po raz czwarty swoją suplikację:

Wietrze północy!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.

Powietrze - Ochrona siłą wiatru Północnego - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał wykonujemy na świeżym powietrzu. Wymaga on dużego zaufania do sił żywiołów, ponieważ do jego wypełnienia potrzebny jest silny północny wiatr, jaki w naszym kraju wieje najczęściej
późną jesienią i zimą. Za to nie potrzebujemy do niego żadnych akcesoriów. Po prostu wieczorem,
kiedy wieje silny północny wiatr, udajemy się na najbliższe wzniesienie (może też być balkon na
najwyższym piętrze wieżowca) i wystawiamy się na chłodne podmuchy. Kiedy ziąb dobrze nas przeniknie, wznosimy ręce wnętrzem dłoni ku górze i intonujemy następującą inwokację:

O potężny wietrze północny,
który przynosisz wszelką zmianę.
Niech od zła wolnym się stanę
i bezpieczeństwo będzie mi dane.
Niech tak się stanie.

Powtórz tę starą inwokację trzykrotnie i wsłuchaj się w śpiew wiatru. Często przy tej okazji
przekazuje on ważną dla adepta informację. Nie wymyślaj jej na siłę, albo usłyszysz ją szybko i nie
będziesz miał wątpliwości, że pochodzi ona spoza Ciebie, albo wiatr nie ma dla Ciebie w danym
momencie żadnej istotnej informacji.

Powietrze - ochronne kręgi powietrzne - A. A. Chrzanowska

Doskonały rytuał zabezpieczający przed negatywnymi energiami, urokiem i złym okiem. Wykonuje
się go między nowiem a pełnią Księżyca o świcie lub o zmierzchu. Do tej praktyki potrzebujemy:
– kadzidło sandałowe,
– kadzidło jałowcowe,
– kadzidło lawendowe.
Udajemy się w ustronne miejsce, gdzie zawsze odprawiamy swoje magiczne praktyki i zapalamy
tam najpierw kadzidło sandałowe. Kiedy dobrze się rozpali, zataczamy nim szerokie kręgi nad swoją
głową, wokół niej, a następnie trzymamy zapalone na wysokości serca, dopóki nie wypali się do
końca. Potem powtarzamy ceremoniał z kadzidłem jałowcowym i lawendowym.

Powietrze - Przezwyciężanie negatywnej energii - A. A. Chrzanowska

Czasami zdarza się tak, że pomimo ochrony dostają się do nas pewne negatywne wpływy, a nie mamy
możliwości lub nawet nie ma potrzeby odprawiania całego skomplikowanego rytuału. Można się
wtedy posłużyć tą techniką. Wykonujemy ją wieczorem, faza Księżyca nie ma w odniesieniu do tego
rytuału znaczenia. Do tej praktyki potrzebna będzie:
– jedna żółta świeca,
– olejek sandałowy,
– kadzidło z iglaka (sosnowe, jałowcowe, świerkowe).
We wnętrzu mieszkania zapal najpierw kadzidło, potem namaść świecę olejkiem i też ją zapal.
Usiądź naprzeciwko niej i wyobraź sobie, jak płomień świecy przyciąga wszystkie negatywne energie zarówno znajdujące się na Tobie, jak i z Twego otoczenia. Wizualizuj, że świeca jest cała nimi
naładowana. Następnie wynieś świecę na dwór (może być balkon) i niech tam ją zdmuchnie wiatr.
Resztki świecy połam i wyrzuć. Na koniec dokładnie umyj ręce najpierw ciepłą, a potem zimną wodą.
Przed przystąpieniem do wykonywania tego rytuału nie zapomnij sprawdzić, czy danego wieczoru
wieje wiatr.

Powietrze - Ochronne dzwoneczki - A. A. Chrzanowska

Doskonałą funkcję ochronną spełniają dzwonki powietrzne i właśnie je wykorzystamy w tym rytuale. Najlepszą porą na jego odprawienie jest wieczór, tuż po pełni Księżyca. Potrzebne do jego
wykonania są:

– dzwonki powietrzne,
– kadzidło sandałowe,
– miejsce w mieszkaniu do zwieszenia dzwonków.
Kup lub zrób samodzielnie komplet dzwoneczków. Ważne jest to, żeby wydawały one przyjemny
dla ucha i łagodny dźwięk. Dzwonki przed ich zawieszeniem powinniśmy „uruchomić”, czyli uwolnić tkwiącą w nich moc. W tym celu za­bieramy je w to miejsce, gdzie odprawiamy swoje magiczne
czynności, kładziemy je na stole i zapalamy kadzidło. Następnie swoją ręką wiodącą (jeśli jesteś
praworęczny – prawą, jeśli leworęczny – lewą) nawiewaj na nie dym unoszący się z kadzidła. Kiedy
kadzidło się spali, unieś dzwonki na wysokość twarzy, dmuchnij w nie i potrząśnij tak, by wydały
dźwięk. Wszystkie te czynności powtórz jeszcze dwukrotnie przez kolejne wieczory. Trzeciego wieczoru zawieś dzwonki w wybranym miejscu, najlepiej koło drzwi czy okna, a będą chroniły zarówno
Ciebie, jak i Twój dom.


Powietrze - Powietrzne uwolnienie - A. A. Chrzanowska

Jeśli chcemy się czegoś pozbyć, kłopotu, zmartwienia, negatywnych wpływów, możemy wykonać ten
rytuał. Odpowiednią do tego porą jest pełnia Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia, ale najlepsze
rezultaty osiąga się w poniedziałek. Miejscem wykonania może być niewielkie wzniesienie, ale nada
się też balkon lub wysoki taras. Do tej praktyki potrzebujemy:
– niewielkiej kartki żółtego papieru,
– niebieskiego mazaka.
Na kartce papieru piszemy nazwę tego, czego chcemy się pozbyć, na przykład: „negatywne energie”,
„trudności finansowe”, „niepokój” itp., a następnie robimy z papieru samolocik taki, jakim bawią się
dzieci. Określamy, z której strony wieje wiatr i powierzamy mu nasze zmartwienie. Po wypuszczeniu
samolociku odwracamy się i nie oglądamy za naszym zmartwieniem, pozwalamy, by rozwiał je wiatr.

Powietrze - Oczyszczanie wiatrem - A. A. Chrzanowska

Rytuał ten wykonujemy na świeżym powietrzu, najlepiej na wzniesieniu, pagórku lub szczycie góry
o świcie lub wczesnym rankiem, faza Księżyca nie ma w tym wypadku znaczenia. Do odprawienia
tego rytuału potrzebujemy:
– kawałek czerwonej nitki,
– kawałek pomarańczowej nitki,
– kawałek żółtej nitki,
– kawałek zielonej nitki,
– kawałek niebieskiej nitki,
– kawałek fioletowej nitki,
– kawałek białej nitki,
– olejek jałowcowy.
Zebrawszy potrzebne akcesoria udajemy się na wzgórze, namaszczamy nici olejkiem i owijamy
miejsca na naszym ciele nitką zgodną z kolorem czakry: czerwoną – dół bioder tak, by przechodziła
przez kość ogonową; pomarańczową – górę bioder nad spojeniem łonowym; żółtą przeprowadzamy przez okolicę splotu słonecznego; zieloną opasujemy okolice serca; niebieską przepasujemy na
gardle; fioletową – czoło, a białą kładziemy na czubku głowy. Określamy, z której strony wieje wiatr
i ustawiamy się twarzą do niego. Poddajemy się jego działaniu przez około 5 minut, a następnie
zdejmujemy nitki, w takiej kolejności, w jakiej je zakładaliśmy i kolejno rzucamy je na wiatr.


Woda - Ochrona oceanu - A. A. Chrzanowska

Ten wyjątkowo silny rytuał ochronny możemy wykonywać wyłącznie nad morzem. Pora doby i fazy
Księżyca nie mają tu znaczenia. Do tej praktyki potrzebne będą:
– osobiście znalezione muszle (dowolna nieparzysta ilość),
– szklanka czystej wody pitnej (może być mineralna),
– strój kąpielowy.
O dowolnej porze dnia udajemy się nad morze i szukamy muszli. Mamy ze sobą w niewielkim
pojemniku szklankę wody pitnej. Kiedy mamy już muszle, znajdujemy ustronne miejsce, takie, aby
nas zbyt dużo ludzi nie widziało i stajemy nad brzegiem morza, twarzą w jego stronę. Teraz łagodnym
ruchem wrzucamy do morza muszle, wypowiadając przy tym następującą inwokację:

Morze, pramatko ziemskiego życia,
usłysz me wołanie, usłysz prośby moje.
Oto woła ciebie ................, dziecię Twoje

Słowa te należy powtórzyć trzykrotnie, a następnie delikatnie dotknąć lewą stopą i lewą ręką wody.
Po tym symbolicznym przywitaniu wylej do morza przyniesioną wodę pitną mówiąc takie słowa:

Daję ci dar życia ludzkiego,
Ty nie żałuj swojego.

Po czym umocz w morzu prawą rękę i dotknij nią czakry podstawy, ponownie umocz i dotknij
czakry seksualnej, kontynuuj to, aż dotkniesz wszystkich siedmiu czakr.

Woda - Naturalne oczyszczenie wodą - A. A. Chrzanowska

W naszym klimacie można je stosować tylko w sezonie letnim. Jednak ze względu na jego skuteczność uważam za warte przytoczenia w tej książce. Pora doby nie odgrywa tu żadnej roli, zaś jeśli chodzi o fazy Księżyca wskazane jest, aby rytuał dokonywać między pełnią a III kwadrą. Do jego wykonania potrzebne będą:
– liście tataraku,
– 3 kwiaty lilii,
– olejek jaśminowy,
– naturalny akwen wodny (jezioro, staw, strumień, rzeka, morze).
Przed przystąpieniem do wykonania rytuału musimy znaleźć kilka liści tataraku i kwiaty lilii
(nie zapomnij przy tym podziękować roślinom za to, że użyczyły Ci swych części i nigdy nie zrywaj
ich więcej niż Ci trzeba). Liście tataraku zmiel w maszynce do mielenia mięsa lub w inny sposób
wyciśnij z nich sok. Namaść nim swoje ciało. Tradycja mówi, że rytuał ten należy wykonywać nago,
ale z mojej praktyki wynika, że jest on nie mniej skuteczny, jeśli robimy go w kostiumie kąpielowym.
Kiedy nasmarujesz sokiem z tataraku swoje ciało, weź kwiaty lilii i olejek jaśminowy i udaj się nad
wodę. Pokłoń się jej trzykrotnie i wypowiedz następujące słowa mocy:

O czysta wodo,
życiodajna siło!
Oczyść mnie ze zła wszelkiego.
Broń przed dostępem złego.
Niech tak się stanie.

Mówiąc te słowa rzucaj na wodę kwiaty lilii, a na koniec sam zanurz się w wodzie. Jeśli umiesz
i lubisz pływać, możesz w niej spędzić dłuższą chwilę, jeśli nie, po 2-3 minutach możesz wyjść. Na
koniec namaść punkty czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe, splot słoneczny, serce, gardło, trzecie
oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy olejkiem jaśminowym.


Woda - Oczyszczająca kąpiel - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał obowiązkowo należy wykonywać w łazience. Odpowiednią porą do jego wykonania jest
wieczór pełni Księżyca. Do tej praktyki potrzebujemy następujących akcesoriów:
– biała świeca,
– szczypta soli kuchennej,
– olejek sandałowy.
Zanieś to wszystko do łazienki, zapal świecę i przy jej blasku napełnij wannę wodą, wrzuć do
niej sól i zanurz się w kąpieli. Jeśli możesz, to na krótką chwilę zanurz się w wodę całkowicie,
łącznie z twarzą. Zanurzenie w tej kąpieli nie powinno trwać dłużej niż 5 minut. Po upływie tego
czasu wstań, wypuść wodę z wanny i opłucz się prysznicem, po czym ponownie nalej wody, dodaj
do niej kilka kropli olejku i ponownie zanurz się w kąpieli. Tym razem może ona trwać tyle czasu,
na ile masz ochotę. Po wyjściu z kąpieli namaść punkty czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe,
splot słoneczny, serce, gardło, trzecie oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy
resztą olejku sandałowego.

Woda - Przekraczanie wody - A. A. Chrzanowska

Jeśli kiedykolwiek poczujesz się zagrożony, intuicyjnie wyczujesz, że „coś złego” czyha na Ciebie, zastosuj ten prosty, ale skuteczny rytuał. Przy jego wykonaniu nie ma znaczenia ani pora
doby, ani faza Księżyca, liczą się tylko Twoje potrzeby i intuicyjne przeczucia. Nie potrzebne są
do niego żadne akcesoria, jedyne utrudnienie, to naturalna, bieżąca woda, a więc do jego wykonania potrzebna jest rzeczka, strumień, potok, płynąca po ulicy deszczówka. Rytuał polega na
przekraczaniu wody. Można ją przeskoczyć, przejść lub przejechać po moście, bądź przepłynąć.
Zło i niebezpieczeństwo nie potrafią przejść przez wodę (dlatego chrześcijanie stosują wodę do
sakramentu chrztu świętego), ponieważ ona neutralizuje je i oczyszcza z niego, dzięki temu zapewnisz sobie bezpieczeństwo, nic się też nie stanie, jeśli myliłeś się w swoich odczuciach. Jest
to bardzo stary zwyczaj, ale i dziś stosuje się go z dobrym skutkiem

Woda - Oczyszczanie z nieszczęść - A. A. Chrzanowska

Rytuał ten wykonuje się w plenerze, nad strumieniem lub rzeką. Odpowiednią porą dnia jest
ranek, zaś faza Księżyca nie ma tu znaczenia. Do odprawienia tej praktyki potrze­bujemy:
– kawałka kory takiego, który utrzyma się na wodzie,
– patyczka,
– papieru lub materiału,
– noża z białą rękojeścią.

Na kawałku kory wydrap lub wyrzeźb swoje kłopoty i nieszczęścia. Zamocuj na nim patyczek
i doczep maszt z materiału lub papieru. Podczas pracy staraj się przenieść je przy pomocy wyobraźni
na kawałek drewna, z którym pracujesz. Kiedy skończysz, połóż korę na wodzie i odwróć się. Nie
oglądaj się za siebie i nie patrz na to, jak Twoje nieszczęścia odpływają od Ciebie.

Woda - Zaklęcie Ochronne - A. A. Chrzanowska

Ten wyjątkowo silny rytuał otacza ochronnymi energiami tego, kto go wykonał na okres co
najmniej roku, dlatego warto go wykonywać, szczególnie w sytuacji, kiedy wiemy, że przez dłuższy
okres czasu nie będziemy mogli odprawiać magicznych rytuałów, np. przed dłuższym wyjazdem
poza miejsce zamieszkania. Odprawia się go przy pełni Księżyca, wieczorem. Do jego wykonania
potrzebujemy:

– cztery czarne (tak, wyjątkowo czarne) świece,
– miskę z wodą,
– trochę soli,
– dość dużą papierową torbę.

Najpierw gromadzimy wszystkie potrzebne rzeczy w miejscu przeznaczonym na magiczne obrzędy. Następnie zapalamy pierwszą świecę. Przez chwilę trzymamy ją przed sobą i wypowiadamy
następujące słowa:

Zło znika i odchodzi.

Wolnym, ale pewnym ruchem oddalamy świecę na wyciągniecie dłoni i kontynuujemy zaklęcie:
I nigdy mi już nie zaszkodzi.
Teraz wkładamy palący się knot do wody, gdyż to ona zgasi wszelkie złe energie, jakie symbolicznie reprezentuje tu czarna świeca. Następnie połam w ręku zużytą świecę i wrzuć okruchy do
papierowej torby. Łamiąc wypowiadaj zakończenie słów mocy:

Woda chroni moje ciało,
moją duszę i istotę całą.
Niech tak się stanie.

Teraz do wody wrzuć szczyptę soli, by oczyścić ją z negatywnych energii, jakie przejęła ze świecy
i cały rytuał powtórz z pozostałymi świecami. Na koniec umyj ręce. Usuń z domu połamane świece,
cały czas trzymając je w papierowej torbie, zaś słoną wodę wylej do muszli klozetowej, a miskę
dokładnie umyj najpierw ciepłą wodą, a potem opłucz zimną.

Woda - Oczyszczanie wodą - A. A. Chrzanowska

Rytuał ten wykonujemy w łazience, najlepiej wieczorem, podczas pełni Księżyca. Potrzebne będą
tutaj następujące akce­soria:
– wanna,
– duża miednica,
– płatki białej róży (świeże lub suszone),
– łyżka mleka.
Najpierw przygotuj sobie kąpiel w wannie. Następnie do miednicy wlej trochę wody (do połowy
jej objętości). Do wody w miednicy dodaj łyżkę mleka i wypowiedz następujące słowa:

Woda marszczy się na wietrze…

Teraz wrzuć do wody płatki róży i kontynuuj wypowiadanie słów mocy:

Duch szybuje przez powietrze…

Energicznie wymieszaj wodę, mleko i płatki róży wskazującym palcem prawej ręki, a następnie
ostrożnie wlej przygotowaną mieszankę do wanny, kończąc wypowiadanie zaklęcia:

Spokój niech w me życie wkroczy.

Teraz wejdź do wanny i zanurz się oczyszczającej kąpieli. Kąp się tak długo, jak tylko masz
ochotę. Wyobrażaj sobie, jak woda pochłania wszelkie negatywne energie, jakie nazbierały się na
Tobie i wokół Ciebie. Na koniec opłucz się prysznicem.

Ogień - Pozbywanie się obciążeń - A. A. Chrzanowska

Każdy z nas ma jakieś wady, problemy, kłopoty czy sprawy, których chciałby się pozbyć, aby tego
dokonać, może posłużyć się tym rytuałem. Wykonuje się go obowiązkowo w plenerze, w słoneczny
dzień, w czasie pełni Księżyca. Do tej praktyki potrzebne będą:
– biała kartka papieru,
– niebieski mazak lub długopis,
– soczewka skupiająca, czyli wypukła,
– suche liście dębu, lipy i kasztanowca,
– igliwie sosny.
Najpierw na kartce krótko opisujemy to, czego chcemy się pozbyć, na przykład „lenistwo”,
„zawiść”, „nieporozumienia z mężem”, „napięta sytuacja w pracy” itp. Potem usypujemy niewielki
kopczyk z liści i igliwia, skupiamy na nim soczewkę i cierpliwie czekamy, aż susz zapali się od promieni Słońca. Kiedy kopczyk się rozpali, wrzucamy do niego kartkę i wypowiadamy następujące
słowa mocy:

Istnieje tylko jeden Bóg (wstawić odpowiednie do naszych przekonań) na niebie,
a ja (..............) jestem jego dziecięciem na ziemi.
Dzięki temu pozbywam się na zawsze ...........................
dla dobra wszystkich,
zgodnie z wolną wolą wszystkich.
I niech tak się stanie.

Na koniec upewnij się, że kopczyk zgasł, a popioły z niego rozwiej na cztery wiatry, czyli na cztery
strony świata.

Ogień - Słoneczna Moc - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał służy zarówno ochronie, jak i wzmocnieniu naszych sił witalnych. Najlepiej wykonywać
go w niedzielę (dzień Słońca) w południe, w plenerze. Fazy Księżyca nie mają tu znaczenia, dlatego,
iż jest to rytuał poświęcony Słońcu. Do jego wykonania potrzebny jest tylko:
– olejek jałowcowy.

Znajdujemy ustronne miejsce w lesie, na łące lub innym miejscu, gdzie nikt nie będzie nam
przeszkadzał. Zdejmujemy ubranie i namaszczamy olejkiem miejsca czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe, splot słoneczny, serce, gardło, trzecie oko (miejsce między brwiami u nasady nosa),
czubek głowy. Jeśli przebywanie nago na dworze jest dla Ciebie krępujące, rytuału namaszczenia
dokonaj w domu, a na podwórko wyjdź w luźnym, przewiewnym ubraniu. Stań w lekkim rozkroku, mocno opierając się stopami o ziemię, unieś w górę ręce wewnętrzną stroną dłoni ku Słońcu
i trzykrotnie wypowiedz następującą afirmację, pochodzącą ze starożytnego Egiptu, z kultu boga Ra:

O siły Natury
i ty płomienny żywiole ognia!
Sprawcie, by me ciało
zdrowiem tryskało,
by ma dusza cała
radością tryskała,
a mej słonecznej zbroi
nie mogli przebić wrogowie moi.
Niech tak się stanie.

Ogień - Ochrona podczas snu - A. A. Chrzanowska

Wiele osób cierpi na bezsenność, niejednej śnią się koszmary lub ma problemy związane z obudzeniem się w porę i uzyskaniem rano pełnej sprawności. Można w to wierzyć lub nie, ale częstą
przyczyną tego są negatywne energie kierowane w stronę takiej osoby. Przed nimi i ich skutkami
chroni ten rytuał. Wykonuje się go wieczorem, przed snem. Potrzebne są tu:
– srebrna świeca,
– gałązka wrzosu, może być zasuszona,
– gałązka paproci,
– kłos żyta,
– kwiat rumianku.
W kątach pokoju umieszczamy zioła. Od strony północnej żyto, od zachodniej paproć, od południowej wrzos, a od wschodniej rumianek. Na środku sypialni zapalamy srebrną świecę i obserwując
jej płomień wyobrażamy sobie, jak spala się w nim wszelkie zło, które ktokolwiek zechciałby skierować w naszą stronę w ciągu nocy. Po pół godzinie świecę gasimy, zostawiając ją na środku pokoju
do rana. Rano zbieramy zioła i chowamy je w ciemnym, bezpiecznym miejscu razem ze świecą do
wieczora. Rytuał powtarzamy przez co najmniej trzy kolejne wieczory. W razie potrzeby po kilku
dniach możemy go ponowić.

Ohień - Ochronna tęcza ze świec - A. A. Chrzanowska

Jest to dość prosta, lecz czasochłonna praktyka, ponieważ musimy dopilnować, by świece dopaliły
się do końca. Nie możemy wyjść z utworzonego przez nie kręgu, ani nie możemy ich zgasić. Pora
dnia nie ma tu znaczenia, działa on natomiast najskuteczniej między nowiem a pierwszą kwadrą
Księżyca. Do tej praktyki będą potrzebne:
– świece w kolorach tęczy – czerwona, pomarańczowa, żółta, zielona, niebieska i fioletowa,
– biała nitka,
– kadzidło sandałowe,
– olejek z mirry.
Najpierw zapalamy kadzidło, a następnie namaszczamy olejkiem z mirry wszystkie świece i ustawiamy je w półkolu, tak by przypominały tęczę, najpierw czerwoną, potem pomarańczową itd. Teraz
przewiązujemy świece białą nitką łącząc je i zapalamy w takiej kolejności, w jakiej je ustawialiśmy.
Siadamy naprzeciwko tęczy sporządzonej ze świec i wyobrażamy sobie jak energia ognia i koloru
otacza nasze ciało, zaczynamy od barwy czerwonej. Na nią nakładamy pomarańczową, żółtą i kolejne.
Pozostajemy w półkolu tęczy, dopóki świece się nie dopalą.

Ogień - Ognista zbroja - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał można wykonywać w domu i wtedy stosujemy świece w kolorze czerwonym (jedna lub
trzy), a jeszcze lepiej odprawiać go przed kominkiem, ale jego oddziaływanie będzie najsilniejsze,
jeśli ceremoniał przeprowadzimy w plenerze, przed ogniskiem. Pora dnia i fazy Księżyca nie mają
tu znaczenia. Do tej praktyki potrzebujemy:
– silnego źródła ognia,
– liści dębu,
– liści kasztanowca,
– igliwia sosny,
– kociołka do spalania ziół, jeśli praktykę odprawiamy przy świecach.
Najpierw rozpalamy nieduże ognisko lub kominek (w skrajnym przypadku zapalamy świece).
Kiedy ogień rozpali się i płonie równomiernie, wrzucamy do niego najpierw liście dębu, potem kasztanowca (mogą być suszone), a na końcu igliwie sosny (jeśli nie mamy takiej możliwości, spalamy
je w kociołku). W czasie, kiedy one płoną, siadamy naprzeciwko źródła ognia, koncentrujemy się
na nim i wyobrażamy sobie, że płomienie zaczynają nas ogarniać tworząc wokół nas ognistą zbroję,
której nikt i nic nie jest w stanie przeniknąć bez naszej woli. Wizualizujemy to do momentu, aż ogień
wygaśnie w sposób naturalny.

Moc Ognia - ogólny rytuał oczyszczający - A. A. Chrzanowska

Jest to bardzo stara praktyka oczyszczająca przy pomocy ognia. Jej zaletą jest duża skuteczność
i prostota wykonania. Najlepszą porą do jej odprawienia jest nów Księżyca, pora doby nie ma tu
znaczenia. Do wykonania tego rytuału potrzebne będą:
– trzy białe świece,
– olejek sandałowy,
– kadzidło sandałowe,
– mała kartka białego papieru,
– czerwony mazak.
Najpierw zapal kadzidło i kiedy jego zapach rozejdzie się po pomieszczeniu, w którym odprawiasz praktykę, czerwonym mazakiem napisz na kartce swoje imię. Następnie ustaw świece na
planie trójkąta, kartkę ze swoim imieniem połóż między nimi i zapal je. Kiedy dobrze się rozpalą,
wypowiedz następujące słowa mocy:

Poprzez Siłę Najwyższą,
której wszystko jest odbiciem,
oczyszczam się ze zła wszelkiego
i przyciągam to, co najlepszego.
I niech tak się stanie

Powtórz tą inkantację trzykrotnie, trzymając kartkę z napisanym imieniem po kolei nad każdą
świecą (ostrożnie, żeby się nie zapaliła), a następnie namaść w podanej niżej kolejności olejkiem
sandałowym miejsce każdej czakry – kość ogonowa, spojenie łonowe, splot słoneczny, serce, gardło,
trzecie oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy. Na końcu kapnij kroplę olejku
na kartkę, złóż ją tak, by napis nie był widoczny i schowaj w bezpiecznym miejscu (jeśli masz ogród
możesz ją zakopać). Świecom zaś pozwól wypalić się do końca. Rytuał ten możesz powtarzać, ale
nie częściej niż raz w miesiącu. Jeśli natomiast będziesz po nim stosował rytuały ochronne, to konieczność jego powtarzania może wcale nie wystąpić.
Teraz przejdziemy do opisów rytuałów ochronnych odwołujących się do sił żywiołu ognia.

sobota, 5 stycznia 2019

Tatuaże w okultyzmie

O tatuażach można pisać wiele i jeszcze więcej. Jest to ozdoba ciała (choć dla niektórych oszpecenie), która towarzyszy ludziom od wieków.

"Pierwotnym znaczeniem tatuażu były obrzędy rytualne. W wielu kulturach mogli sobie pozwolić nań jedynie nieliczni – najczęściej plemienni wojowie. Tego typu ozdoby wojowników były szczególnie rozpowszechnione w kulturach polinezyjskich, gdzie do wykonania tatuażu uprawniało dopiero zabicie wroga i zdobycie jego (wytatuowanej) głowy. Samo słowo „tatuaż” wywodzi się właśnie od samoańskiego tatau, zapisanego przez XVIII w. podróżników. Najbardziej znane są maoryskie tatuaże twarzy, zwane moko.

Tatuaż był z pewnością znany z zamierzchłej starożytności, bowiem w Biblii w Księdze Kapłańskiej 19,28 znajduje się zakaz tatuowania ciała. O tatuażach wśród starożytnych plemion Brytanii pisał Pomponiusz Mela, podając, że tatuowali sobie skórę kolorem niebieskim. Trakowie tatuowali dzieci z szanowanych rodzin, natomiast u Getów tatuowano niewolników. U Rzymian tatuaże nanoszono skazańcom na twarz lub inną część ciała

Średniowieczny autor muzułmański, Ahmad ibn Fadlan opisał tatuaże wikińskie. Przez kolejne wieki w Europie i Ameryce tatuaż uważany był za tabu dozwolone jedynie w subkulturze więziennej oraz światku przestępczym. Zwyczaje te znalazły poparcie w odniesieniu do wschodnich tradycji, w których tatuaż świadczył o klasyfikacji w hierarchii mafii (zobacz Yakuza, Triada).

Obecnie tatuaż coraz rzadziej postrzegany jest jako tabu czy oznaka powiązań przestępczych, choć wiele młodzieżowych gangów nadal stosuje tę formę potwierdzenia lojalności. Niektóre społeczności religijne (np. Świadkowie Jehowy) wystrzegają się tatuowania ciała."

Ale nie będę się szerzej rozpisywać na temat historii i znaczeń, bo to wszystko każdy może sobie sam znalezc w internecie. Chciała bym się bardziej skupić na tatuażach w okultyzmie, ponieważ dość często spotykam się z tematem, jaki tatuaż powinna sobie zrobić osoba zajmująca się magią, satanizmem i okultyzmem.

Oczywiście wiadomo, że tatuaż to indywidualna sprawa i każdy wybrany wzór, ma swoje specjalne znaczenie dla osoby, która się a nie niego decyduje, ale okultystów często pociągają symbole związane z ich drogą, a nie koniecznie są one dobre pod względem symboliki i energii. I tutaj wypada wspomnieć o runach, ponieważ są to proste, ładne symbole, które dodatkowo efektownie się prezentują, ale tatuowanie ich  zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem, ponieważ są to symbole z bardzo silną energią własną i nie pozostaną bez znaczącego wpływu na nasze życie. Przede wszystkim na runach trzeba się dobrze znać i wiedzieć jak można je razem łączyć, wiele osób ma pomysł na wytatuowanie sobie ochronnego skryptu runicznego np. To dobre dla osób, które zajmują się już runami długie lata i zgrywają się w pełni z ich energią, a przez to wiedzą jakie runy najlepiej dobrać, żeby skutek nie był odwrotny i żeby pomagały, a nie świniły w życiu.
Z innych takich symboli, można też wspomnieć o sigilach Demonów i tu również trzeba bardzo uważać, ponieważ sigile służą do łączenia się z energią Demonów, oraz do Ich wzywania. Jeśli ktoś decyduje się na sigil danego Demona, to podstawą jest dobra, bliska i wyrobiona relacja z owym Demonem, bo jakie Demony potrafią być i jaki mają stosunek do ludzi, to pisałam nie raz, jak i również wypowiadałam się wyczerpująco w tym temacie, na moim kanale na YT. Wielu Duchowych Satanistów robi podstawowy błąd, mianowicie ledwo co poznają swojego Demona Strażnika (jeśli Go mają), albo im się wydaje, że poznały imię i od razu lecą sobie tatuować Jego pieczęć. Błąd i to duży. Demona trzeba dobrze poznać, popracować z Nim i upewnić się, że to na pewno nasz strażnik.

Póki co ja zdecydowałam się na "najbezpieczniejszy" sigil, sigil Lucyfera i był to mój pierwszy tatuaż, zrobiony w marcu tamtego roku:


Ponieważ mam 10000% pewność, że nigdy nie zboczę ze ścieżki jaką obrałam. Zrobiłam go na prawej ręce, żeby całkowicie odciąć się od ścieżek prawej ręki. Taki tatuaż bardzo kusi i choć jest bezpiecznym symbolem, to jednak polecam zastanowić się kilkadziesiąt razy przed wykonaniem takiego tatuażu, bo raczej nie było by fajnie, gdyby nagle ktoś kto był mega zarajany na satanizm, po kilku latach nagle się nawrócił, albo zmienił ścieżkę.

Sigile i symbole planet są dobrym pomysłem na tatuaż pod warunkiem, że dobrze wiemy, za co odpowiada konkretna planeta i tak ja ostatnio wytatuowałam sobie takie sigile :


Merkury, Saturn, Wenus - palce odpowiadają również poszczególnym planetom. Co do zgodności zdecydowałam się tylko na Saturna i Wenus. Księżyc na małym palcu i Merkury na wskazującym nie odpowiadają schematowi. Dlaczego? Cóż, wiele rzeczy biorę na intuicję i tak było w tym przypadku. Na kciuku mam trójkąt / symbol ognia, kciuk jest przypisany planecie Mars, której odpowiada żywioł Ognia. Co do całości to nie trudno się będzie domyślić dlaczego wybrałam te symbole i w takich właśnie miejscach.
Tatuowanie planet jest "bezpieczne", ale również dobrze znać ich symbolikę i wpływ i najlepiej dobrać te, których wpływu w naszym życiu brakuje.
Natomiast symbole żywiołów są już całkowicie bezpiecznymi symbolami i jeśli ktoś chce tatuaże na palcach, to ich wytatuowanie w tym miejscu jest bardzo dobrym pomysłem, ale każde inne miejsce też będzie dobre, jak sądzę.

O pentagramie wiele mówić nie muszę chyba, bo każdy wie, że jest to najbardziej rozpoznawalny symbol magiczny, który symbolizuje ochronę, pięć żywiołów, pięć zmysłów i ogólnie wiadomo co, jak i gdzie ;) W żaden sposób na pewno nijak taki tatuaż energetycznie nikomu, kto zajmuje się magią i okultyzmem, nie zaszkodzi. Ja zdecydowałam się na niego w tym miejscu, żeby nikt już nigdy nie miał wątpliwości, że ścieżka magii, to moja ścieżka. Lubię siebie wyrażać wprost i w widoczny sposób.

Bezpiecznymi tatuażami dla okultystów będą również : wąż w każdej formie, księżyc, słońce, krzyż Ankh, oko, trójkąt, okręgi, symbole egipskie. Zastanowiła bym się nad krzyżami i tu przestrzegam satanistów - zapoznajcie się dobrze z symboliką odwróconego krzyża.

Ja w planach mam jeszcze na pewno jakiś sigil Demona na lewej ręce, podobnie do mojego sigilu Lucyfera i ostatnio myślę bardzo nad napisami po wewnętrznej stronie :


Takie, jakie możemy znalezc na wizerunku Bafometa, tylko nie koniecznie takiej wielkości i może nie taką czcionką.

Na pewno wszystko dokładnie chcę mieć przemyślane i zalecam to każdemu okultyście, który zdecyduje się na okultystyczny tatuaż.

Wszystkie tatuaże typu czaszki, kozły, wiedzmy, diabły, demony (nie sigile tylko wizerunki) węże, pentagramy, są ok. Warto się też zastanowić nad liczbami, bo one również mają swoje silne wibracje.

Zresztą warto wszystko dokładnie poznać, za nim udamy się do studia tatuażu.
Dla mnie robienie tatuażu jest mistycznym, duchowym, rozwijającym przeżyciem. Nie chodzi tylko o adrenalinę. Nie wiem ilu z Was słyszało o tatuażach typu Blackout Tattoos, polega to na tym, by jak największa powierzchnia ciała, była pokryta czarnym tuszem. Jest to podobno bardzo bolesne i właśnie przez to niektórzy doświadczają mistycznych przeżyć podczas tatuowania.

A jeśli ktoś mówi, że tatuowanie nie boli to po prostu łże ;P


wtorek, 11 grudnia 2018

Inwokacja Wampirycznego Aspektu

Ryt odprawiany jest by przywołać twój wampiryczny aspekt i drenować siłę życiową z wybranej ofiary.

Przygotowania:

-wybierz swą ofiarę
-ołtarz: Nakryty czarnym materiałem i ulokowany po zachodniej stronie pokoju. Powyżej ołtarza powieś vortex (wir) -reprezentujący wrota do piekła i otchłani. Poniżej umieść fotografię ofiary. Na ołtarzu umiesć dwie czarne świece, sztylet, kielich napełniony czewonym winem (reprezentujący krew twej ofiary)

-muzyka: coś mrocznego.
-czarna szata

Rytuał:
Zapal śweice, włącz muzykę.

Inwokacja:
Wskaż sztyletem na vortex i intonuj:

rzucam barmy otwarte
w otchłań przerażenia
Uwalniam mą demoniczną dwoistość (twoje imię)
z ciemności ku światu światła

Wizualizuj twego demonicznego brata, który powstaje z wiru i łączy się z tobą podczas gdy wymawiasz poniższe słowa:

Stapiam się i łączę z wampirycznym aspektem mego mrocznego brata
aby (imię ofiary) drżał z rewulsji i terroru
aby karmić się esencją życiową (imię ofiary)
aby mógł ujrzeć potęgę i chwałę piekła!

Podnieś kielich i wykrzycz imię ofiary.

Pije z kielicha,
naczynia życia (imię ofiary)
i połykam siłę życiową (imię ofiary)

Wypij wino do ostatniej kropli.
Niszczę wszelkie twe nadzieje i myśli
Jestem ciemnością wewnątrz twej nocy
W mroku słyszę twój krzyk
Zostałeś porzucony przez światło
Jestem wypełniony by zadać ci ból
Jestem wypełniony by słuchać twego krzyku
Jestem wypełniony by pić z twych żył
Jestem wypełniony by przejmować twe sny
Jestem wypełniony by kosztować krwi twego serca
Jestem wypełniony by mieć cię pod swoją kontrolą
Jestem wypełniony by rozdzierać twe ciało
Jestem wypełniony by niszczyć twą duszę!
Jestem wypełniony by niszczyć twą duszę!
Carpe Noctem Lamia
Sanguim Suga Belua

Powtarzaj to, aż osiągniesz gnozę (gwałtowne ruchy mogą być wielce pomocne), wtedy zatrzymaj się i intonuj:

Spójrz na mnie (imię ofiary)
Jesteś słaby
Ciemność wokół ciebie
Należysz tylko do mnie
Jesteś stracony na zawsze
Twa wola jest złamana
Odwieczna Noc pochwyciła cię i trzyma
Jesteś niczym wiecej jak pustą powłoką
Upolowałem cię
Piję twoją energię życiową, znów i znów
Aż zakosztuję jej do ostatniej kropli
Twa dusza należy do mnie
Jesteś pusty
Moja wola spełniła się!

Zgaś świece polewając je wodą.

Czar mentalnej sugestii

Czar na wysłanie komuś mentalnej sugestii.
Stwórz mentalny link z celem. Możesz stworzyć standardowy link psioniczny, lub po prostu intensywnie wpatrywać się w cel.






Narysuj taki pentagram: (jak na zdjęciu powyżej)
Potem obrysuj go kołem zgodnie z ruchem wskazówek zegara od punktu 6. Wizualizuj mocne uczucie albo działanie, jakie cel powinien wykonać. Np. jeśli chcesz by ktoś wyszedł na chwilę, wizualizuj jak idzie do wc. Teraz odliczaj- np. od 20 sekund do zera. Usuń koło przeciwnie do ruchu wskazówek zegara a następnie usuń pentagram zaczynając od 6, potem 5,4,3,2,1.

Gdy odliczanie dosięgnie 0, zwizualizuj akcję, która pokaże się w umyśle celu. Cel może mieć tyle siły by oprzeć się działaniu przez jakiś czas. Ale jak pokazuje praktyka czar ten działa dobrze. Ponadto żadna tarcza nie chroni przed taką manipulacją. Pamiętaj, żeby nie szkodzić innym!

Inwokacja Wampira

Przedstawiam wam poniżej rytuał a właściwie inwokację wampira. Jego struktura ociera się o praktyki szamańskie takie jak shapeshifting, jednak jest przystosowany do wampirycznej formy. Jeśli ktoś ma nieźle wyuczoną wizualizację i umie wzbudzać w sobie odpowiednie uczucie, może mieć niezłą zabawę podczas tej ceremonii. Aczkolwiek muszę ostrzec, że mogą dziać sie też niepożądane rzeczy. Ja po tego typu zabiegach bardzo ciężko wracam do rzeczywistości. Aczkolwiek przyjemnośc też jest duża. Szczególnie ważne są tu uczucia. Przyjemnej zabawy :))

INWOKACJA WAMPIRA
Wyobraź sobie planetę gdzie roślinożercy żyją spokojnie bez żadnych drapieżników. Żyją szczęśliwie, a gdy ziemia przestaje ich karmić zaczynają umierać w powolnyh i straszliwych mękach z braku życiowej przestrzeni. Wyobraź sobie planetę, gdzie ludzie żyją szczęśliwie bez żadnych drapieżców. Wtedy ujrzyj siebie jako wampira, którego ludzie (he he) potrzebują.

1. Ten rytuał musi rozpocząć się przed zmrokiem. 2.Spaceruj niedbale ciesząc się wolną przestrzenią. Gwizdaj. Skacz, biegaj dookoła pokoju.
3.Oglądaj się za siebie. Miejsce zaczyna robić sie zatłoczone. Musisz odsuwać sie na bok, by dać miejsce innym.
4. Ludzie zaczynają cię spychać. Jesteś pchany z kąta w kąt. Spychają cię na środek pokoju, gdzie zwijasz się w pozycji embrionalnej.
5.Zostajesz tam, leżysz zwinięty i dyszysz. Wtedy zatrzymaj przepływ myśli, wstrzymaj oddech. Pozostań tak przez dłuższą chwilę.
6. Gdy noc zapadnie, poczuj jak krew zaczyna w tobie krążyć.
7. Twoje duchy totemiczne zaczynają bębnić pieśń siły w twym sercu, nozdrza rozszerzają się gdy pozbywasz się ludzkich naleciałości. Twe paznokcie rosną. Mruczysz, ryczysz, wstajesz próbując swych noworozwiniętych mięśni.
8.Wypowiedz IO WAMPIRZE. Powiedz "fiat nox", powiedz głośno Soi: Ja jestem Naturalną Siłą.
9. Wizualizuj noc, nieskończenie powracającą aby zaakceptować ciebie i upoważnić jako wampira.
10. Pozwól się uspokoić, odpędzić wizerunek.
Jest to bardzo skrócona forma całej ceremonii. Możesz w niej wiele zmienić, dodać od siebie, być aktorem. Nie spiesz się. Poczuj TO w sobie.

Wezwanie Nieumarłych Bogów

Grupowa Ceremonia Magiczna

Wezwanie Nieumarłych zawsze zawiera więcej potęgi czynione w grupie w zależności od przyrostu energii życiowej pobranej na ofiarę. W jakiejkolwiek z takich grup rytuał odprawia tylko jeden celebrant prowadzący inicjowanego poprzez Siedem Kroków Rytuału, podczas gdy inni towarzyszą celebrantowi jako kongregacja.

Siedem Kroków Rytuału

1. Wejście do Izby
2.Deklaracja Jednostki
3.Wezwanie Czterech Wiatrów.
4.Ofiara
5.Wampiryczna Komunia
6.Przywrócenie Mocy
7.opuszczenie Izby

Wejście do Izby

Miejsce odprawiania magicznego rytuału może być na wolnym powietrzu lub w domu, byle tylko było wolne od ingerencji osób trzecich. Zamknij drzwi lub postaw strażnika. Wyłącz telefony. Zasłoń zasłony etc. Przygotuj odpowiednio wcześniej wszystkie potrzebne narzędzia.

Wejście w magiczne miejsce pozwala ci oddzielić się od świeckiego świata codzienności.Fizyczny akt wejścia do świątyni wzmacnia w nas mentalną i emocjonalną decyzję do podjęcia Wampirycznej Komunii. Dobrze jest, by pomieszczenie było używane tylko do celów magicznych, by było poświęcone, ale jeśli nie, to trudno.

Ponownie, nie tylko wchodzisz fizycznie do izby ale wchodzisz do izby wolnej od niedowiarstwa. Tutaj wybierasz w pełni wiarę i przyjmujesz rzeczywistość magii i pragniesz wezwać Niumarłych Bogów. Zostaw za sobą swój sceptycyzm i otwórz się w pełni na celebrowanie tego, czym jesteś: Żyjącego Wampira, Pana Światów Widzialnych i Niewidocznych, Najwyższego Maga, Uświęconego Czciciela i Służącego tych, którzy się Wynieśli!

Deklaracja Ego

Twarzą na zachód, przed zwierciadłem (główne skupienie na kierunkach rytuału powinno mieć kierunek zachodni jeśli to możliwe) celebrant ceremonii żywo klaszcze dwa razy w dłonie. Jest to znak, by cała uwaga skierowała się w pełni na Rytuał. Wtedy celebrant deklaruje swój status jako Żyjącego Wampira i cel ceremonii własnymi słowami np:

"Usłysz mnie teraz! Jestem Wampirem, żerującym na ludziach! Wszedłem, by wezwać Nieumarłych Bogów w to święte miejsce. Zbierałem siłę życiową od ludzi. Jestem nią napełniony po brzegi! Ofiarowuję tą życiową esencję Bogom Wampirycznym, Tym Którzy Powstali. Jestem tu, by aby się żywić i aby być drenowanym! Jestem tu, by umrzeć i ponownie się narodzić. Jestem tu, by powstać ze śmierci ku życiu! Jestem tu, by wzmocnić moją więź z prawdziwymi bogami tego świata! Jestem Wampirem!"

Wezwanie do Czterech Wiatrów

Celebrant ceremonii staje twarzą w każdym z kolejnych kierunków: na południe, wschód, północ, zachód. Przy każdym z nich celebrant podnosi różdżkę, kij albo inne drewniane narzędzie ku horyzontowi i w własnymi słowami wzywa Nieumarłych by przybyli i włączyli się w ceremonię. Na przykład:

Twarzą na południe:
"Och, Wielcy Nieumarli Bogowie! O najpotężniejsze starożytne Wampiry! O prawdziwi Panowie Ziemi! Przyłaczcie się do mnie! Bądźcie ze mną w tym to miejscu! Wzywam was teraz!:

Twarzą na wschód:
"Wołam do was, jedyni prawdziwi Bogowie i ofiarowuję wam mą życiową esencję! Przybądźcie! Pożywcie się na mnie! Wzywam was teraz!

Twarzą na północ:
"Szukam waszego towarzystwa! Szukam waszej mądrości! Szukam waszej Potęgi! Wejdźcie swobodnie w to miesce, ponieważ jesteście mile widziani! Wzywam was teraz!"

Twarzą na zachód:
"Odłóżcie na bok swe wątpliwości, ponieważ me intencje są szczere! Ofiarowuję dla was moje życie! Bierzcie! Jedzcie! Pijcie ze mnie! Ponieważ jestem wasz, jeśli taka wasza Wola. Wzywam was teraz!"

Ofiara

Tutaj celebrant kieruje zakumulowaną siłe życiową do przybyłych Nieumarłych. Jeśli celebrant nie rozwinął odpowieniej astralnej świadomości by poczuć bezpośrednio obecnośc Nieumarłych, Tych którzy Odpowiedzieli Na Wezwanie, powinien skierować swą siłę na zwierciadło. Zwierciadło działa tu jak Brama do innego świata.

W ceremonii grupowej pozostali uczestnicy powinni skierować siłę życiową do celebranta, skupiając się na miejscu blisko splotu słonecznego. W rytuale grupowym celebrant działa jak soczewka aby skupić i wysłać strumień energii do Nieumarłych, którzy mogą manifestować się jako obraz w lustrze.

Siła życiowa jest wydzielana przez usta z długim, powolnym, syczącym i kontrolowanym dźwiękiem. Żyjący Wampir dosłownie wypompowuje ze swego ciała ciągły strumień mocy, poprzez powtarzanie sekwencji 1) głęboki wdech przez usta i 2) wydech powoli przez usta.

Wysiłek wydalania energii nie może wiązać się z żadnymi myślami o szkodzie personalnej. Oddanie energii jest tym, czego się spodziewałeś. Wysiłek powinien trwać aż do otrzymania dowodu, że Nieumarli przyjęli ofiarę. Im więcej jeden może dać i im bardziej opróżni się z energii, tym więcej póżniej do niego powróci.

Pamiętaj, że nic nie jest za darmo i Nieumarli muszą być pobudzeni, zanim będziesz mógł otrzymać asystę w Prawdziwej Inicjacji. Członkowie Stanu Duchowego Świątyni są inicjowani do Wyższej Ofiary, która wymaga mniej wysiłku zewnętrznego ale więcej wewnętrznej dyscypliny Wyższego Zakonu. To zostaje objawinone w odpowiednim czasie tym, którzy są godni poprzez swe poświęcenie i osobistą ofiarę dla Świątyni.

Niektóre ze Znaków mogą wskazywać, iż Nieumarli włączyli się do rytuału:

1.Uczucie poruszającego się powietrza, coś jak zimna bryza (Przybycie Wiatrów)
2.Wywołane uczucie mrowienia w końcach palców i w szczególności w twarzy.
3.Uczucie niezwykłego ciągnięcia przy splocie słonecznym.
4.Róznorakie przenikające się uczucia radości, miłości, czci, obawy etc.
5.Uczucie bycia w pajęczej sieci kładacej się na twarz albo ręce.
6.Dzwonienie w uszach.
7.Pojawienie sie mgły.
8.Uczucie dotykania lub głaskania.
9.Słyszenie głośno swego imienia.
10.Klasyczny efekt poltergeista (lewitacja samego siebie lub obiektów)
11.Wizualne dostrzeganie Nieumarłych, najpierw w zwierciadle, potem w światyni.
12.Sny o lataniu, spadaniu lub podróżowaniu poprzez tunel po rytuale.
13.projekcja astralna następująca po rytuale w Obecności Nieumarłych.

Wampiryczna Komunia

Gdy Nieumarli zaakceptuja 'krew' ofiary, przychodzi subtelna zmiana. Wampiryczni Bogowie zbierają się i sądzą uczestnika(ków) jako gotowych i godnych transformacji i Wyższej Inicjacji. Nawet sama obecność Staszych Bogów przyspiesza rozwój.

Do tych, któzy okazali się godni poprzez swe wysiłki, Bogowie mogą wybrać aby wypuścić rozrzedzoną wyższą energię Ich Własnej Istoty i pozwolić jej popłynąć. Jeśli to się zdarzy (niemal zawsze zdarza sie w Wewnętrznej Światyni w obecności Kapłanów) wtedy uczestnik odkryje odnowienie i witalność. Ten Deszcz Litości może być słaby albo silny i może mieć miejsce w każdym czasie ceremonii.

Przywracanie Mocy

Gdy skończy się Komunia, celebrant pije z kielicha i deklaruje ponownie swój status oddania, np:

Wznieś kielich przed zwierciadłem:
"To jest krew mych ofiar przeszłych, obecnych i przyszłych. Piję istotę życia tych, którzy istnieją jedynie by mi służyć. Piję to myśląc i pamiętając o tym, kim jestem, Wampirem, predatorem ludzi"

.
Wypij z kielicha. Zostaw kielich. Twarzą do zwierciadła ponownie klaśnij dwa razy.

Opuszczenie Izby

Gdy obecny jest członek duchownego stanu, wyciaga nóż lub miecz i kieruje go w cztery kierunki świata, jako wspomnienie Najbardziej Starożytengo Paktu i Misteriów Duchowego Stanu, Słowa i Imiona są Wypowiadane.

Wtedy celebrant gasi wszelki ogień i ogłasza Zamknięcie słowami: "Stało się".
Bez słowa opuść izbę i idź gdzieś, gdzie jest jasniej. Jedz i pij, by się odnowić i przywrócić normalne zmysły. Jeśli jesteś w grupie śmiej się i baw.

Tworzenie osobistego Demona

Osobisty demon może być zaprogramowany tak by karać, chronić, informować , potęgować uczucia (miłości, pożądania) lub wpływać na innych.

1. Usiądź wygodnie. Upewnij się, że nic z zewnątrz ci nie przeszkodzi.

2. Rozpocznij medytację i oczyść swój umysł. Upewnij się ,że jesteś zrelaksowany i nic cię wewnętrznie nie niepokoi.

3.Zamknij oczy na czas medytacji i wizualizacji. Kiedy całkowicie się odprężysz i gdy przestaniesz odczuwać swe ciało- jesteś gotowy. Twa siła i koncentracja będzie determinować sukces twych poczynań.

4.Teraz zacznij wizualizować. W umyśle ujrzyj słup światła przechodzący przez koronę głowy i sięgający do sufitu. Skoncentruj światło w twym ciele i poczuj jak się nim napełniasz. Trzymaj światło w sobie.

5. Teraz ujrzyj jak ta energia formuje się w kulę przed tobą. Oczy trzymaj zamknięte. Utrzymuj świetlistą kulę aż stanie się coraz bardziej wyrazista.

6. Kiedy energia jest wystarczająco mocna możesz zacząć kształtować to, co będzie służyło twemu celowi i to, czemu dasz życie. Wykreuj w umyśle wizerunek demona. Natchnij stworzenie energią z kuli.

7.Używając krótkich słów (1-5 słów) wymawianych głośno, rozkaż demonowi i wtedy wypchnij go szybko w próznię.

Demon będzie się karmił emocjami tego, do kogo został posłany. Np. gdy nieprzyjaciel jest przestraszony demon będzie karmił się tą emocją.

W przypadku pożądania czy miłości możesz masturbować się i kierować energię do demona programując go. Wtedy jako rozkaz używasz tylko imienia osoby z którą pragniesz się związać.

Chcesz spowodować wypadek samochodowy? Rozkaż małemu stworzeniu by przywiązało się do samochodu. Nie zapomnij programować go uczuciem nienawiści. Nienawidź też, kiedy wizualizujesz kulę energii.

Demon będzie istniał zależnie od twej mocy i energii. Zamiast karmienia tego samego istnienia energią, stwórz nowe. Przyczyna jest taka, że stworzenie może pobierać coraz więcej i więcej energii a to może już być problemem.

Jeżeli to stanie się problemem będziesz o tym wiedział, NA PEWNO! Nie zdarza się to często aczkolwiek gdy już się stanie musisz odprawić rytuał gdzie pozbawisz go energii i zniszczysz go. Poniżej przedstawiam najprostszą fome takiego rytuału. Jeżeli demon okaże się silniejszy będziesz zmuszony użyć drastyczniejszych środków.

1. Wezwij istotę.
2. Skup się i zacznij wyciagać jego energię zupełnie się na tym skupiając. Musisz mieć bardzo silną wolę.
3. Ujrzyj jak energia się rozprasza wpowietrzu. powiedz coś w rodzaju : nie ma cię, nie istniejesz.

Krąg Czerwonego Smoka

Jest to rytuał śmierci i powtórnych narodzin, w którym najważniejszy jest sigil Nachttotera – Tiamat, Czerwony Smok.
Jeśli to możliwe, ołtarz powinien być zlokalizowany na zachodniej ścianie; na nim należy położyć ludzką czaszkę lub ewentualnie jej wierny model. Reprezentuje ona śmierć ludzkiego stanu i odrodzenie w innym, a także wzrastającą esencję Istoty Bez i Poza Bóstwem, ku czarnemu płaszczowi Azreaela. Jeśli czaszka jest autentyczna, pewna esencja Istoty może być włączona do rytuału. Potrzebne są jeszcze inne przedmioty: kryształ (powinien być wprawiony w życie), ziemia z grobu (zamknięta w torbie z materiału), jaśminowe kadzidło, czerwone i czarne świece oraz dziewiczy sztylet.
Ponad ołtarzem umieszczamy dużą płytę pentagramu Wamphyri Varcolaci z pieczęcią Nachttotera, Czerwonego Smoka, będącego jednocześnie Tiamatem – Wampirzą Matką Chaosu i Rozwoju, 77.
Wejdź w śmierć i naródź się ponownie.

Z mieczem w izbie, z kształtem odwróconego pentagramu, w centrum nad ogniem, który wzrasta coraz bardziej jako rezultat monotonnego śpiewu: „wszystko to, co rodzi się w ogniu, w ogniu żyje”. Poprzez kształtowanie pentagramu sfera Szatana zostaje otwarta – objawia się się sama prawda. Trójkąt Laylah, kreślony na wietrze, inauguruje symbol nocy śmierci, równając się liczbie 77, obszaru ujawniającego się Bóstwa. Trójkąt powinien być odwrócony w centrum nad krwawo czerwonym okiem, jarzącym się bardziej w miarę wzrastania Twych życzeń.

Dotknij mieczem sigila Nachttoter, a potem pentagramu WamphyriVarcolaci. Wezwij nieumartych bogów z astralnego wymiaru:
„Z czterech wiatrów, Zachodu, Północy, Wschodu, Południa – Nieumarli Bogowie Nocy, powstańcie ze swych krypt w Królestwie Zmarłych, demony Cienia, te, które noszą w żyłach krew Tiamat – przybądźcie!”
Trzymając dziewiczy sztylet i torbę ze cmentarną ziemią, skup się na sigilu Wamphyri i wypowiedz:
„Żyłem jako Moroii, dając siłę życiową szczękom nieumartych bogów, szukam teraz drogi ku stanowi Wamphyri-Varcolaci, pragnę umrzeć człowieczą śmiercią i być odrodzonym w krwi smoka! Rozlewam swą krew nad grobową ziemią i przenoszę część mej Istoty i Istnienia w nią – moje życie, moja wola: wzrastają! Aby być odrodzonym w nocy!”
Zatnij się głęboko, by krew spłynęła na ziemię i podczas tego śpiewaj monotonnie i wizualizuj Tiamat – płonącą kulę z krwawo czerwonym smokiem.

„Nieumarli bogowie – świadkowie ubóstwienia płonących sfer w granicach, których absorbuje się wola Nachttoter, Cieni-Demonów w Tiamat! Umarłem i zostałem odrodzony w woli Czerwonego Smoka!”
Trzymaj kryształ i skup się na Chaosie, który Twoja wola wywołuje, i inwokuj przyczynowe królestwa. Skup się i absorbuj swoje nowe istnienie Varcolaci. Będąc poświęconą Siłą Życiową dla Pentagramu VamphyriVarcolaci, gdy Twe astralne oczy zostaną otwarte, zobaczysz siłę życiową wchodzącą w pentagram. Po poświęceniu, możesz czuć mocniejszą Siłę Życiową, znaną jako Krew Tiamat, oddaną Twemu Istnieniu. Nieumarli Bogowie dają Tobie taką ofiarę.
„Ja jestem Varcolaci! Moja wola jest prawem, miłość – triumfem! Bramy są zrównane, a ja wzrosłem! Tak się stało!”

Przebudzenie Czerwonej Śmierci - Rytuał Destrukcji

„Maska Czerwonej Śmierci” jest pełnym mocy opowiadaniem Edgara A. Poe’a, poety i pisarza, który podniósł poziom literatury swego czasu i zmienił pole do pisania oraz zainteresowanie makabreską. Poe używał wspaniałych symboli swej pracy, manifestacji śmierci, wcielonej w archetypową Czerwoną Śmierć, wysoką i wychudzoną figurę z krwisto czerwonym płaszczem w całunie zmarłych. Czerwona Śmierć jest wprowadzana w życie podczas Rytuału Destrukcji jako niosąca plagę uwagi Azraela – Anioła Śmierci – jako posłańca Woli.
Ryt odprawiany musi być podczas nocy, po północy, ponieważ wtedy siły astralne poddają się manipulacji, a szanse na sukces są większe. Człowiek jest wówczas słabszy duchem i umysłem. Kiedy ludzie są zrównoważeni, wtedy istnieje jeszcze kilka sekretów w temacie destrukcji, nieopisanych tutaj. Ten ryt należy do Hermetyczny ch, ale może być odprawiany jako ceremonialny.
Mag musi być ubrany w krwisto czerwony płaszcz lub szatę. Powinien mieć też biały całun pod nim. Twarz pokrywa się smugami czerwono krwistej farby lub ludzką krwią, tak samo jak inne odkryte części ciała. Osobiste rzeczy zamierzonej ofiary muszą zostać zdobyte – coś z ubrania, fotografia, list etc. Trzeba także posiadać kryształ, kości, sztylet, powyżej ołtarza Pentagram Wamphyri-Varcolaci i sigil Nachttotera: Czerwony Smok.

Tej nocy staniesz się mściwy i gniewny – prawo Abraxasu wzrośnie, duch Kali zostanie inwokowany. Miłość, miłość, miłość – powoduje destrukcję tych, którzy Cię ukrzyżowali.
Abraxas (współcześnie), Abrasax (pierwotnie) – termin wprowadzony do rytualistyki przez wolnomularzy, związany z niektórymi dawnymi systemami stopni wyższych. Za pomocą specjalnych umiejętności i talizmanu Abrac (utożsamianego z imieniem perskiego bóstwa, Abraxasu) stwarza się możliwość ujarzmienia sił Abraxas. Słowo to tłumaczy się jako „Ojciec Niestworzony” lub „Błogosławieństwo”. Abraxas to synonim pełni, symbol Najwyższego Bóstwa, ponieważ numerologiczne oraz według pitagorejskiego systemu liczbowego Abraxas wyrażany jest liczbą 365. Oznacza skończony, cyrkularnie zamknięty obieg czasu, koło, po którym wędruje Słońce, przechodząc przez wszystkie znaki zodiaku, ale również eon, rok kosmiczny, obejmujący 365000 lat – czas trwania Kosmosu. Abraxasa często przedstawia się jako istotę o ciele człowieka i głowie koguta; zamiast nóg ma węże oplatające gałąź tworzącą podwójny krzyż. Od słowa „abraxas” pochodzi słowo „abrakadabra”. [przyp. Blood Luna]
Okryty całunem w grobowym ubiorze, weź w swe ręce ziemi z grobu, które pobłogosławisz jako swoją własną, a w drugą dłoń chwyć kryształ, w którym przechowasz Twoją nieprzyczynową energię.

Okryty całunem w grobowym ubiorze, weź w swe ręce ziemi z grobu, które pobłogosławisz jako swoją własną, a w drugą dłoń chwyć kryształ, w którym przechowasz Twoją nieprzyczynową energię.
Stań twarzą w stronę sigila Czerwonego Smoka i Pentagramu Wamphyri-Varcolaci. Wizualizuj ogień i krew napełniające Ciebie całego. Poczuj przemoc i niszczycielską energię. Demoniczne kształty w Twym umyśle przybiorą postać podług Twojego życzenia. Staniesz się tej nocy Czerwoną Śmiercią. Intonuj:
„Tiamat! Matko Wampirów i nieśmiertelności! Poszukuję Twej energii, Twego życia! Tą Ciemną Nocą wzywam siły destrukcji, aby zasiały zniszczenie wśród moich nieprzyjaciół! Będę nietknięty od tego wezwania i jest moją wolą, aby radość powodowania śmierci moich wrogów była ostateczną przyjemnością istnienia! Jestem Wampirem – wszyscy ludzie będą kłaniać się przed moją Istotą. Pod krwawym pocałunkiem Laylah – wzrastam!
Wzywam Wampirzą Boginię Ziemi, Kali! Matko! Usłysz moje wezwanie, wejdź do mojego sanktuarium i mojego Istnienia: jestem bogiem! Krew zmoczyła matkę koszmarów nocnych, mój nieprzyjaciel zostanie pożarty tej nocy przez moją wolę! Moje pragnienie! Moje prawo! Tak jak powoduję Radość i Miłość dla samego siebie i innych, tak też mogę niszczyć tych, którzy łamią moje prawo! Hail Śmierć! Staję się Czerwoną Śmiercią, niech napełni mnie duchem! Jestem Nachttoter – Krew Smoka płynie w moich żyłach! Ogień Szatana otacza mnie, dając moc memu Istnieniu – poprzez moje żądze! Swastyka Ea wiruje szybko, powoduje życie, miłość i zniszczenie, stosownie do siły i sprytu!
Jam jest Czerwona Śmierć!

Weź osobiste rzeczy ofiary, poczuj jej astralną energię, podnieś sztylet i powiedz:
„Poprzez sigil Czerwonego Smoka i Pentagram Wamphyri-Varcolaci, skazuję Ciebie na śmierć! Umieraj, [imię]! Moje astralne szpony sięgają ku twemu drzemiącemu ciału i duchowi. Jestem Niosącym Plagę Wampirem! Rzucam tysiąc chorób na oddech życia, zakażając cię cierpieniem i czarną śmiercią… Taka jest moja wola, moje prawo! Drenuję twe ciało z życiowej siły i daję ci oddech Plagi! Czerwona Śmierć jest teraz w twym duchu, cierpisz i skręcasz się w agonalnym bólu! [Imię], twoja życiowa energia jest teraz w moim władaniu! Czerwona Śmierć jest nad tobą!”
Ciągnij z mocą siłę życiową obiektu. Uzmysłów sobie plagę i śmierć, infekując wybraną ofiarę i powolną śmierć, której doznaje. Raduj się śmiercią i krwią.
„Matko Kali! Oddaję Ci honor, tak jak daję sobie radość! Zwycięstwo jest moje! Raduj się w płonącej planecie, na której panuje Abraxas! Szatanie, ja jestem jak 77! To jest moje prawo – radość świata i piękno nocy! Laylah! Kroczę w koszmarach mych wrogów! Jam jest Czerwona Śmierć! Jam jest wampir! Stało się!”

Inauguracja Diabła

Zajmij miejsce w swej rytualnej izbie. Nad ołtarzem, oprócz pentagramu Wamphyri-Varcolaci, umieść wizerunek Bafometa i Kozła Sabatowego lub Kozła Mendes. Świece powinny być czarne i czerwone. Na ołtarzu winien znajdować się odwrócony pentagram oraz kilka ludzkich kości lub, jeśli tylko jest to możliwe, ludzka lub zwierzęca czaszka, symbolizująca potęgę i żądze ciała. Ubierz się na czarno lub szkarłatnie. Przyszykuj sztylet (ewentualnie miecz) i kielich. Jest to noc, w której staniesz się uosobieniem Szatana…

Inwokacja Beliara

Stojąc twarzą do ołtarza, przyłóż miecz do wizerunku pentagramu Wamphyri-Varcolaci i wizualizuj, czym jesteś teraz i czym się staniesz… Żądza w tych symbolach ma reprezentować Twoją Istotę.

„In nomie dei nos tri Satanas Luciferi excelsi, wzywam mrocznego Pana Ziemi, Beliala… Jestem z Twego nasienia, jestem demonem z ciała, kosztującym świat, jak zechce. To jest prawo silniejszego, jest ono w mojej woli inkarnacji.”
Kierując twarz na południe, dotknij mieczem Pentagramu Bafometa:
„Z południa wzywam Istotę Szatana… Na skrzydłach ciemności – przybądź do mnie!”
Twarzą na wschód:
„Ze wschodu, wzywam Istotę Lucyfera, niosącego nicość, światło i wgląd… Przybądź do mnie!”
Twarzą na północ:
„Z północy, wzywam Istotę Beliala – Pana Ziemi… Przybądź do
mnie!”
Twarzą na zachód:
„Z zachodu, wzywam Istotę Lewiatana… Przybądź tu z głębin!”
Weź teraz sztylet i recytuj:
„Przez sigil Smoka Piekielnego – Czerwonego Smoka Wszechrzeczy – wzywam siły natury i porównuję siebie z naturalnymi Siłami Ziemi! Ja będę brał i biorę udział w przyjemnościach ciała, uznając siebie jako Boga Ziemi! Nie ma nikogo przede mną, dopóki jestem inkarnacją Diabła!

Z sigilem staję przed duchami wewnątrz… Wejdźcie i wzrośnijcie we mnie! Jestem bowiem Wampirem, krwią Smoka! Z czterech filarów Szatana moje prawo rozbrzmiewa, a Bestia zrzuca swe pęta! Moje ciało jest z żelaza, a Wilkołak budzi się! Mój głos i pragnienia chodzą zgodnie z moją Wolą, gdy inkarnuję się w ciało! Oto jest Pan i Miłość Ziemi oraz Kosmosu! Laylah jest świadkiem i miłością we mnie! Wszystko jest lustrem znaku i wizji… Hail Szatan!”
Weź kielich i recytuj:
„Poprzez eliksir życia i miłości, siły i nienawiści, destrukcji i kreacji, odnowienia i realizacji – uznaję, iż nie ma żadnego boga poza mną samym i taki stan jest najwyższym prawem! To mówię mym Głosem, który sięga głęboko, ku otchłani i troszczy się, by prawo zawsze było przestrzegane! Hail Tiamat! Piję i jestem odrodzony z nasienia Beliala! Tak się stało! Bramy są zrównane!”
Medytuj teraz nad sigilem i wszystkim, co recytowałeś. Stań się niczym Szatan – dumny; pchnij swe ego w niebiosa ekstazy