UWAGA

UWAGA!

Z RACJI WIELU WIADOMOŚCI, KTÓRE OTRZYMUJĘ, CHCIAŁA BYM SPROSTOWAĆ IŻ NIE MAM JUŻ NIC WSPÓLNEGO Z PANEM S. A, KTÓRY WYKONUJE RYTUAŁY NA ZLECENIE. NIE JESTEM WSTANIE NIC PORADZIĆ NA BRAK ZWROTU GOTÓWKI, KTÓRĄ OWY PAN OBIECUJE GDYBY RYTUAŁ NIE WYSZEDŁ, PONIEWAŻ NIE MAM Z NIM KONTAKTU I MIEĆ NIE ZAMIERZAM.

niedziela, 1 września 2019

Ogień - Ognista zbroja - A. A. Chrzanowska

Ten rytuał można wykonywać w domu i wtedy stosujemy świece w kolorze czerwonym (jedna lub
trzy), a jeszcze lepiej odprawiać go przed kominkiem, ale jego oddziaływanie będzie najsilniejsze,
jeśli ceremoniał przeprowadzimy w plenerze, przed ogniskiem. Pora dnia i fazy Księżyca nie mają
tu znaczenia. Do tej praktyki potrzebujemy:
– silnego źródła ognia,
– liści dębu,
– liści kasztanowca,
– igliwia sosny,
– kociołka do spalania ziół, jeśli praktykę odprawiamy przy świecach.
Najpierw rozpalamy nieduże ognisko lub kominek (w skrajnym przypadku zapalamy świece).
Kiedy ogień rozpali się i płonie równomiernie, wrzucamy do niego najpierw liście dębu, potem kasztanowca (mogą być suszone), a na końcu igliwie sosny (jeśli nie mamy takiej możliwości, spalamy
je w kociołku). W czasie, kiedy one płoną, siadamy naprzeciwko źródła ognia, koncentrujemy się
na nim i wyobrażamy sobie, że płomienie zaczynają nas ogarniać tworząc wokół nas ognistą zbroję,
której nikt i nic nie jest w stanie przeniknąć bez naszej woli. Wizualizujemy to do momentu, aż ogień
wygaśnie w sposób naturalny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.