UWAGA

UWAGA!

Z RACJI WIELU WIADOMOŚCI, KTÓRE OTRZYMUJĘ, CHCIAŁA BYM SPROSTOWAĆ IŻ NIE MAM JUŻ NIC WSPÓLNEGO Z PANEM S. A, KTÓRY WYKONUJE RYTUAŁY NA ZLECENIE. NIE JESTEM WSTANIE NIC PORADZIĆ NA BRAK ZWROTU GOTÓWKI, KTÓRĄ OWY PAN OBIECUJE GDYBY RYTUAŁ NIE WYSZEDŁ, PONIEWAŻ NIE MAM Z NIM KONTAKTU I MIEĆ NIE ZAMIERZAM.

niedziela, 1 września 2019

Ohień - Ochronna tęcza ze świec - A. A. Chrzanowska

Jest to dość prosta, lecz czasochłonna praktyka, ponieważ musimy dopilnować, by świece dopaliły
się do końca. Nie możemy wyjść z utworzonego przez nie kręgu, ani nie możemy ich zgasić. Pora
dnia nie ma tu znaczenia, działa on natomiast najskuteczniej między nowiem a pierwszą kwadrą
Księżyca. Do tej praktyki będą potrzebne:
– świece w kolorach tęczy – czerwona, pomarańczowa, żółta, zielona, niebieska i fioletowa,
– biała nitka,
– kadzidło sandałowe,
– olejek z mirry.
Najpierw zapalamy kadzidło, a następnie namaszczamy olejkiem z mirry wszystkie świece i ustawiamy je w półkolu, tak by przypominały tęczę, najpierw czerwoną, potem pomarańczową itd. Teraz
przewiązujemy świece białą nitką łącząc je i zapalamy w takiej kolejności, w jakiej je ustawialiśmy.
Siadamy naprzeciwko tęczy sporządzonej ze świec i wyobrażamy sobie jak energia ognia i koloru
otacza nasze ciało, zaczynamy od barwy czerwonej. Na nią nakładamy pomarańczową, żółtą i kolejne.
Pozostajemy w półkolu tęczy, dopóki świece się nie dopalą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.