UWAGA

UWAGA!

Z RACJI WIELU WIADOMOŚCI, KTÓRE OTRZYMUJĘ, CHCIAŁA BYM SPROSTOWAĆ IŻ NIE MAM JUŻ NIC WSPÓLNEGO Z PANEM S. A, KTÓRY WYKONUJE RYTUAŁY NA ZLECENIE. NIE JESTEM WSTANIE NIC PORADZIĆ NA BRAK ZWROTU GOTÓWKI, KTÓRĄ OWY PAN OBIECUJE GDYBY RYTUAŁ NIE WYSZEDŁ, PONIEWAŻ NIE MAM Z NIM KONTAKTU I MIEĆ NIE ZAMIERZAM.

niedziela, 1 września 2019

Miłość - Uleczenie zranionego serca - A. A. Chrzanowska

Nie zawsze można mieć to, co się chce. Jeśli Twój partner zdecydował się odejść, kocha inną osobę lub po prostu nie pasujecie do siebie, nie zatrzymuj go czarami. Pamiętaj, że „Z niewolnika nie ma robotnika.”. Lepiej pomyśl, jak wyleczyć zranione serce, a najlepszy będzie do tego ten rytuał. Wykonuje się go nad bieżącą wodą, najlepiej strumieniem lub u źródełka o dowolnej porze, a potrzebne do tego są następujące akcesoria: – puchar, czara lub kryształowy kielich, – niewielki flakonik lub buteleczka z zielonego szkła, – kilka świeżych liści melisy. Kiedy Twój ból po stracie miłości będzie bardzo silny, udaj się nad strumień lub do źródła. Usiądź na chwilę i poobserwuj, jak płynie woda – tak samo odpłyną Twoje przykre emocje. Napełnij kielich wodą i wsyp do niego listki melisy. Wypij to, wypowiadając następującą afirmację:

Ta woda koi, to zioło leczy. I w me serce radość wraca.

Teraz nabierz wody do flakonika, wrzuć również tam kilka listków melisy i zabierz to do domu. Postaw flakon przy swoim łóżku, niech stoi tam przez tydzień. Przez ten czas wypijaj po trzy krople tej wody. Możesz dodać ją do herbaty lub wypić jak lekarstwo – kapiąc kropelki na łyżeczkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.