UWAGA

UWAGA!

Z RACJI WIELU WIADOMOŚCI, KTÓRE OTRZYMUJĘ, CHCIAŁA BYM SPROSTOWAĆ IŻ NIE MAM JUŻ NIC WSPÓLNEGO Z PANEM S. A, KTÓRY WYKONUJE RYTUAŁY NA ZLECENIE. NIE JESTEM WSTANIE NIC PORADZIĆ NA BRAK ZWROTU GOTÓWKI, KTÓRĄ OWY PAN OBIECUJE GDYBY RYTUAŁ NIE WYSZEDŁ, PONIEWAŻ NIE MAM Z NIM KONTAKTU I MIEĆ NIE ZAMIERZAM.

poniedziałek, 25 listopada 2019

Anton Szandor LaVey - "Satanistyczne rytuały" - część I

Oddaję w Wasze ręce czy raczej oczy pierwszą część mojego tłumaczenia książki Antona LaVey - "Satanistyczne rytuały". Przekopałam cały internet i nigdzie nie znalazłam polskiej wersji, więc wzięłam się za to sama. Nie jest to może mega idealne tłumaczenie, ale ogólnie sens całości udało mi się zachować, tak żeby każdy bez problemu zrozumiał czytany tekst. Pewnie nie udało mi się wyłapać wszystkich błędów, ale mam nadzieję, że nie jest to jakiś wielki problem. Następne części opublikuję tak szybko jak tylko będę mogła                                 


                                                          OBRZĘDY LUCYFERA

Na ołtarzu diabła góra jest opuszczona, przyjemność to ból, ciemność to światło, niewola to wolność, a szaleństwo to zdrowie psychiczne. Satanistyczna komnata rytualna jest idealnym miejscem do rozrywki dla niewypowiedzianych myśli lub prawdziwego pałacu przewrotności.
Teraz jeden z najbardziej oddanych uczniów Diabła szczegółowo opisuje wszystkie tradycyjne rytuały satanistyczne. Oto aktualne teksty takich zakazanych obrzędów, jak Czarna Msza i Chrzest Szatana, zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.

Ostatecznym efektem ochrony ludzi przed skutkami szaleństwa jest wypełnienie świata głupcami.
-Herbert Spencer

                                                          WPROWADZENIE 

Zawarte tu rytuały reprezentują stopień szczerości, którego zwykle nie można znaleźć w magicznym programie nauczania. Wszystkie mają jedną wspólną cechę - elementy prawdziwie reprezentatywne dla drugiej strony. Diabeł i jego dzieła od dawna przybierają wiele form. Do niedawna dla katolików protestanci byli diabłami. Dla protestantów katolicy byli diabłami. Dla obu Żydzi byli diabłami. Dla Orientu człowiek z Zachodu był diabłem. Dla amerykańskiego Starego Zachodu Czerwony Człowiek był diabłem. Brzydki nawyk wznoszenia się człowieka poprzez zniesławianie innych jest niefortunnym zjawiskiem, ale najwyraźniej niezbędnym dla jego dobrego samopoczucia emocjonalnego. Chociaż te zasady maleją w mocy, praktycznie każda grupa reprezentuje wcielone zło. Jednak jeśli istota ludzka kiedykolwiek pomyśli, że ktoś inny uważa go za złego, złego lub zbędnego w sprawach świata, ta myśl zostaje szybko wygnana. Niewielu chce nosić piętno złoczyńcy. Ale doświadczamy jednego z tych wyjątkowych okresów w historii, kiedy czarny charakter konsekwentnie staje się bohaterski. Kult antybohatera wywyższył buntowników i złoczyńców. Ponieważ człowiek niewiele robi z umiarem, selektywna akceptacja nowych i rewolucyjnych tematów nie istnieje. W związku z tym wszystko jest chaosem i wszystko idzie, jakkolwiek nieracjonalnie, to wbrew ustalonej polityce. Przyczyny to kilkanaście groszy. Bunt ze względu na bunt często ma pierwszeństwo przed prawdziwą potrzebą zmiany. Pożądanie stało się odwrotne, dlatego staje się to Wiek Szatana. To straszne, jak się wydaje, ale gdy opadnie kurz bitew, to, co naprawdę trzeba zmienić, zostanie zmienione. Ofiary będą składane, ludzkie i inne, aby rozwój na dalekie odległości mógł być kontynuowany, a stabilność wracać. Taka jest odyseja XX wieku. Przyspieszenie rozwoju człowieka osiągnęło epicki punkt zmiany. Wymykające się teologie z najbliższej przeszłości były konieczne, aby podtrzymać rasę ludzką, podczas gdy wyższy człowiek rozwinął swoje marzenia i urzeczywistnił swoje plany, dopóki zamrożone nasienie jego magicznego dziecka nie urodzi się na ziemi. Dziecko pojawiło się w postaci Szatana - wręcz przeciwnie Zimno i głód przeszłości sprawiły, że potomstwo uprawiało pola i pracowało w młynach. Ich zimno ustanie, a ich głód skończy się, ale urodzą mniej dzieci, ponieważ produkt uboczny zamrożonego nasienia magika, które narodziło się na ziemi, spełni zadania ludzkiego potomstwa z przeszłości. Teraz rolą wyższego człowieka jest wychowywanie dzieci przyszłości. Jakość jest teraz ważniejsza niż ilość. Jedno umiłowane dziecko, które można stworzyć, będzie ważniejsze niż dziesięć, które można wyprodukować - lub pięćdziesiąt, które mogą uwierzyć! Istnienie człowieka-boga będzie widoczne nawet dla najprostszych, którzy zobaczą cuda swojej twórczości. Stare przekonanie, że najwyższa istota stworzyła człowieka i myślący mózg człowieka, zostanie uznane za nielogiczne oszustwo. Zupełnie zbyt łatwo jest odrzucić satanizm jako całkowity wynalazek Kościoła chrześcijańskiego. Mówi się, że zasady satanizmu nie istniały, zanim sekciarska propaganda nie wymyśliła Szatana. Historycznie słowo szatan nie miało złego znaczenia przed chrześcijaństwem. „Bezpieczne” szkoły czarownictwa, ściśle przestrzegające syndromu symbolizującego rogatego boga-płodności, rozważają słowa przekleństwa diabła i szatana. Zrzekają się jakiegokolwiek stowarzyszenia. Nie chcą żadnych porównań łączących ich wierzenia  „neo-pogańskie” - „tradycyjne” z diabolizmem. Usunęli Szatana i Szatana z ich słownictwa i rozpoczęli niestrudzoną kampanię, aby nadać godność słowu wiedźma, chociaż zawsze było to równoznaczne z nikczemną działalnością, czy to jako wiedźmy, heksa, czy venifica, czy innej. Z całego serca akceptują chrześcijańską ocenę słowa Szatan według wartości nominalnej i ignorują fakt, że termin ten stał się synonimem zła tylko dlatego, że był (a) pochodzenia hebrajskiego i cokolwiek żydowskiego było od Diabła, i (b) ponieważ oznaczał przeciwnika lub oskarżyciela. Przy całej debacie na temat pochodzenia słowa „czarownica” i jasnym pochodzeniu słowa Szatan można by pomyśleć, że rządzi logika, a Szatan zostałby zaakceptowany jako bardziej sensownie wyjaśniona etykieta. Nawet jeśli rozpozna się odwrócenie charakteru zastosowane w zmienieniu Pana (dobrego faceta) w Szatana (złego faceta), po co odrzucać starego przyjaciela tylko dlatego, że nosi nowe imię i nieuzasadnione piętno? Dlaczego tak wielu nadal uważa za obowiązkowe zrzeczenie się jakiegokolwiek związku z tym, co można by uznać za szatańskie, a jednak coraz częściej korzysta ze wszystkich sztuk, które przez wieki uważane były za szatańskie? Dlaczego naukowiec, którego przodkowie akademiccy i laboratoryjni cierpieli z powodu oskarżeń o herezję, w jednym tchnieniu wypowiada frazesy chrześcijańskiej prawości, jednocześnie odrzucając koncepcję Szatana w następnym, kiedy człowiek nauki zawdzięcza swoje dziedzictwo temu, co przez setki lat zostało zdegradowane do satanizmu? Odpowiedzi na te pytania można sprowadzić do jednego gorzkiego zarzutu: nie mogą sobie pozwolić na przyznanie się do pokrewieństwa z czymkolwiek, co nosi imię Szatan, ponieważ wymagałoby to oddania odznak dobrego człowieka. Co gorsza, wyznawcy „Witchcraft-NOT-Satanism!” mają taką samą potrzebę wznoszenia się, oczerniając innych, jak ich chrześcijańscy bracia, od których domagają się emancypacji.
Obrzędy w tej książce nazywają imiona diabłów-diabłów wszystkich kształtów, rozmiarów i skłonności. Imiona są używane z celową i doceniającą świadomością, ponieważ jeśli ktoś może odsunąć zasłonę strachu i wejść do Królestwa Cieni, oczy wkrótce się przyzwyczają i ujrzy wiele dziwnych i cudownych prawd. Jeśli ktoś jest naprawdę dobry w środku, może wymawiać imiona Bogów Otchłani z wolnością od winy i odpornością na krzywdę. Wynikające z tego uczucie będzie najbardziej satysfakcjonujące. Ale nie ma odwrotu.
Oto Rytuały Lucyfera ... dla tych, którzy ośmielają się usunąć płaszcze samowystarczalności.
Anton Szandor LaVey
Kościół Szatana
25 grudnia
VI Anno Satanas

* Kontrowersje dotyczące pochodzenia angielskiego słowa czarownica są ważne, gdy rozważa się etymologię tego terminu w innych językach: venifica (łacina), hexe (niemiecki), streghe (włoski) itp. Tylko po angielsku słow ma łagodny wydzwięk: wicca, rzekomo oznaczające „mądry”.
Każda debata musi koncentrować się na ostatnich twierdzeniach, które podnoszą pozytywne i społecznie akceptowalne znaczenie terminu, który ma w każdym wieku i większości języków, oznaczać „truciciela”, „przerażającego”, „zaklinacza”, „rzucającego zaklęcia” lub „zła” kobieta. "Antropolodzy wykazali, że nawet w prymitywnych społeczeństwach, zwłaszcza w Azandzie, definicja wiedźmy niesie ze sobą wrogie konotacje. Czy zatem mamy założyć, że jedynymi dobrymi czarownicami na świecie były wiedźmy angielskie? Trudno jest to zaakceptować, gdy weźmie się pod uwagę pojęcie czarnoksiężnika, które wywodzi się ze środkowego angielskiego wysard = mądry, a staroangielski wican = zgiąć, skąd podobno pochodzi słowo „czarownica”. Podsumowując, wydaje się, że jest to nieudana próba legitymizacji słowa, które prawdopodobnie pochodzi z onomatopei - formacji słowa, które brzmi jak to, co ma oznaczać.

                                                     O RYTUAŁACH

Fantazja odgrywa ważną rolę w każdym religijnym programie nauczania, ponieważ subiektywny umysł jest mniej dyskryminujący pod względem jakości jedzenia niż smaku. Religijne obrzędy satanizmu różnią się od obrzędów innych wyznań tym, że fantazja nie jest wykorzystywana do kontrolowania praktykujących obrzędy. Składniki satanistycznego rytuału nie mają na celu utrzymać celebranta w niewoli, ale raczej służyć jego celom. Tak więc fantazja jest wykorzystywana przez jednostkę jako magiczna broń. Nie oznacza to, że nie ma, ani nie będzie, tych, którzy twierdzą, że poświęcenie się satanizmowi jest tożsamością, podczas gdy nadal są nieświadomie manipulowani z zewnątrz. Istotą satanistycznego rytuału i samego satanizmu, jeśli jest on wyjęty z logiki, a nie z desperacji, jest obiektywne wejście w stan subiektywny. Należy jednak zdać sobie sprawę, że ludzkie zachowanie jest prawie całkowicie motywowane subiektywnym impulsem. Dlatego trudno jest być obiektywnym, gdy emocje ustalą swoje preferencje. Ponieważ człowiek jest jedynym zwierzęciem, które może okłamać siebie i w to uwierzyć, musi świadomie dążyć do pewnego stopnia samoświadomości. Ponieważ rytualna magia zależy od emocjonalnej intensywności sukcesu, w jej praktyce muszą być stosowane wszelkie urządzenia wytwarzające emocje. Podstawowe składniki rzucania zaklęcia można podzielić na pożądanie, wyczucie czasu, wyobrażenie, kierunek i równowagę. Każdy z nich wyjaśniono we wcześniejszej pracy autora, The Satanic Bible. Materiał zawarty w tym tomie reprezentuje rodzaj satanistycznego rytuału, który był stosowany w przeszłości do wyspecjalizowanych celów produkcyjnych lub destrukcyjnych. Można zaobserwować, że wszechobecny element paradoksalnych melodii w zawartych tu rytuałach. Góra jest w dołem, przyjemność jest bólem, ciemność jest światłem, niewolnictwo jest wolnością, szaleństwo jest zdrowiem psychicznym itp. Zgodnie z bardzo semantycznym i etymologicznym znaczeniem  słowa „szatan” sytuacje, odczucia i wartości są często odwrócone. Nie ma to na celu wyłącznie bluźnierstwa - wręcz przeciwnie, jest stosowane, aby pokazać, że rzeczy nie zawsze są takie, jakie się wydają, i że żaden standard nie może lub nie powinien być deifikowany, ponieważ w odpowiednich warunkach każdy standard można zmienić.
Ponieważ Rytuał satanistyczny  tak często dokonuje takich zmian, zarówno w komnacie, jak i jako następstwo w świecie zewnętrznym, łatwo jest założyć, że odwrócony krzyż i Modlitwa Pańska recytowane od tyłu zwykle związane z Czarną Mszą są również synonimem Satanizmu. To uogólnienie jest poprawne teoretycznie, ponieważ satanizm rzeczywiście reprezentuje przeciwny punkt widzenia i jako taki działa jako katalizator zmian. Faktem jest, że w historii potrzebowano „złego faceta”, aby ci, którzy mają „rację”, mogli się rozwijać. Należy się spodziewać, że pierwsze Czarne Msze wprowadzą odwrócenie istniejącej liturgii, wzmacniając w ten sposób pierwotne bluźnierstwo myśli heretyckiej. Współczesny satanizm realizuje potrzebę człowieka „drugiej strony” i realistycznie zaakceptował tę biegunowość - przynajmniej w ramach rytualnej komnaty. Tak więc komora satanistyczna może służyć - w zależności od stopnia upiększenia i zakresu czynności - jako komnata medytacyjna, dla rozrywki, niewypowiedzianych myśli lub prawdziwego pałacu przewrotności. Ceremonie, takie jak niemiecki Wahsinn der Logisch, w rzeczywistości spajają pojęcia satanizmu i manifestacji szaleństwa w całkowite przejęcie roli potrzebnego przeciwnika społecznego. Zjawisko to zostało elokwentnie zdefiniowane przez psychiatre Thomas S. Szasz w „Wytwórni szaleństwa.” Gdziekolwiek istnieje ta biegunowość przeciwieństw, tam jest równowaga, życie i ewolucja. Tam, gdzie jej brakuje, następuje dezintegracja, wyginięcie i rozkład. Najwyższy czas, aby ludzie nauczyli się, że bez przeciwieństw witalność zanika. Jednak przeciwieństwo od dawna jest synonimem zła. Pomimo rozpowszechnienia takich powiedzeń, jak: „Różnorodność jest przyprawą życia”. - „Potrzeba wszystkich rodzajów ...” - „Trawa jest zawsze bardziej zielona. . „wielu ludzi wciąż automatycznie potępia wszystko, co jest przeciwne, jako„ zło ”Działanie i reakcja, przyczyna i skutek są podstawą wszystkiego w znanym wszechświecie. Jednak gdy samochody są ogólnie duże, mówi się, że„ nikt nigdy nie będzie prowadził małego samochodu ”, lub kiedy wznoszą się linie brzegów,„ już nigdy nie będą nosić długich sukienek ”itp. Sam fakt, że zadowolenie i nuda społeczeństwa spoczywa na mantrze „To się nigdy nie stanie!” pokazuje, że okultysta musi unikać takiego myślenia. W magii zdarza się nieoczekiwane - z taką regularnością, że można śmiało powiedzieć, że rozwodzenie się nad czymś zbyt długo oznacza jego pochłonięcie.
Magia to sytuacja typu pchaj / ciągnij, podobnie jak sam wszechświat. Kiedy ktoś pcha, nie może ciągnąć. Celem rytuału jest „popchnięcie” pożądanego rezultatu w wyjątkowym przedziale czasu i przestrzeni, a następnie odsunięcie się i „pociągnięcie” poprzez oderwanie się od wszelkich myśli i powiązanych działań uprzednio zrytualizowanych. Zawarte tu rytuały dzielą się na dwie odrębne kategorie: rytuały, które są ukierunkowane na konkretny cel, którego pragnie wykonawca; oraz ceremonie, które są widowiskami składającymi hołd lub upamiętniający wydarzenie, aspekt życia, podziwianą osobistość lub wyznanie wiary. Zasadniczo rytuał służy do osiągnięcia, a ceremonia służy podtrzymaniu. Na przykład tradycyjna Czarna Msza byłaby niepoprawnie uważana za ceremonię - widowisko bluźnierstwa. W rzeczywistości jest to zwykle podejmowane w celu osobistej potrzeby oczyszczenia się poprzez nadmierną rekompensatę z zahamowania winy narzuconej przez dogmat chrześcijański. Zatem jest to rytuał. Jeśli Czarna Msza jest odprawiana przez poszukiwaczy ciekawości lub „dla zabawy”, staje się imprezą. Jaka jest różnica między satanistyczną ceremonią a sztuką prezentowaną przez grupę teatralną? Często bardzo mała: zależy głównie od stopnia akceptacji ze strony publiczności. Nie ma znaczenia, czy publiczność zewnętrzna przyjmie, czy nie, treść satanistycznej ceremonii: dziwna i groteskowa zawsze ma dużą i entuzjastyczną publiczność. Morderstwa sprzedają więcej gazet niż spotkania Klubu Ogrodnika. Jednak ważne jest, aby wziąć pod uwagę potrzeby uczestników: ci, którzy najbardziej potrzebują ceremonii satanistycznej, najmniej chętnie pozwolą sobie pójść przed widownię ciekawskich. W przeciwieństwie do grup spotkań, celem większości satanistycznych ceremonii jest wyniesienie siebie, a nie poniżenie. Spotkanie „terapia” opiera się na założeniu, że jeśli jeden zostanie zmniejszony przez drugiego, który z kolei zostanie zmniejszony, wszyscy będą mieli mocne podstawy, na których można budować. Teoretycznie jest to godne podziwu dla tych, którzy wolą, aby ktoś obraził ich i pobił. Osiągają w ten sposób dość wątpliwą formę uznania. Dla masochistów grupy spotkań stanowią źródło kary i uznania. Ale co z tymi, którzy ustanowili tożsamość, tymi, którzy są zwycięzcami na świecie i mają dumę i racjonalny interes własny, a jednak mają chęć wyrażania niepopularnych myśli? Uroczysta sala zasadniczo stanowi scenę dla wykonawcy, który pragnie pełnej akceptacji ze strony publiczności. Publiczność staje się w rzeczywistości częścią programu. W ostatnich latach modne stało się włączanie publiczności do przedstawień teatralnych. Zaczęło się od udziału publiczności, w której wybrani członkowie publiczności byli wezwani na scenę, aby pomóc wykonawcy w jego roli. Stopniowo rozwinęło się to do tego stopnia, że ​​cała publiczność zmieszała się z obsadą. Nie można jednak zagwarantować, że publiczność weźmie w niej udział z powodu prawdziwego entuzjazmu lub tylko dlatego, że oczekuje się tego od nich, lub się ich do tego zmusza.
Ceremonia jest zależna od całkowitej jednomyślności celu wszystkich obecnych osób. Nawet pamiątkowe widowiska natury publicznej cierpią z powodu rozbieżności myśli i emocji podczas uroczystości. Festiwal z czwartego lipca lub Mardi Gras ma określony powód, dla którego istnieje, ale ilu uczestników zachowuje świadomość istnienia racji bytu podczas biesiadowania? Festiwal staje się jedynie wymówką, że tak powiem - tematem, na którym należy oprzeć potrzeby społeczne. Niestety, zbyt wiele tajemnych i okultystycznych ceremonii i rytuałów kończy się jako takie usprawiedliwienie do współżycia społecznego (i seksualnego). Ważną kwestią, o której należy pamiętać podczas wykonywania rytuałów lub ceremonii magicznych jest: jeśli zależysz od działań w komnacie, aby zapewnić lub utrzymać klimat społeczny, wynikająca z tego świadomość energetyczna lub ukierunkowanie w inny sposób na te cele zlekceważy wszelkie wyniki, które ty chcesz uzyskać poprzez rytuał! Granica jest pożądana między potrzebą bliskiego kontaktu między uczestnikami a potrzebą bliskiej relacji. Rytuał ucierpi, jeśli w komnacie będzie jedna osoba, która wysysa z niej substancję swoimi ukrytymi motywami. Dlatego lepiej jest mieć trzech uczestników niż dwudziestu, którzy są, i trzech, którzy nie są. Najbardziej skuteczne rytuały są często najbardziej samotne. Właśnie dlatego tak  niedorzeczne jest podejmowanie rytuału lub ceremonii z udziałem przybyszów, którzy są „szczerze zainteresowani” lub „chcą dowiedzieć się więcej na ten temat” lub „chcą zobaczyć, jak to jest”. Zaangażowanie filozoficzne jest warunkiem wstępnym przyjęcia na rytualistyczne działania, a to służy jako podstawowy proces kontroli zorganizowanego satanizmu. W związku z tym w komnacie istnieje pewien stopień zgodności niezbędny do udanej pracy. Oczywiście każdy może powiedzieć „wierzę”, aby uzyskać dostęp. Ustalenie szczerości zależy od wnikliwego maga. Ponieważ Niska Magia jest magią na co dzień, dobrze dostrojone poczucie dyskryminacji jest niezbędne dla wszystkich osiągnięć. Ponadto jednym z najważniejszych „przykazań” satanizmu jest: satanizm wymaga studiowania, a nie kultu! Ta książka została w większości napisana, ponieważ autor uważa, że ​​magię rytualną należy usunąć z zapieczętowanej próżni, w której trzymali ją okultyści. Jeszcze niedawno, satanistyczna Biblia jako pierwsza publicznie zaawansowała magiczne techniki i procedury pracy wykorzystujące energię seksualną i inne reakcje emocjonalne. Od tego czasu pojawiło się wiele tomów, które przedstawiają identyczne zasady, zarówno w żargonie technicznym, jak i ezoterycznym. Oczekuje się, że precedens ustanowiony przez niniejsze dzieło również „uwolni” innych do ujawnienia „ukrytych tajemnic”.
Dlatego zostanie zadane pytanie, czy jest możliwe, aby upublicznić te rytuały? Przede wszystkim dlatego, że popyt jest wielki - nie tylko od osób poszukujących ciekawości, ale także od tych, którzy pragną czegoś więcej niż to, co oferuje niedawny napływ pseudokabalistycznego, krypto-chrześcijańskiego pisma. Innym powodem tej książki jest to, że istnieje wiele ostatnich niesamowitych odkryć, które dają czarownikowi nowe narzędzia do eksperymentowania. Dlatego właśnie teraz „bezpieczne” jest posuwanie się naprzód w obecnym materiale. Trzecim powodem, a być może najważniejszym ze wszystkich, jest to, że życie podobne do magii wytwarza to, co się w niego wkłada. Zasadę tę można zaobserwować w niezliczonych aspektach ludzkiego zachowania. Ludzie niezmiennie traktują rzeczy (własność, inne osoby itp.) z takim samym szacunkiem, z jakim się odnoszą. Jeśli ktoś ma niewielki szacunek do samego siebie, bez względu na to, ile powierzchniowego ego jest obecnie nikt nie ma szacunku do niczego innego. To zmniejszy lub zaprzecza ostatecznemu sukcesowi lub inaczej. Różnicę między modlitwą a magią można porównać do różnicy między ubieganiem się o pożyczkę a wystawieniem czeku in blanco na żądaną kwotę. Mężczyzna ubiegający się o  pożyczkę (modlitwę) może mieć pracę jako zabezpieczenie i musi kontynuować pracę i płacić odsetki, jeśli pożyczka zostanie udzielona. W przeciwnym razie skończy się złym kredytem (czyśćcem). Mężczyzna (okultysta), który napisze pożądaną kwotę na pustym czeku, zakłada, że ​​będzie dostawa towarów, i nie płaci odsetek. Rzeczywiście ma szczęście - ale lepiej mieć wystarczające fundusze (cechy magiczne) na pokrycie napisanej kwoty, albo może skończyć w znacznie gorszych warunkach i mieć wierzycieli (demony). Magia, jak każde inne narzędzie, wymaga wykwalifikowanej ręki. Nie oznacza to, że trzeba być czarownikiem lub zaawansowanym uczonym nauk okultystycznych. Wymaga to jednak zastosowania zasad (zdobytych dzięki studiom i doświadczeniu. Samo życie wymaga zastosowania pewnych zasad. Jeśli moc (potencjał) danej osoby jest wysoka, a stosowane są właściwe zasady, niewiele można osiągnąć. tym chętniej można zastosować zasady potrzebne do osiągnięcia biegłości w Niskiej Magii, tym większe są szanse na osiągnięcie dzięki magii rytualnej lub ceremonialnej. Rytuał Szatana to połączenie elementów gnostycznych, kabalistycznych, hermetycznych i masońskich, obejmujących nomenklatura i wibrujące słowa mocy z praktycznie każdego mitu Chociaż rytuały w tej książce są reprezentatywne dla różnych narodów, łatwo dostrzec podstawowy nurt poprzez różne warianty kulturowe.
Dwa rytuały to francuski i niemiecki, a ich przewaga wynika z bogactwa satanistycznego dramatu i liturgii wytwarzanych przez te kraje. Brytyjczycy, choć zakochani w duchach, nawiedzeniach, wróżkach, czarownicach i morderstwach, czerpią większość dieir satanistycznego repertuaru ze źródeł europejskich. Być może dzieje się tak, ponieważ europejski katolik, który chciał się zbuntować, został satanistą: Anglik, który chciał się zbuntować, stał się katolikiem - to było wystarczająco bluźnierstwem! Jeśli większość wiedzy Amerykanów na temat satanizmu pochodzi z prasy brukowej i horrorów, przeciętny Brytyjczyk może pochwalić się „oświeceniem” z piór trzech ich pisarzy: Montague Summers, Dennis Wheatley i Rollo Ahmed. Godne uwagi brytyjskie wyjątki od tego, co historyk Elliot Rose określa jako „anty-saduceuszową” szkołę literackich badań nad satanizmem, to odważna praca tego autora, A Razor for a Goat; oraz kompleksowe studium Henry'ego T. F. Rhodesa, The Satanic Mass.
W przybliżeniu połowa obrzędów zawartych w tym tomie może być wykonywana przez cztery lub mniej osób, eliminując w ten sposób problemy lub niepowodzenia, które mogą powstać, jeśli ilość wybierze dramatyczne osoby. Tam, gdzie istnieje solidarność grupowa i wyjątkowość celu, ceremonie takie jak Das Tierdrama, Homage to Tchort i The Call to Cthulhu mogą być skutecznie celebrowane przez większą liczbę uczestników. W większości obrzędy należy rozpocząć i zakończyć standardowymi procedurami liturgii satanistycznej. Są one szczegółowo przedstawione w The Satanic Bible i są wskazane wszędzie tam, gdzie termin standardowy ciąg lub zwyczajowy sposób (lub odpowiednik), pojawia się w niniejszym tekście. W Biblii podano również niezbędne instrukcje do wszystkich obrzędów, a także wezwania enochiańskie.
Jeśli chodzi o wymowę tych imion (pomimo niektórych okultystów, którzy nalegają: „Nie możesz oczekiwać pomocy od sił, które wzywasz, jeśli nie potrafisz poprawnie wymówić ich imion”), załóż, że siły, demony lub żywiołaki mają wystarczająco dużo wglądu, aby ocenić godność wzywającego na podstawie głębszych kryteriów niż jego gładki język lub drogie buty. Wypowiedz imiona tak, jak brzmią najlepiej, ale nie zakładaj, że masz poprawną wymowę, z wyjątkiem wszystkich innych. Szybkość „wibracji” imion jest tak skuteczna jak własna zdolność do „wibracji” podczas wypowiadania ich, żadnego z tych terminów nie należy mylić z vibrato. Powodzenie magicznych operacji zależy od zastosowania wyuczonych zasad, a nie od ilości zebranych danych. Tę zasadę należy podkreślić, ponieważ nieznajomość tego faktu jest jedną z najbardziej konsekwentnych przyczyn magicznej niekompetencji - i najmniej prawdopodobną, że można ją uznać za przyczynę niepowodzenia. Odnoszące największe sukcesy osoby w historii to ludzie, którzy uczą się kilku dobrych sztuczek i dobrze je stosują, a nie ci z pełną torbą, którzy nie wiedzą, jaką sztuczkę wyciągnąć we właściwym czasie - lub jak ją wykorzystać.
Wiele magicznych programów nauczania jest uzupełnionych niewiarygodnymi danymi pseudo-ezoterycznymi, których celem jest: (a) utrudnienie nauki, ponieważ nikt nie uznaje wiarygodności tego, co przychodzi za łatwo (chociaż stale poszukują skrótów, prezentów i cudów ); (b) zapewnienie wielu rzeczy, które mogą pójść nie tak, aby rytuał nie działał, można powiedzieć, że uczeń popełnił przestępstwo w nauce; (c) zniechęcać osoby z wyjątkiem najbardziej bezczynnych, znudzonych, pozbawionych talentu i jałowych (tłumaczenie = introspekcyjne, mistyczne, duchowe). Wbrew powszechnemu przypuszczeniu, ezoteryczne doktryny nie zniechęcają niewiernych, ale w rzeczywistości zachęcają ich do mieszkania w wyższych wieżach z kości słoniowej. Ci z najwyższym stopniem naturalnej magicznej zdolności są często zbyt zajęci innymi zajęciami, aby uczyć się „drobniejszych” punktów Sefirotu, Tarota, I Ching itp. Nie ma to sugerować, że tajemna mądrość nie ma żadnej wartości. Ale tylko dlatego, że ktoś zapamiętuje każde nazwisko w książce telefonicznej, nie oznacza to, że jest ściśle zaznajomiony z każdą wymienioną osobą. Często mówi się, że magia jest bezosobowym narzędziem i dlatego nie jest ani „biała”, ani „czarna”, ale twórcza lub destrukcyjna, w zależności od maga. Oznacza to, że podobnie jak strzelanina jest tak dobra, jak i zła, jak motywacje użytkownika. To jest niestety półprawda. Zakłada, że ​​gdy mag aktywuje swoją magiczną broń, będzie mu służyć zgodnie z jego własnymi skłonnościami.

Gdyby mag zajmował się tylko dwoma żywiołami - sobą i swoją magiczną siłą - teoria ta mogłaby być słuszna. Ale w większości przypadków na ludzkie działania i wydarzenia mają wpływ inne ludzkie istoty. Jeśli mag chce dokonać zmiany zgodnie ze swoją wolą (osobistą) i stosuje magię jako narzędzie (bezosobowe), często musi polegać na ludzkim potencjale (osobistym), aby wykonać swoją wolę. Bez względu na to, jak bezosobowa jest magia siły, należy wziąć pod uwagę wzór emocjonalny i behawioralny ludzkiego potencjału. Zbyt często zakłada się, że jeśli mag przeklnie kogoś, ofiara spotka się z wypadkiem lub zachoruje. To nadmierne uproszczenie. Często najgłębsze działania magiczne to te, które angażują pomoc innych nieznanych istot ludzkich w celu wywarcia wpływu na wolę maga. Niszczycielskie pragnienie maga wobec drugiego może być uzasadnione wszelkimi prawami naturalnej etyki i uczciwej gry, ale siła, którą przyzywa, może być użyta przez wredną, bezwartościową osobę - taką, którą sam mag mógłby gardzić - w celu dokończenia dzieła. Co dziwne, ten sposób operacji można z powodzeniem zastosować do celów dobroczynnych lub miłosnych, a nie destrukcyjnych.
Satanistyczna Biblia mówi, że mag powinien traktować istoty, które wzywa, jak przyjaciół i towarzyszy, ponieważ nawet „bezosobowe” urządzenie lepiej zareaguje wobec sumiennego i pełnego szacunku użytkownika. Ta zasada jest dokładna do obsługi samochodów i elektronarzędzi, a także demonów i żywiołów. Dla niektórych czytelników będzie oczywiste, że szatańskie obrzędy tego rodzaju zawarte w tej książce mogą działać jako katalizatory działań dużej liczby ludzi, i rzeczywiście, według słów Lovecrafta, działają jak umysł utrzymywany przez Bezgłowy. Ilekroć w tej książce jest mowa o księdzu, rolę tę może również odegrać kobieta, która może służyć jako kapłanka. Należy jednak wyjaśnić, że istota satanizmu - jego dualistyczna zasada - z konieczności nakłada aktywną / pasywną dychotomię na odpowiednie role celebranta i ołtarza. Jeśli kobieta służy jako celebrant, to we wszystkich intencjach i celach reprezentuje męską zasadę w obrządku. Wszechobecnego tematu aktywnego / pasywnego (Yin / Yang) w relacjach międzyludzkich nie można stłumić, pomimo prób stworzenia społeczeństw matriarchalnych, patriarchalnych lub uniseksualnych. Zawsze znajdą się tacy, którzy „równie dobrze mogą być mężczyznami” lub „równie dobrze mogą być kobietami”, w zależności od ich endokrynologicznych, emocjonalnych i / lub behawioralnych upodobań. Z magicznego punktu widzenia bardziej rozsądne jest, aby kierowana przez ego lub silna kobieta przeprowadzała rytuał, a nie nieśmiała, introspekcyjna kobieta. Jednak niewygodne może być rzucenie biernego mężczyzny na rolę Matki Ziemi jako ołtarza, chyba że jego wygląd oddaje obraz kobiety.
Grupa wyłącznie homoseksualna może często prowadzić bardziej
owocne rytuały niż grupa z uczestnikami zarówno heteroseksualnymi, jak i homoseksualnymi. Powodem jest to, że każda osoba z grupy aflhomofilów jest zwykle bardziej świadoma indywidualnych aktywnych / pasywnych skłonności swoich współpracowników, a to zapewnia dokładne przekazywanie ról. Należy podkreślić, że zasady zarówno męskie, jak i żeńskie muszą być obecne, nawet jeśli ta sama płeć przedstawia je obie. Z nielicznymi wyjątkami rytuały i ceremonie w tej książce zostały napisane, aby spełnić istniejące warunki i wymagania. Ponieważ praktyczny format zależy od dość niedawnych standardów językowych, nie można ustalić łatwo zrozumiałych rubryk i wywołujących emocje litanii bez pewnego stopnia „satanistycznej licencji”. Praktycznie nie ma satanistycznych obrzędów mających ponad sto lat, które wywoływałyby wystarczającą emocjonalną odpowiedź od dzisiejszego praktykującego, jeśli rytuały są przedstawione w ich oryginalnej formie. Kiedy obrzędy były początkowo wymyślone, były oczywiście prowokujące dla czarodziejów, którzy je praktykowali. Krótko mówiąc, nikt nie czyta już wiktoriańskiego romansu z powodu seksualnego podniecenia.
Żaden pojedynczy element magicznego rytuału nie jest tak ważny jak słowa, które zjadły wypowiedziane słowa, i jeśli litania rytuału nie pobudza mówcy, cisza jest o wiele bardziej pożądana. Celebrant lub kapłan odprawiający obrzęd musi służyć jako tablica rejestracyjna dla emocji obecnych. Dzięki sile jego słów potencjalny ładunek magicznej energii jego słuchaczy może zostać zainspirowany do szczytowej intensywności lub zanikać, aby ospać z czystej nudy. Jednak wiele osób znudzi się każdą litanią, bez względu na to, jak znacząca lub wymowna jest, więc mag powinien starannie dobierać swoich współpracowników. Ci, którzy wiecznie się nudzą, są zwykle głupimi, nieczułymi, osobami z brakiem wyobrazni. Są martwym drewnem w każdej komnacie rytualnej. Oczywiście istnieje rozsądny poziom możliwej reakcji emocjonalnej, który należy zrozumieć, wybierając litanię, której użyjemy do celów ceremonialnych. Czarodziej lub okultysta z 1800 roku mógł być zachwycony jej słowami, mówiąc o „czekaniu w ciemnościach widocznych, podnoszeniu oczu na tę jasną Gwiazdę Poranną, której powstanie przynosi pokój i zbawienie wiernym i posłusznemu rodzajowi ludzkiemu”. Teraz może powiedzieć: „stoję u bram piekieł, aby wezwać Lucyfera, aby mógł powstać i pokazać się jako zwiastun równowagi i prawdy w świecie obarczonym odrodzeniem świętych kłamstw”, aby wywołać te same emocje. Myśl przewodnia kryjąca się za przeszłością i teraźniejszością satanistycznych rytuałów pochodzi z różnych umysłów i miejsc, ale wszystkie działają na tej samej „częstotliwości”. Wielu ludzi, którzy nigdy nie konceptualizowali swoich osobistych filozofii, odkrywa, że ​​zasady satanizmu są niezrównanym narzędziem ich myśli; stąd prawowici właściciele domagają się tytułu „satanisty”. Ci, którzy nie zgadzają się z niechrześcijanami.
Definicja satanisty, przedstawiona w The Satanic Bible, powinna zbadać podstawę tego nieporozumienia. Z pewnością wywodzi się z jednego z dwóch źródeł: „powszechnej wiedzy” lub propagandy opartej na Piśmie Świętym.
Szatan był najlepszym przyjacielem, jakiego Kościół kiedykolwiek miał, ponieważ utrzymywał go w interesach przez te wszystkie lata! ”- dziewiąta zasada satanistyczna - nie ogranicza się tylko do organizacji religijnej zwanej„ kościołem ”. Jak wygodny był wróg diabeł dla słabych i niepewnych! Krzyżowcy przeciwko diabłu utrzymywali, że Szatan, nawet jeśli zostanie przyjęty na podstawie antropomorficznej, nie jest ani tak zły, ani tak niebezpieczny, aby nie mógł zostać osobiście pokonany. A zatem Szatan istniał jako wygodny wróg, zatrudniony w razie potrzeby – był kimś, kto mógłby zostać pobity przez popinjaya z liliami, który mógłby znaleźć czas, by uzbroić się w lawinę biblijnej retoryki! W ten sposób Szatan uczynił tchórzy bohaterami, słabeuszami gladiatorów, a nędzników szlachtą. było tak po prostu dlatego, że jego przeciwnicy byli w stanie dostosować reguły gry do własnych potrzeb. Teraz, gdy istnieją zdeklarowani sataniści, którzy ustalają własne standardy, reguły gry się zmieniają. Jeśli substancja jest szkodliwa, jest trucizną, to przemawiają za jej działaniem, jedynie efekty. Jeśli sataniści są źli, ich wrogowie mają uzasadnione obawy. „Pobożni” zaostrzyli szatana w roli kozła ofiarnego, jednocześnie utrzymując go w stanie odżywienia i przydatności dla ich potrzeb. Teraz to oni osłabli i zanikli, podczas gdy Szatan zrywa więzy. Teraz lud szatana może mówić w jego imieniu, a oni mają broń obliczoną na unicestwienie słabej i niemiłej żałoby młynów z ambony z przeszłości. Ta broń jest logiczna. Satanista może z łatwością wymyślić bajki pasujące do wszystkiego, co zawiera święte pismo, ponieważ jego tłem jest dzieciństwo dzieciństwa - mitów od niepamiętnych czasów wszystkich narodów. I przyznaje, że to bajki. Chrześcijanin nie może, nie ośmiela się nie przyznać, że jego dziedzictwo to bajki, ale od ich pobożne istnienie zależy od nich. Satanista utrzymuje magazyn obiecanej fantazji zebranej ze wszystkich kultur i wszystkich grup wiekowych. Dzięki swemu nieograniczonemu dostępowi do logiki staje się teraz potężnym przeciwnikiem dawnych oprawców szatana. Ci, którzy polegali na walce z Diabłem, by okazać swoją „dobroć”, muszą odkryć nowego przeciwnika - bezradnego, niezorganizowanego i łatwo pokonanego. Ale świat szybko się zmienia i taka rekrutacja okaże się trudna, ... tak trudna, że ​​łowcy czarownic i odkrywcy diabłów mogą zostać zmuszeni do poszukiwania kamieniołomu w najbardziej nieprzeniknionej dżungli.

Uwaga
W rytuałach, w których prezentowany jest język obcy, tłumaczenie po angielsku następuje zwykle po krótkiej spacji. Wszędzie tam, gdzie prezentowane są oba języki, należy stosować tylko jeden. Powtórzenie instrukcji w innym języku przerywa przepływ oryginalnej instrukcji. W przypadku użycia tekstu obcego należy wcześniej zapoznać się z tłumaczeniem na angielski, aby znaczenie tekstu obcego zostało w pełni zrozumiane.


LE MESSE NOIR – CZARNA MSZA

ORYGINALNA PSYCHODRAMA

Czarna Msza jest ważną ceremonią satanistyczną tylko wtedy, gdy odczuwa się potrzebę jej odprawienia. Historycznie nie ma rytuału bardziej ściśle związanego z satanizmem niż Czarna Msza. Od dawna uważana jest za głównego elekta satanistów, którzy nigdy nie skakali po krzyżach i nie porywali nieochrzczonych niemowląt. Jeśli satanista nie miałby nic innego do roboty i byłby niezależnie bogatym, nowsze i bardziej bluźniercze wersje Messe Noir zostałyby wynalezione w celu podtrzymania jego znużonego życia. Choć dla wielu jest to wzruszająca koncepcja, jest ona nieważna i pozbawiona logiki, jak założenie, że chrześcijanie obchodzą Wielki Piątek w każde środowe popołudnie. Chociaż Czarna Msza jest rytuałem, który był wykonywany niezliczoną ilość razy, uczestnicy często nie byli satanistami, ale działali wyłącznie na idei, że wszystko, co jest sprzeczne z Bogiem, musi pochodzić od Diabła. Podczas inkwizycji każdy, kto wątpił w zwierzchnictwo Boga i Chrystusa, został ostatecznie uznany za sługę szatana i odpowiednio cierpiał. Inkwizytorzy, potrzebujący wroga, znaleźli jednego w przebraniu czarownicy, który rzekomo podlegał szatańskiej kontroli. Czarownice zostały stworzone hurtowo przez kościół z szeregów starczych, rozwiązłych seksualnie, słabych, zdeformowanych, histerycznych i każdego, kto nie myślał po chrześcijańsku lub miał inne pochodzenie. Był tylko niewielki procent faktycznych uzdrowicieli i wyroczni. Byli również prześladowani.
Ostatnio podejmowano próby oceny ogromnej liczby „czarownic” starożytnych jako buntowników przeciwko Kościołowi chrześcijańskiemu, którzy potajemnie składali „ofiary” w Dianic.  Ale to jest głupota, ponieważ zapewnia pewien stopień intelektualnego wyrafinowania ludziom, którzy byli w istocie ignorantami i którzy byli gotowi postępować zgodnie z jakąkolwiek formą kultu, jaką dali im opiniotwórcy. W każdym razie, w okresie, kiedy relacje z Czarnej Mszy były wykorzystywane jako propaganda przeciwko „heretyckim” sektom i rozkazom, niewielu dbało o drobniejsze punkty odróżniające czarownicę od satanisty. Obaj byli jednym w oczach Inkwizytorów, chociaż można śmiało powiedzieć, że w przeciwieństwie do większości, która nosiła etykietkę wiedźmy, ci, którzy zachowywali się „satanistycznie”, często zdobywali piętno. Nie ma to na celu akceptowania działań Inkwizytorów przeciwko takim wolnomyślicielom i buntownikom, ale przyznanie, że stanowili oni bardzo realne zagrożenie dla świętych ojców. Tacy ludzie, jak Galileusz i da Vinci, oskarżeni o pakt z Diabłem, z pewnością byli satanistyczni w tym sensie, że wyrażali idee i teorie, które miały przełamać status quo.
Dominującym punktem kulminacyjnym Czarnej Mszy nie było rzekome złożenie Szatanowi ofiary z nieochrzczonego ludzkiego dziecka, jak mówili to zbieracze opłat za chrzest.
Catherine Deshayes, znana jako LaVoisin, była siedemnastowieczną francuską bizneswoman, która sprzedawała narkotyki i dokonywała aborcji. LaVoisin zaaranżowała „rytuały, uroki i zaklęcia” dla swoich klientów, którzy chcieli zachować wiatę w bezpieczny Kościół, ale których nieskuteczne modlitwy skłoniły do poszukiwania mrocznej magii. Tego rodzaju desperackie poszukiwanie cudów jest dziś tak samo powszechne jak wtedy. Wykonując jedną z jej bardziej popularnych produkcji, tajną, wysoce komercyjną inwersję mszy katolickiej, LaVoisin zapewniła „autentyczność” poprzez faktyczne angażowanie chętnych księży katolickich jako celebrantów, a niekiedy poprzez używanie poronionego płodu jako ofiary ludzkiej (zapisy wskazują, że ona wykonała ponad dwieście aborcji.)
Kapłani, którzy podobno odprawiali za nią Czarną Mszę, zaopatrywali świętych propagandystów w więcej materiałów. Wyświęceni kapłani od czasu do czasu mieli skłonność do brania udziału w heretyckich obrzędach, zrozumiałe to jest, jeśli weźmie się pod uwagę ówczesne warunki społeczne. Przez stulecia we Francji wielu mężczyzn zostało kapłanami, ponieważ byli z rodzin wyższych klas, a kapłaństwo było de rigeur dla przynajmniej jednego syna kulturalnych lub zamożnych rodziców. Pierwszy syn został oficerem wojskowym lub politykiem, a drugi został wysłany do zakonu. Porozumienie było tak kontrowersyjne, że powstało hasło: „Le rouge et noir”.
Gdyby jeden z młodych mężczyzn był intelektualistą, jak to często bywało, kapłaństwo zapewniało praktycznie jedyny dostęp do bibliotek i ścieżek szkolnictwa wyższego. Należy się spodziewać, że hermetyczna zasada „jak i na górze tak i na dole” i vice versa będzie miała zastosowanie dla uzdolnionych i inteligentnych osób. Dociekliwy, dobrze rozwinięty umysł często bywał niebezpiecznie sceptyczny, a następnie lekceważący! Tak więc zawsze był zapas „zdeprawowanych” kapłanów gotowych i chętnych do odprawiania obrzędów satanistycznych.
Historia faktycznie wytworzyła całe sekty i zakony, które popadły w gorączkę humanistyczną i ikonoklastyczną. Pomyśl o tym; osobiście mogłeś wiedzieć o kapłanie lub duchownym, który nie był do końca tym, kim powinien być ...! Dziś, oczywiście, w chwilach śmierci chrześcijan idzie do duchowieństwa, a księża raz torturowani i straceni za „nikczemne herezje” (na przykład Urban Grandier) wydają się być skautami według obecnych standardów postępowania duszpasterskiego. Siedemnastowieczni kapłani, którzy odprawiali Czarną Mszę, nie musieli być wewnętrznie źli: z pewnością heretyccy; zdecydowanie przewrotni; ale szkodliwi i  zli, prawdopodobnie nie.
Eksperymenty LaVoisin, które zostały przedstawione w tak sensacyjny sposób, choć uproszczone, ujawniają ją jako kosmetyczkę, położną, farmaceutę, dokonującą aborcji, która miała talent do teatru. Niemniej jednak LaVoisin dała Kościołowi to, czego potrzebował: prawdziwą uczciwą wobec szatana Czarną Mszę. Dostarczyła wiele treści dla ich antyheretyckiej machiny propagandowej. LaVoisin umieściła Czarną Mszę na mapie, że tak powiem, i tak udało jej się stworzyć bardzo prawdziwą magiczną magię o wiele potężniejszą niż zaklęcia, które wymyśliła dla swoich klientów. Dała ludziom pomysł.

Ci, którzy oparli się na ideach wyrażonych przez obrzędy LaVoisin, nie potrzebowali zachęty, aby spróbować powielić obrzędy. Dla tych osób Czarna Msza stanowiła scenerię dla różnych stopni przewrotności, od nieszkodliwej i / lub produktywnej psychodramy po rzeczywiste ohydne czyny, które uzasadniałyby najśmielsze fantazje kronikarzy. W zależności od indywidualnych upodobań ci, którzy otrzymali natchnienie od takich jak LaVoisin, mogli albo wywołać terapeutycznie uzasadnioną formę buntu, albo wypełnić szeregi „chrześcijańskich satanistów”, którzy przyjmują chrześcijańskie standardy satanizmu. Jeden fakt jest niepodważalny: dla każdego nienarodzonego dziecka ofiarowanego „w imię szatana” podczas tajnych listów LaVoisin, niezliczone tysiące żywych dzieci i małych dzieci zostało zabitych w wojnach toczonych w imię Chrystusa.
Następująca Czarna Msza jest wersją wykonaną przez Societe des Luciferiens na przełomie XIX i XX wieku we Francji. Oczywiście zaczerpnięty z wcześniejszych Messes Noir, wywodzi się również z tekstów Die Holy Bible, Missale Romanum, dzieł Charlesa Baudelaire'a i Charlesa Marie George Huysmansa oraz zapisów Georgesa Legue'a. Jest to najbardziej konsekwentna satanistyczna wersja, z którą autor się zetknął.
Chociaż utrzymuje stopień bluźnierstwa niezbędny do uczynienia go skuteczną psychodramą, nie skupia się na inwersji wyłącznie ze względu na bluźnierstwo, ale podnosi idee satanizmu do szlachetnego i racjonalnego stopnia. Rytuał ten jest psychodramą w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu. Jego głównym celem jest zmniejszenie lub zanegowanie piętna nabytego w wyniku indoktrynacji w przeszłości. Jest także narzędziem odwetu za niesprawiedliwe czyny popełniane w imię chrześcijaństwa.
Być może najpotężniejsze zdanie w całej mszy następuje po zbezczeszczeniu Hostii: „Zniknij w pustkę swego pustego Nieba, bo nigdy nie istniałeś i nie zaistniejesz”. Rośnie prawdopodobieństwo, że Chrystus był całkowitym wynalazkiem. Wiele niegdysiejszych konsekwencji społecznych mogło to umożliwić. Być może ostatnie stanowisko „Chrystus, człowiek” to próba podtrzymania umierającego mitu za pomocą jednego wzmacniającego elementu - jednego, z którym wszyscy mogą się identyfikować - który pokazuje mu omylną istotę ludzką.

WYMAGANIA

Uczestnicy składają się z kapłana (celebranta), jego bezpośredniego asystenta (diakona), pomocnika (subdiakona), zakonnicy, ołtarza, iluminatora, który trzyma zapaloną świecę w razie potrzeby do czytania, osoby uderzającej w gong, dodatkowego asystent i uczestników.

Czarne szaty z kapturem są noszone przez wszystkich uczestników z wyjątkiem dwóch: kobiety przebranej za zakonnicę, noszącej zwyczajowy strój zakonnicy oraz kobiety, która służy jako ołtarz, która jest naga. Kapłan prowadzący mszę zwany jest celebrantem. Na szacie nosi ornat z symbolem satanizmu - Pieczęć Bafometa, odwrócony pentagram, odwrócony krzyż, symbol siarki lub szyszki czarnej sosny. Chociaż niektóre wersje Czarnej Mszy odprawiano w szatach konsekrowanych przez Kościół rzymskokatolicki, zapisy wskazują, że takie szaty były raczej wyjątkiem niż regułą. Wydaje się, że autentyczność konsekrowanego gospodarza była znacznie ważniejsza.
Kobieta, która służy jako ołtarz, leży na platformie, z ciałem prostopadłym do jego długości, z kolanami na skraju i szeroko rozchylonymi nogami. Poduszka podpiera jej głowę. Jej ramiona są wyciągnięte w poprzek, a każda ręka trzyma świecznik zawierający czarną świecę. Kiedy celebrant  jest przy ołtarzu, stoi między kolanami kobiety.
Ściana nad ołtarzem powinna nosić Pieczęć Bafometa lub odwrócony krzyż. Jeśli oba są zastosowane, Pieczęć Bafometa musi zająć najwyższą lub widoczną pozycję, a krzyż zajmuje przestrzeń między dolnymi połówkami ołtarza. Komnata powinna być albo udrapowana na czarno, albo przybliżać atmosferę średniowiecznej lub gotyckiej kaplicy. Nacisk należy położyć na surowość, a nie na finezję i blask.
Stosowane są wszystkie narzędzia standardowe dla satanistycznego rytuału: dzwon, kielich, fallus, miecz, gong itp. (Opisy i zastosowania znajdują się w Biblii satanistycznej). Ponadto stosuje się kocioł, kadzielnicę i kadzidło.
Kielich zawierający wino lub likier jest umieszczony między udami kobiety służącej za ołtarz, a na niej znajduje się patena z okrągłym waflem z rzepy lub grubego czarnego chleba. Kielich i patena powinny być owinięte kwadratową czarną zasłoną, najlepiej z tego samego materiału co ornat celebranta. Bezpośrednio przed kielichem znajduje się fallus.
Książkę rytualną kładzie się na małym stojaku lub poduszce, tak aby celebrant znajdował się po prawej stronie, gdy patrzy na ołtarz. Iluminator stoi z boku ołtarza w pobliżu księgi rytualnej. Naprzeciw niego, po drugiej stronie ołtarza, stoi thurifer z kadzielnicą, z zaaplonym węglem drzewnym. Muzyka powinna mieć nastrój liturgiczny, najlepiej grany na organach. Najbardziej odpowiednie są dzieła Bacha, de Grigny, Scarlatti, Palestriny, Couperin, Marchand, Clerambault, Buxtehude i Franck.

CZARNA MSZA PRZEBIEG

Kiedy wszyscy się zbiorą i wszystko jest gotowe, rozbrzmiewa gong i celebrant,  zaraz po diakonie i subdiakonie, wchodzi i zbliża się do ołtarza. Zatrzymują się nieco przed ołtarzem, diakon ustawia się po lewej stronie celebranta, a subdiakon po prawej. Cała trójka głęboko się kłania przed ołtarzem i rozpoczyna rytuał następującymi wersetami i odpowiedziami.


CELEBRANT:
In nomine Magni Dei Nostri Satanas. Introibo ad altare Domini Inferi

DIAKON  SUBDIAKON:
Ad eum qui laefificat meum.

CELEBRANT:
Adjutorium nostrum in nomine Domini Inferi.

DEACON AND SUBDEACON:
Qui regit terram.

CELEBRANT:
Przed potężnym i niewysłowionym Księciem Ciemności, w obecności przerażających demonów Otchłani i tej zgromadzonej grupy, potwierdzam i przyznaję się do mego przeszłego błędu. Wyrzekając się wszystkich poprzednich wierności, ogłaszam, że szatan-Lucyfer rządzi ziemią oraz ratyfikuję i odnawiam moją obietnicę uznania i czci Go we wszystkich rzeczach, bez zastrzeżeń, pragnąc w zamian Jego wielorakiej pomocy w pomyślnym zakończeniu moich wysiłków i spełnienia moich pragnień. Wzywam was, moi Bracia, abyście dawali świadectwo i postępowali podobnie.

DEACON I SUBDEACON:
Przed potężnym i niewysłowionym Księciem Ciemności, w obecności wszystkich przerażających demonów Otchłani i tej zgromadzonej grupy, uznajemy i przyznajemy się do błędu z przeszłości. Wyrzekając się wszystkich poprzednich wierności, głosimy, że Szatan-Lucyfer rządzi ziemią, a także ratyfikujemy i odnawiamy naszą obietnicę uznania i czczenia Go we wszystkich rzeczach, bez zastrzeżeń, pragnąc w zamian Jego wielorakiej pomocy w pomyślnym zakończeniu naszych starań i spełnienia naszych pragnień. Wzywamy was, Jego pomocnika i kapłana, abyście przyjęli tę obietnicę w Jego imieniu.

CELEBRANT:
Domine Satanas, tu conversus vivificabis nos.

DEACON AND SUBDEACON:
Et plebs tua laetabitur in te.

CELEBRANT:
Ostende nobis, Domine Satanas, potentiam tuam.

DEACON AND SUBDEACON:
Et beneficium tuum da nobis.

CELEBRANT:
Domine Satanas, exaudi meam.
DEACON AND SUBDEACON:
Et clamor meus ad te veniat.

CELEBRANT:
Dominus Inferus vobiscum.

DEACON AND SUBDEACON:
Et cum tuo.

CELEBRANT:
Gloria Deo, Domino Inferi, et in terra vita hominibus fortibus. Laudamus te, benedicimus te, adoramus te, glorificamus te, gratias agimus tibi propter magnam potentiam tuam: Domine Satanas, Rex Inferus, Imperator omnipotens.

OFERTORIUM

Kielich i patena, na których spoczywa opłatek z rzepy lub grubego czarnego chleba, są odkryte przez celebranta. Bierze patenę w obie ręce i podnosi ją do poziomu piersi w postawie ofiary i recytuje słowa ofertorium.

CELEBRANT:
Suscipe, Domine Satanas, hanc hostiam, quam ego dignus famulus tuus offero tibi, Deo meo vivo et vero, pro omnibus circumstantibus, sed et pro omnibus fidelibus famulis tuis: ut mihi et illis proficiat ad felicitatem in hanc vitam. Amen.

Zastępując patenę i opłatek  kielichem, bierze go w swoje ręce, podnosi go w podobny sposób, recytując:

CELEBRANT:
Offerimus tibi, Domine Satanas, calicem voluptatis carnis, ut in conspectu majestatis tuae, pro nostra utilitate et felicitate, placeat tibi. Amen.

Odkłada kielich na Ołtarz, a następnie, z wyciągniętymi rękami, dłońmi w dół, recytuje:

CELEBRANT:
Przyjdź, potężny władco ciemności, i spojrzyj życzliwie na tę ofiarę, którą przygotowaliśmy w Twoim imieniu.

Kadzielnica i kadzidła są następnie przybliżane do przodu, a celebrant  trzykrotnie kropi kadzidłem na płonące węgle, recytując: (tu chodzi prawdopodobnie o to czym kropi się podczas mszy w kościele żeby coś poświęcić, kropidło)

CELEBRANT:
Incensum istud ascendat ad te, Domine Inferus, et descendat super nos beneficium tuum

Celebrant  bierze następnie kadzielnicę i przystępuje do kadzenia ołtarza i darów. Najpierw okadza kielich i opłatek trzema pociągnięciami w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, po czym głęboko się kłania. Następnie podnosi kadzielnicę trzy razy do Bafometa (lub do odwróconego krzyża) i znów się kłania. Następnie w asyście diakona i subdiakona okadza górę ołtarza, a następnie boki platformy, jeśli to możliwe, przez okrążenie.

CELEBRANT:
Dominus Inferus vobiscum.

DEACON AND SUBDEACON:
Et cum tuo.

CELEBRANT:
Sursum corda.

DEACON AND SUBDEACON:
Habemus ad Dominum Inferum.

CELEBRANT:
Gratias agamus Domino Infero Deo nostro.

DEACON AND SUBDEACON:
Dignum et justum est.

Celebrant  następnie podnosi ręce, dłonie ku dołowi i mówi:

CELEBRANT: Vere clignum et justum est, nos tibi semper et ubique gratias agere: Domine, Rex Inferus, Imerator Mundi. Omnes exercitus inferi te laudant cum quibus et nostras voces ut admitti jubeas deprecamur, dicentes:

Celebrant kłania się i mówi :

Salve! Salve! Salve!

Następuje trzykrotne uderzenie w gong.

Dominus Satanas Deus Potentiae. Pleni sunt terra et inferi gloria. Hosanna in excelsis.


CELEBRANT:
Dlatego, potężny i straszny Panie Ciemności, błagamy Cię, abyś otrzymał i przyjął tę ofiarę, którą składamy Ci w imieniu tej zgromadzonej grupy, na której postawiłeś swój znak, abyś mógł sprawić, że nam się powodzie pełnym i długim życiem, pod Twoją ochroną, i może sprawić, że pójdą naprzód, na nasze rozkazy Twoje straszne sługi, by spełnić nasze pragnienia i zniszczyć naszych wrogów. Na koncercie tej nocy prosimy Cię o niezawodną pomoc w tej szczególnej potrzebie. (Tutaj wspominamy o celu dla którego przeprowadzana jest Czarna Msza). W jedności nieświętej wspólnoty wielbimy i czcimy przede wszystkim Ciebie, Lucyfera, Gwiazdę Poranną i Belzebuba, Pana Regeneracji; następnie Belial, Książę Ziemi i Anioł Zniszczenia; Lewiatan, Bestia Objawienia; Abaddon, Anioł Studni bez dna; i Asmodeusz, Demon Żądzy. Wzywamy potężne imiona Astarotha, Nergala i Behemota, Belphegora, Adramelecha i Baalberitha oraz wszystkich bezimiennych i bezkształtnych, potężnych i niezliczonych zastępów piekielnych, dzięki którym możemy być wzmocnieni w umyśle, ciele i Woli.

Celebrant następnie wyciąga ręce, dłońmi w dół, nad ofiarami na ołtarzu i recytuje, co następuje:

(Uderzenie w gong)

CELEBRANT:
Hanc igitur oblationem servitutis nostrae sed et cunctae familiae tuae, quaesumus, Domine Satanas, ut placatus accipias; diesque nostros in felicitate disponas, et in electorum tuorum jubeas grege numerari. Shemhamforash

ZGROMADZENI:
Shemhamforash!

CELEBRANT:
Oświecony Bracie, prosimy o błogosławieństwo.

Subdiakon przynosi kocioł i ustawia go przed zakonnicą, która się zgłosiła do tej roli. Zakonnica oddaje mocz do chrzcielnicy/kotła. Gdy to robi, diakon zwraca się do zebranych:

DEACON:
Wody jej wstydu stają się deszczem błogosławieństwa w tabernakulum Szatana, ponieważ to, co zostało powstrzymane, wylewa się wraz z nią, jej pobożność. Wielki Bafomet, który jest pośród tronu, podtrzyma ją, bo jest żywą fontanną wody.

Gdy zakonnica kończy oddawanie moczu, Diakon kontynuuje:

DIAKON:
I Czarny Pan otrze wszystkie łzy z jej oczu, bo powiedział do mnie: Stało się. Jestem Alpha i Omega, początek i koniec. Daję darmo temu, który pragnie źródła wody życia.

Subdiakon usuwa chrzcielnicę/kocioł spod  zakonnicy i przytrzymuje ją przed diakonem, który zanurza kropidło w płynie. Następnie, trzymając kropidło na swoich genitaliach, diakon zwraca się do każdego z głównych kierunków świata, potrząsając nim dwukrotnie w każdym punkcie i mówi:

DIAKON:
(skierowany na południe) W imię szatana, błogosławimy cię tym, symbolem różdżki życia.
(skierowany na wschód) W imię szatana błogosławimy cię tym symbolem różdżki życia.
(skierowany na północ) W imię szatana błogosławimy cię tym symbolem różdżki życia. (skierowany na zachód) W imię szatana błogosławimy cię tym symbolem  różdżki życia.

KONSEKRACJA

Celebrant  bierze opłatek w dłonie i pochylając się nisko, szepcze do niego następujące słowa:

CELEBRANT:
Hoc est corpus Jesu Christi.

Podnosi opłatek, umieszczając go między odsłoniętymi piersiami ołtarza (kobiety), a następnie dotykając nim jej pochwy. Następuje uderzenie w gong. Kładzie opłatek na patenie. Biorąc kielich w dłonie, pochyla się nisko, jak z opłatkiem, i szepcze do niego następujące słowa:

CELBBRANT:
Hic est caliz voluptatis carnis.

Następnie unosi kielich nad głowę, aby wszyscy widzieli. Następuje uderzenie w gong i thurifer (koleś odpowiedzialny za kadzidło) może go okadzić trzema zamachami kadzielnicy. Kielich zostaje następnie odłożony i następuje recytacja:

CELEBRANT:
Do nas, Twoich wiernych dzieci, o Piekielny Panie, którzy chwalimy się z naszej winy i ufamy w Twoją nieograniczoną moc, spraw, abyśmy zaliczali się do wybranych przez Ciebie. To przez Ciebie zawsze przychodzą do nas wszystkie dary; wiedza, moc i bogactwo Twoje. Wyrzekając się duchowego raju słabych i pokornych, ufamy Tobie, Bogu Ciała, patrząc na zaspokojenie wszystkich naszych pragnień i prosząc o spełnienie się w krainie żyjących.

DEACON AND SUBDEACON:
Shemhamforash

CELEBRANT
Pod wpływem nakazów ziemi i skłonności ciała śmiało mówimy: Ojcze nasz, który jesteś w piekle, święć się Imię Twoje. Przyszło królestwo Twoje, wola Twoja się wypełniła; na ziemi, jak i w piekle! Tej nocy uważamy, że nam się należy i nie wkraczamy na ścieżki bólu. Prowadź nas ku pokusie i wybaw nas od fałszywej pobożności, bo Twoje jest królestwo, moc i chwała na wieki!

DEACON I SUBDEACON:
I niech rozum rządzi ziemią.

CELEBRANT
Wybaw nas, potężny szatanie, od wszystkich przeszłych błędów i złudzeń, że postawiwszy stopę na Ścieżce Ciemności i ślubując się Swojej służbie, nie możemy osłabić się w postanowieniu, ale z Twoją pomocą wzrastać w mądrości i sile.

DEACON AND SUBDEACON:
Shemhamforash!

Celebrant recytuje piąty klucz enochiański z Biblii Szatana.

Odrzucenie i wypowiedzenie

Celebrant bierze opłatek w swoje ręce, wyciąga go przed siebie i odwraca się w stronę zgromadzonych mówiąc:

CELEBRANT:
Ecce corpus Jesu Christi, Dominus Humilim et Rex Servorum.

Celebrant  podnosi opłatek do Bafometa. Kontynuuje w wielkim gniewie:

CELEBRANT:
Et toi, toi, qu'en ma qualité de prêtre, je force, que tu le veuilles ou non, à descendre
dans cette hostie, à t'incarner dans ce pain, Jésus, artisan de supercheries, larron d'hommages, voleur d'affection, écoute! Depuis le jour où tu sortis des entrailles ambassadrices d'une Vierge, tu as f ailli à tes engagements, menti a tes promesses; des siècles ont sangloté, en t'attendant, Dieu fuyard, Dieu muer! Tu devais rédimer les hommes et tu n'as rien racheté; tu devais apparaitre dans ta gloire et tu t'endors! Va, mens, dis au misérable qui t'appelle: "Espère, patiente, souffre, 1'hôpital des âmes te recevra, les anges t'assisteront, le Ciél s'ouvre"-Imposteur! tu sais bien que les anges dégoûtés de ton inertie s éloignent!-Tu devais être le Truchement de nos plaintes, le Chambellan de nos pleurs, tu devais les introduire près du Père et tu ne 1'as point fait, parce que sans doute cette intercession dérangeait ton sommeil d'Eternité béate et repue!

Tu as oublié cette pauvreté que tu prêchais, vassal énamouré des banques! Tu as vu sous le pressoir de 1'agio broyer les faibles, tu as entendu les râles des timides perclus par les famines, des fernmes éventrées pour un peu de pain et tu as fait répondre par la Chancellerie de tes Simoniaques, par tes représentants de commerce, par tes Papes, des excuses dilatoires, des promesses évasives, Basochien de sacristie, Dieu d'affaires!

Monstre, dont 1'inconcevable férocité engendra la vie et 1'infliegea à des innocents que tu oses concamner, au nom d'on ne sail quel péché originel, que tu oses punir, en vertu d'on ne sait quelles clauses, nous voudrions pourtant bien te faire avouer enfin tes impudents mensonges, tes inexpiables crimes! Nous voudrions taper sur tes clous, appuyer sur tes épines, ramener le sang douloreux au bord de tes plaies séches!

Et cela, nous le pouvons et nous allons le faire, en violant la quiétude de ton Corps, profanateur des amples vices, abstracteur des puretés stupides, Nazaréen maudit, roi fainéant, Dieu lâche!
Vois, grand Satan, ce symbole de la chair de celui qui voulait purger la Terre de plaisir et qui, au nom de la "Justice" chrétienne, a causé la mort de millions de nos frères honorés. Nous plaçons sur toi notre malédiction et nous salissons ton nom

O Majesté Infernale, condamne-le à 1'Abîme, pour qu'il souffre éternellement une angoisse infinie. Frappe-le de ta colère, ô Prince des Ténêbres, et brise-le pour qu'il connaisse 1'etendue de ta colère. Appelle tes Légions, pour qu'elles observent ce que nous faisons en Ton Nom. Envoie tes messagers pour proclamer cette action, et fais fuir les sbires chrétiens, titubant vets leur perdition. Frappe-les à nouveau, ô Seigneur de Lumière, pour faire trembler d'horreur ses Anges, ses Chérubins et ses Séraphins, qui se prosterneront devant toi et respecteront ton Pouvoir. Fais que s'écroulent les portes du Paradis, pour venger le meurtre de nos ancêtres

Ty, ja jako Kapłan, bez względu na to, czy zechcesz, czy nie, zejdź do tego zastępu, wciel się w ten chleb, Jezus, rzemieślnik mistyfikacji, bandyta hołdów, rabuś uczuć - słuchaj! Od dnia, w którym wydałeś się na świat z wnętrzności skarżącej fałszywą dziewicę, nie dopełniłeś wszystkich swoich zobowiązań, sprzeciwiłeś się wszystkim swoim obietnicom. Stulecia płakały, czekając na ciebie, zbiegły bóg, niemy bóg! Odkupiłeś człowieka, a nie masz; pojawiłeś się w chwale swojej. Idźcie, kłamcie, powiedzcie łajdakowi, który do was przemawia: „Miejcie nadzieję, bądźcie cierpliwi, cierpcie; szpital dusz przyjmie was; anioły wam pomogą; Niebo otwiera się przed wami”. Oszust! Wiesz dobrze, że Aniołowie, zniesmaczeni twoją bezwładnością, porzucili cię! Musisz być tłumaczem naszych żałobników, szambelanem naszych łez; miałeś je przenieść w kosmos, a tego nie uczyniłeś, bo wstawiennictwo to zakłóciłoby twój wieczny sen szczęśliwej sytości.
Zapomniałeś o ubóstwie, które głosiłeś, wasal zakochany w bankietach! Widziałeś słabych zmiażdżonych pod prasą zysków, stojąc obok i głosząc służebność! Och, hipokryzja

To, że człowiek powinien sam sobie zaakceptować takie nieszczęście, świadczy o jego ślepocie - o tej samej dolegliwości, którą sobie przypisałeś. O, trwały plugawości Betlejem, pozwolilibyśmy ci wyznać swoje bezczelne oszustwa, twoje niewytłumaczalne zbrodnie! Wbijaliśmy głębiej gwoździe w twoje dłonie, wciskaliśmy koronę cierniową na twoje czoło i przynosiliśmy krew z suchych ran twoich boków.

A to możemy i zrobimy, naruszając ciszę twego ciała, sprofanowanie licznych wad, abstrakcję głupich czystości, przeklętego Nazarejczyka, bezsilnego króla, uciekającego boga! Oto wielki Szatanie, symbol ciała tego, który oczyścił Ziemię z przyjemności i który w imię chrześcijańskiej „sprawiedliwości” spowodował śmierć milionów naszych czcigodnych Braci. Przeklinamy go i zniesławiamy jego imię.

O, piekielny majestacie, skazuj go na otchłań, aby cierpiał w wiecznej udręce. Sprowadź na niego swój gniew, o Książę ciemności, i rozłóż go, aby mógł poznać skalę Twego gniewu. Wzywajcie wasze legiony, aby mogły być świadkami tego, co robimy w Twoim imieniu. Ześlij swoich posłańców, aby głosili ten czyn, i ześlij chrześcijańskich stworów, zataczających się na swoją zgubę. Uderz go na nowo, Panie Światła, aby jego aniołowie, cherubini i serafini mogli kulić się i drżeć ze strachu, kłaniając się przed Tobą przed Twoją mocą. Wyślij rozbijając bramy Nieba, aby morderstwa naszych przodków mogły zostać pomszczone!

Celebrant  wkłada opłatek do pochwy kobiety robiącej za ołtarz, wysuwa go, trzyma wysoko nad Bafometem i mówi :

CELEBRANT:
Disparais dans le Néant, toi le sot parmi les sots, toi le vil et détesté, prétendant à la majesté de Satan! Disparais dans le Néant du del vide, car tu n'as jamais existé, et tu n'ezisteras jamais

Zniknijcie w nicość, głupcy, ohydni i wstrętni pretendenci do majestatu Szatana! Zniknij w pustkę twojego pustego Nieba, bo nigdy nie będziesz.

Celebrant  podnosi następnie opłatek i ciska nim o podłogę, gdzie zostaje zdeptany przez niego, diakona i subdiakona, podczas gdy nieustannie powiny rozbrzmiewać uderzenia w gong. Celebrant bierze następnie kielich w swoje ręce, twarzą do ołtarza, a przed piciem recytuje:

CELEBRANT:
Calicem voluptatis carnis accipiam, et nomen Domini Inferi invocabo

Pije z kielicha, a potem odwraca się w stronę zgromadzonych osób, wyciąga przed nich kielich i mówi :

CELEBRANT:
Ecce calix voluptatis carnis, qui laetitiam vitae donat.

Celebrant następnie podaje puchar każdemu z członków zgromadzenia, najpierw diakonowi, a następnie subdiakonowi, a następnie pozostałym w kolejności rangi i / lub starszeństwa w Zakonie. Podając każdemu kielich, używa następujących słów:

CELEBRANT:
Accipe calicem voluptatis carnis in nomine Domini Inferi

Kiedy wszyscy się napiją, pusty kielich zostaje odłożony na ołtarz (kobietę), patena umieszczona na nim, a zasłona nałożona na oba. Celebrant następnie wyciąga ręce, dłońmi w dół i recytuje końcowe zdanie :

CELEBRANT:
Placeat tibi, Domine Satanas, obsequium servitutis meae; et praesta ut sacrificuum quod occulis tuae majestatis indignus obtuli, tibi sit acceptabile, mihique et omnibus pro quibus illud obtuli

Następnie kłania się przed ołtarzem oraz przed czterema stronami świata aby dać błogosławieństwo Szatana zgromadzonym, wyciągając lewą rękę w (Mano Cornuta) Znak Rogów i mówi:

CELEBRANT:
Ego vos benedictio in nomine Magni Dei Nostri Satanas.

Wszyscy zgromadzeni kompani powstają, stają twarzą do ołtarza i podnoszą ręce w znaku Mano Cornuta.

CELEBRANT:
Ave, Satanas

WSZYSCY :
Ave Satanas!

CELEBRANT:
Let us depart; it is done.

DEACON I SUBDEACON:
Niech tak się stanie


Celebrant, diakon i subdiakon kłaniają się w kierunku ołtarza, odwracają się i odchodzą. Świecie powinny zostać zgaszone i wszyscy zgromadzeni opuszczają komnatę.

Epilog
Wynalezienie, rozwój i rokowanie Chrystusa

1.Rok 1 c.e. Pomysł
2.Rok 100 c.e. Syn Boży
3. Rok 1800 c.e. Szczyt ludzkiej doskonałości
4. Rok 1900 c.e. Świetny nauczyciel
5. Rok 1950 c.e. Rewolucyjny
6. Rok 1970 c.e. Omylny, reprezentatywny mężczyzna
7. Rok 1975 c.e. Symboliczny obraz, reprezentatywny dla rodzaju ludzkiego
8. Rok 1985 c.e. Słowo opisowe o ciekawym pochodzeniu.
9. Rok 2000 ce. Dobrze znany mit ludowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.