Dla osób zainteresowanych. W ramach porozumienia przedsądowego, za porozumieniem i kompromisem konflikt mój i Sebastiana A. z powodu pogodzenia się i wyjaśnienia zakończony. Jednocześnie informuję, że część rzeczy mówiłam lub pisałam w gniewie lub z powodu braku pełnego obrazu sprawy, więc były one nieprawdą.

piątek, 20 grudnia 2019

Yule / Boże Narodzenie - Modlitwy i Inwokacje

STRUKTURA PROSTEJ MODLITWY

Prześledź poniższe cztery wytyczne, aby ułożyć własne modlitwy:
1. Powitanie i uznanie: wymów głośno imię bóstwa oraz potwierdź jego/jej przymioty i umiejętności.
2. Wdzięczność: złóż podziękowanie za uzyskane dary i wsparcie.
3. Modlitwa wstawiennicza lub prośba: zwróć się z apelem lub prośbą.
4. Dziękczynne oświadczenie: wyraź wdzięczność za uwagę i łaskę bóstwa.

Uwaga: Niektórzy ludzie składają ofiary, co stanowi część ich modlitwy; jeśli chcesz to zrobić, wprowadź je w momencie, który wydaje się najbardziej dogodny.

Oto przykładowa modlitwa:

[Powitanie] Bogini Holdo, zwiastunko pomyślności i urodzaju, modlę się do ciebie w ten zimowy wieczór.
[Wdzięczność] Jestem wdzięczna za opiekę, jaką roztoczyłaś nad moją rodziną w minionym roku, oraz za to, że byliśmy silni i zdrowi.
[Prośba] Błagam, byś ponownie strzegła nas w nadchodzącym roku, zapewniła nam zdrowie i szczęście.
[Dziękczynienie]  Dziękuję, boska matko, za twoje dary. Pozostaję twoją gorliwą sługą. Obyś zaznała spokoju.

INWOKACJA DO STAREJ PANI ZIMY

Inwokacja ta sprawdzi się także w przypadku większości żeńskich zimowych bóstw.

Pradawna matko Pełni Zimy,
obserwatorko życia i śmierci,
dzięki której odradza się świat,
bądź z nami w czas tej najdłuższej nocy!
Dostrzeż nas w tych mrocznych godzinach
i stań z nami,
kiedy świt wyda na świat obietnicę nowego życia.
Niechaj tak się stanie!

INWOKACJA DO OJCA YULE

Inwokacja ta sprawdzi się także w przypadku większości męskich zimowych bóstw.

Bohaterski ojcze, dawco życia,
który stoisz z mieczem w ręku,
aby walczyć z niebezpieczeństwami natury,
wnieś ten miecz do naszego kręgu
i stań z nami przeciwko ciemnościom tejże nocy.
Jako że ta noc jest długa,
zapewnij nam bezpieczeństwo.

INWOKACJA DO ŻYCIODAJNEGO SŁOŃCA W WIGILIĘ PRZESILENIA

Ach, nieobecne słońce,
ziemia staje się coraz zimniejsza, kiedy czekamy.
Nasz czuwający ogień jest zaledwie małą iskrą
w porównaniu z twoim blaskiem.
Nasze kości marzną
w oczekiwaniu na twoje ciepło.
Cierpliwie wypatrujemy twojego powrotu
po wschodniej stronie nieba.
Niecierpliwie czekamy na pierwszy promyk światła
przebijający świt –
pierwszy znak odnowy życia.
O słońce, przybądź do nas!
A na razie czekamy.

PROSTA ZIMOWA MEDYTACJA ODDECHOWA

W cichym pokoju, gdy nikt nie będzie ci przeszkadzał, usiądź na krześle. Wybierz taką porę dnia, kiedy jesteś wypoczęta – świetnie sprawdzają się poranki.
Zamknij oczy, zrób wdech i wydech, powoli i miarowo. Wyobraź sobie tuż poniżej pępka blask światła. Z każdym oddechem staje się on coraz większy. Oddychaj dalej i wizualizuj blask, aż poczujesz, jak miękkie i jarzące się światło otacza twoje ciało. Bądź świadoma tego światła i tego, jak porusza się wraz z twoim oddechem i biciem serca. Utrzymaj ten stan tak długo, jak będziesz w stanie – ale co najmniej przez dziesięć minut. Kiedy będziesz gotowa zakończyć, wówczas powoli unieś ramiona i energicznie wypuść powietrze, tak jakbyś zdmuchiwała gigantyczną świecę. Opuść pomału ręce i poczuj, jak blask odchodzi do momentu, aż zupełnie zniknie. Możesz też zachować jego odrobinę na cały dzień.

MEDYTACJA ZIMOWA

Chociaż większość medytacji wydaje się nas odprężać, to ta zdecydowanie ma nas naenergetyzować. Polecam ją na rano; jeśli zrobisz to wieczorem, możesz mieć problem ze spaniem. Przejdź do cichego pokoju w momencie, gdy nikt nie będzie ci przeszkadzał. Załóż luźne ubranie i usiądź tak, byś czuła się komfortowo. Na kolanach spokojnie ułóż ręce z rozluźnionymi palcami. Zastosuj poniższą medytację, oddychając powoli i świadomie.

Siedzisz na leśnej polanie na kłodzie. Jest szorstka i zimna. Powietrze jest zimne, może nawet mroźne. Oddychając, robiąc wdech i wydech, czujesz, jak zimne powietrze wsysa się głęboko
w twoje wnętrze. Czujesz, jak spadające płatki śniegu delikatnie przyklejają się do twojej skóry. Dookoła panuje cisza. Ty też milczysz. Twój umysł milczy. Twój oddech milczy. Twoje myśli milczą. Odczuwasz jedność z zimową nocą. Spływa na ciebie głęboki spokój. Siedź tak przez jakiś czas, poddając się tej niezakłóconej ciszy.
Odczekaj chwilę.
Wciąż pogrążona w ciszy, dostrzegasz pewne głęboko w tobie tkwiące wrażenie. To odrobina ciepła, jakby w środku migotała świeca. Skup się na nim; nie wystarczy jeszcze do tego, by
wytworzyć faktyczne ciepło, ale jest prawdziwe. W trakcie czekania ciepło zacznie stopniowo rosnąć. Wyobraź sobie malutką kulę ciepła i światła znajdującą się wewnątrz ciebie. Teraz ma mniej więcej wielkość orzecha włoskiego. Po chwili jest wielkości niewielkiej pomarańczy. Następnie grejpfruta. Czujesz, jak wrze – jest żywa. Jest wspaniała. Wypełnia cię ciepłem, kiedy tak siedzisz, upajając się tym, jak dobrze jest tak czuć. Jest ci ciepło i czujesz się całkowicie bezpieczna.

Uświadamiasz sobie, że kłoda, na której siedzisz, nie jest już szorstka i zimna, tylko ciepła i zachęcająca. Powietrze też stało się cieplejsze. A to przepływające przez twoje płuca jest przyjemnie
ciepłe i bije od niego wilgoć. Nie otwierając oczu, zdajesz sobie sprawę, że wokół ciebie znajduje się więcej kłód, na których siedzą inni, tak jak ty na swojej. Bez patrzenia wiesz, że to twoi bliscy.
Oczami wyobraźni widzisz ich twarze. Uśmiechasz się, a następnie wracasz do skupienia się na długich, powolnych i ciepłych oddechach. Orientujesz się, że wszystkie kłody ułożone są w okrąg wokół wielkiego paleniska. Piętrzy się na nim ogromny stos drewna; jest ciemny i niemy.
Wciąż bezgłośnie oddychając, w myślach widzisz odrobinę światła w środku sterty drewna. To tak, jakby ów niewielki płomień, który palił się w tobie, znalazł się teraz w tym drewnie. Kiedy robisz
wdech i wydech, wydaje ci się, jakby twój oddech karmił ten płomień. Przy wdechu maleńki płomień wznosi się w górę, za każdym razem coraz wyżej. Przy wydechu zanika na chwilę, a następnie ponownie się roznieca. Wdech i wydech, wdech i wydech. Płomień zaczyna rosnąć. Słyszysz syk ognia i trzask drewna, kiedy zaczyna się palić. Ogień staje się większy. Wkrótce palenisko
wypełniają światło i dźwięki. Twój oddech z podekscytowania lekko przyspiesza. Czujesz ciepło bijące od ognia – ogrzewa ci twarz i sprawia, że czujesz, że żyjesz. Wyciągasz ręce w kierunku płomieni i wyobrażasz sobie, jak ciepło przepełnia cię życiem i energią. Wiesz, że twoi bliscy robią to samo. Wraz z nimi krąg energii otacza ognisko i przepływa przez ciebie. Nigdy wcześniej
nie czułaś się bardziej żywa! Twoje serce i dusza śpiewają przepełnione energią.
Kiedy tak doświadczasz tego wszystkiego, czując światło, energię i radość, scena ta nagle zostaje rozdarta przez promyk wschodzącego słońca przesilenia, bo nawet ogień nie jest w stanie konkurować z blaskiem słońca. Zachowując w myślach ten obraz, powoli bierzesz trzy głębokie oddechy i otwierasz oczy.

MEDYTACJA ŚWIĘTYCH NOCY PEŁNI ZIMY

Wyraz „święty” (ang. holy) oznacza „całość” (ang. whole) i dlatego niniejsza medytacja pomaga odszukać całkowitą jedność ducha oraz duszy i kontemplować relacje ze sobą, innymi istotami i wszechświatem. Inspirację dla tej medytacji stanowiły prace Carla Junga, Rudolfa Steinera i Josepha
Campbella. Poniżej przedstawiam medytację na jedną noc, a następnie listę tematów do opracowania na kolejne noce.

Główny aspekt (temat).
Tekst otwierający.
Główna czynność.
Chwila wdzięczności lub dziękczynienia.
Tekst zamykający.
Proces refleksji.
Celowe przeniesienie medytacji na następny dzień.

Wybierz ciche, odosobnione miejsce do przeprowadzenia tej medytacji. Najlepiej będzie to zrobić w godzinach wieczornych tuż przed snem. Za pomocą łagodnego oświetlenia stwórz cichą, spokojną atmosferę – idealne będą świece lub światło z kominka. Siedź w milczeniu, skupiając się na oddechu i płomieniu świecy lub innym wybranym centralnym punkcie.

Noc pierwsza: dotyk duszy

REKWIZYTY: Zdjęcia bliskich, ważne elementy osobistych pamiątek.

TEKST OTWIERAJĄCY: „Szczęście nie mieszka ani w dobytku, ani w złocie. Szczęście zamieszkuje w duszy” (Demokryt z Abdery).

GŁÓWNA CZYNNOŚĆ: Gdzie znajduje się twój początek? Skąd pochodzisz? Sięgnij pamięcią wstecz do najwcześniejszych wspomnień. Przełącz się na tryb medytacji, która zabierze cię w głąb
pradawnych oceanów lub w przestrzeń wszechświata pierwotnej „gwiezdnej materii”, atomów stworzenia. Gdzie urodziła się twoja dusza? Dokąd zamierza pójść?

CHWILA WDZIĘCZNOŚCI: Jak bardzo i dlaczego jesteś wdzięczna za swoje najskrytsze ja, czyli duszę?

TEKST ZAMYKAJĄCY: „Bądź czysta i przejrzysta: jesteś oknem, przez które musisz oglądać świat” (George Bernard Shaw).

REFLEKSJA: Odnotuj, naszkicuj lub w inny sposób zarejestruj swoje doświadczenia.

ZAMIAR: Następnego dnia poświęć czas na coś, co nakarmi lub zainspiruje twoją duszę.

Inne główne wątki na kolejne święte noce:

ciepło,
cierpliwość,
cisza i spokój,
dostatek,
komunikacja,
kontemplacja,
miłość,
myśl i poznanie,
odrodzenie,
patrzenie,
pomoc potrzebującym,
rozsądek,
rozwój osobisty,
równowaga,
smak,
walka,
witalność,
współczucie,
zapach.

Zimowe rekolekcje

Podczas zimowej ciszy wielu pogan czuje silną potrzebę zastanowienia się, snucia planów i uporządkowania swojego życia, gdyż fundamenty tego pragnienia stanowią biologiczne i magiczne korzenie. Z tych powodów zima stanowi okres silnie oddziałujący na osobiste rekolekcje.
Czym są rekolekcje? Człowiek od dawna próbował odseparować się od codziennych zajęć, zwracając się ku swojemu wnętrzu. Krużganek klasztorny, poszukiwanie wizji, a nawet wakacje stanowią swego rodzaju rekolekcje. Można łączyć różne miejsca, cele, magiczne praktyki, działania i rytuały, aby stworzyć własne rekolekcje zimowe, koncentrując się na otoczeniu i działaniach korespondujących z tą porą roku. Podczas rekolekcji zaakceptuj cichą mroczną zimę i spójrz na nią jak na czas wewnętrznej więzi, planowania i głębokiego rozwoju osobistego. Ciało i umysł stanowią sanktuarium, a doświadczanie duchowej całości – z zewnętrznym i wewnętrznym poczuciem spokoju i porządku – ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa, szczególnie w zimie, porze roku instynktownie kojarzonej z ciemnością i zagrożeniem. Kiedy znajdziesz własny sposób na rekolekcje, wówczas staną się one twoim świętem.

Oto kilka propozycji na rekolekcje zimowe:

Twoje mogą trwać kilka godzin, przez długi weekend, a nawet kilka dni. Wybierz czas i miejsce, kiedy i gdzie będziesz mogła pozostać w ciszy i nikt nie będzie ci przeszkadzał, oraz tam, gdzie będziesz dla siebie jedynym towarzystwem. Poinformuj swoich bliskich, aby w tym czasie nie niepokoili cię.

Doceń naturę, wartość ciszy i medytacji, jako że stanowią one część twoich rekolekcji – zarówno jako ukłon w stronę zimowej ciszy, jak i jako możliwość doświadczenia wewnętrznej podróży. Wyłącz urządzenia elektroniczne i powstrzymaj się od ich używania w trakcie rekolekcji.

Przygotuj się, gromadząc wszystko, co potrzebne, i oczyszczając się w jakiś sposób: prysznicem, obmyciem itp.

Zacznij od rytuału lub prostej deklaracji celu.

Zaangażuj się w działania, które koncentrują się na planowaniu, refleksji i rozwoju. Pisanie pamiętnika i wróżenie to wspaniałe zajęcia na zimowe rekolekcje, tak jak planowanie przebiegu badań lub studiów. Niektórzy wykorzystują czas zimowych rekolekcji do szycia ubrań lub tworzenia
akcesoriów magicznych.

Zapoznaj się z czarodziejskimi pojęciami, które przybliżą cię do zimy; aby się zainspirować, zajrzyj do spisu pojęć na końcu niniejszej książki.

Możesz przeprowadź medytację, odczynianie uroków lub rytuał, by wesprzeć swoje działania.

Jeśli pogoda na to pozwala, pomyśl o długim refleksyjnym spacerze, podczas którego będziesz zwracać uwagę na widoki, dźwięki i znaki. Szczególnie wspaniałe będą spacery podczas wschodu i zachodu słońca w fazie liminalnej.

Do rekolekcji wprowadź światło za pomocą lampek choinkowych, świec czy też magii żaru ognia. Siedź przy wybranym świetle w milczeniu, ciesząc się jego obecnością.

Zjedz pożywne, zdrowe jedzenie, aby zadbać o ciało i zainspirować duszę.

Uczcij rekolekcje rytuałem zamknięcia, a jeśli to możliwe, zrób mały amulet lub talizman i trzymaj go przy sobie na pamiątkę tego wydarzenia.

Teraz usadów się wygodnie i zaakceptuj tę porę roku. Wyłącz telefon komórkowy, komputer oraz telewizor i posiedź w ciszy przy lampkach lub kominku, kontemplując głębię zimy. Idź na spacer. Nakarm ptaki. Przeczytaj nową książkę. Pomedytuj. Zagraj w gry planszowe z przyjaciółmi lub
rodziną. Bądź wdzięczna za lekcje zimy i radość z oczekiwania na powrót światła.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.