Na koniec podaję najtrudniejszą praktykę. Wymaga ona już pewnego zaawansowania w magii
naturalnej i odradzam ją początkującym adeptom. Mogą ją wykonywać tylko osoby, które potrafią
utrzymać się samotnie z dala od cywilizacji. Czas i pora wykonania tego rytuału zależy od warunków
atmosferycznych i Twoich możliwości. Jeśli jesteś zapalonym entuzjastą-praktykiem survivalu (sztuki
przetrwania w naturze), możesz ją praktykować o dowolnej porze roku, ale jeśli nie czujesz się zbyt
pewnie samotnie w lesie, lecz chcesz spróbować, wybierz lato, najlepiej czerwiec-lipiec. Do jej wykonania
nie są potrzebne żadne akcesoria. Wystarczy Twoja miłość do Natury. O świcie wyruszasz w odosobnione miejsce na łonie przyrody. Może to być las, łąka, pola, najważniejsze byś nie spotkał tam ludzi.
Ze sobą nie bierzesz niczego. Spędzasz tam pełną dobę, nie jedząc nic lub tylko to, co zaofiaruje Ci
Matka Natura. Bądź jednak ostrożny – wbrew pozorom wiele roślin rosnących w Polsce jest trujących
i szkodliwych. Rankiem następnego dnia możesz powrócić do domu. Takie oczyszczenie jest całkowite. Dodatkowo ta praktyka wzmacnia Twoją energię i dodaje Ci sił. Doświadczeni adepci magii mogą
pokusić się o trzydniowy taki pobyt na łonie przyrody – wrażenia i rezultaty są niesamowite!
Etykiety
Amulety
(6)
Astral i Sny
(2)
Astrologia
(28)
Chrześcijaństwo
(1)
Czarna Magia
(17)
Demonologia
(11)
Dni Tygodnia
(1)
Filmy
(1)
Goecja
(8)
Horoskopy
(27)
Istoty Astralne
(10)
Kamienie
(10)
Kolory
(1)
Koło Roku
(58)
Książki
(2)
La Santa Muerte
(7)
Likantropia
(2)
Lucyferianizm
(2)
magia
(6)
Magia Chaosu
(2)
Magia cmentarna
(2)
Magia Enochiańska
(2)
Magia kościelna
(2)
Magia Krwi
(1)
Magia Księżyca
(1)
Magia Luster
(1)
Magia Miłosna
(14)
Magia Naturalna
(1)
Magia Nocy
(9)
Magia Seksualna
(4)
Magia Sympatyczna
(1)
Magia Świec
(2)
Magia Włosów
(1)
Magia Wysoka Ceremonialna
(1)
Magia Zniszczenia
(4)
Mediumizm
(1)
Narzędzia
(17)
Nekromancja
(2)
Okultyzm
(3)
Planety
(1)
Runy
(6)
Rytuały
(82)
Satanizm
(18)
Spirytyzm
(2)
Stowarzyszenia Okultystyczne
(9)
Symbole
(15)
Szamanizm
(1)
Tarot
(32)
Thelema
(1)
Voodoo
(1)
Wampiryzm
(12)
Wicca
(4)
Zielarstwo
(9)
Znani okultyści
(12)
Żywioły
(36)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żywioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żywioły. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 września 2019
Ziemia - Zakopane nieszczęście - A. A. Chrzanowska
Kiedy czujemy się źle, nic nam nie wychodzi, odczuwamy stres lub niepokój, możemy usunąć
te (i inne) objawy stosując ten rytuał. Jest najskuteczniejszy, kiedy odprawia się go o zachodzie
Słońca, dzień tygodnia i faza Księżyca nie mają w odniesieniu do niego większego znaczenia. Do
jego wykonania potrzebujemy:
– większą ilość białej nici,
– szpadelka lub łopatki,
– kadzidła jałowcowego.
Rytuał rozpoczynamy od zapalenia kadzidła. Kiedy ono już dobrze się pali, luźno oplątujemy
swoje ciało białą nicią (robimy to ostrożnie, aby nie zrobić sobie krzywdy) i wyobrażamy sobie, że
wszelkie negatywne energie, stres i zdenerwowanie przechodzą z naszego ciała do nici. W owym
kokonie pozostajemy, aż kadzidło dopali się do końca, następnie zdejmujemy nić, bierzemy łopatkę
i idziemy we wcześniej wybrane miejsce, gdzie będziemy mogli zakopać nitkę, która zebrała wszelkie
negatywne energie z naszego ciała. Najpierw wykopujemy dołek, potem wkładamy tam nić i starannie
zasypujemy, a na końcu udeptujemy cały teren. Jeśli jest to możliwe, zdejmujemy i zakopujemy nitkę
w lateksowych (chirurgicznych) rękawicach, żeby nie stykać się ze szkodliwymi energiami. Jeśli nie
jest to możliwe, po zakończeniu rytuału wyjątkowo starannie myjemy ręce. Podczas zasypywania
dołka trzykrotnie powtarzamy następującą inwokację.
O święta ziemio!
Moc twa nieograniczona,
dobroć nieskończona.
Zabierz ode mnie to zło,
a w miejsce niego daj dobro.
Niech tak się stanie.
te (i inne) objawy stosując ten rytuał. Jest najskuteczniejszy, kiedy odprawia się go o zachodzie
Słońca, dzień tygodnia i faza Księżyca nie mają w odniesieniu do niego większego znaczenia. Do
jego wykonania potrzebujemy:
– większą ilość białej nici,
– szpadelka lub łopatki,
– kadzidła jałowcowego.
Rytuał rozpoczynamy od zapalenia kadzidła. Kiedy ono już dobrze się pali, luźno oplątujemy
swoje ciało białą nicią (robimy to ostrożnie, aby nie zrobić sobie krzywdy) i wyobrażamy sobie, że
wszelkie negatywne energie, stres i zdenerwowanie przechodzą z naszego ciała do nici. W owym
kokonie pozostajemy, aż kadzidło dopali się do końca, następnie zdejmujemy nić, bierzemy łopatkę
i idziemy we wcześniej wybrane miejsce, gdzie będziemy mogli zakopać nitkę, która zebrała wszelkie
negatywne energie z naszego ciała. Najpierw wykopujemy dołek, potem wkładamy tam nić i starannie
zasypujemy, a na końcu udeptujemy cały teren. Jeśli jest to możliwe, zdejmujemy i zakopujemy nitkę
w lateksowych (chirurgicznych) rękawicach, żeby nie stykać się ze szkodliwymi energiami. Jeśli nie
jest to możliwe, po zakończeniu rytuału wyjątkowo starannie myjemy ręce. Podczas zasypywania
dołka trzykrotnie powtarzamy następującą inwokację.
O święta ziemio!
Moc twa nieograniczona,
dobroć nieskończona.
Zabierz ode mnie to zło,
a w miejsce niego daj dobro.
Niech tak się stanie.
Ziemia - ochronne rośliny - A. A. Chrzanowska
Ten rytuał jest wyjątkowo skuteczny, aczkolwiek osoby, które nigdy nie zajmowały się hodowlą
roślin doniczkowych, mogą mieć problemy z jego wykonaniem. W najgorszym przypadku mogą go
powtarzać co sezon. Odpowiednią porą do tej praktyki jest wczesna wiosna (choć nie jest to obowiązkowe), okres tuż przed nowiem (3-4 dni), godziny poranne. Potrzebować będziemy:
– kilka nasion passiflory lub wiciokrzewu (mniej wprawni ogrodnicy mogą zastosować nasiona
lnu),
– średniej wielkości doniczkę,
– kilka małych polnych kamyczków,
– ziemię ogrodniczą,
– trochę niechlorowanej wody.
Najpierw starannie umyj doniczkę, nawet jeśli jest ona nowa. Możesz ją wyparzyć gorącą wodą.
Teraz połóż na dno kamyczki i nasyp ziemi (powinna być lekko wilgotna). Kiedy doniczka z ziemią
jest już przygotowana, weź nasiona, połóż je na lewej dłoni, przykryj prawą i wyobrażaj sobie, jak
ta roślina rośnie, staje się coraz większa i potężniejsza. Po kilku chwilach zasadź nasiona w ziemi
wypowiadając następujące słowa:
Niech życiodajna siła ziemi
da wam moc wzrostu,
a wy zapewnijcie mi ochronę
i bezpieczeństwo.
Niech tak się stanie.
Następnie delikatnie podlej roślinę niechlorowaną wodą i postaw doniczkę w lekko nasłonecznionym miejscu. Dopóki roślina będzie rosła, nic Ci nie grozi. Stanie się ona Twoim roślinnym
opiekunem i wyłapie wszelkie negatywne energie. Zaznaczam jednak, że zarówno passiflora, jak
i wiciokrzew są dość trudne w hodowli, natomiast len jest rośliną jednoroczną i stosując ją rytuał
trzeba powtarzać co roku, lecz wierz mi – opłaca się.
roślin doniczkowych, mogą mieć problemy z jego wykonaniem. W najgorszym przypadku mogą go
powtarzać co sezon. Odpowiednią porą do tej praktyki jest wczesna wiosna (choć nie jest to obowiązkowe), okres tuż przed nowiem (3-4 dni), godziny poranne. Potrzebować będziemy:
– kilka nasion passiflory lub wiciokrzewu (mniej wprawni ogrodnicy mogą zastosować nasiona
lnu),
– średniej wielkości doniczkę,
– kilka małych polnych kamyczków,
– ziemię ogrodniczą,
– trochę niechlorowanej wody.
Najpierw starannie umyj doniczkę, nawet jeśli jest ona nowa. Możesz ją wyparzyć gorącą wodą.
Teraz połóż na dno kamyczki i nasyp ziemi (powinna być lekko wilgotna). Kiedy doniczka z ziemią
jest już przygotowana, weź nasiona, połóż je na lewej dłoni, przykryj prawą i wyobrażaj sobie, jak
ta roślina rośnie, staje się coraz większa i potężniejsza. Po kilku chwilach zasadź nasiona w ziemi
wypowiadając następujące słowa:
Niech życiodajna siła ziemi
da wam moc wzrostu,
a wy zapewnijcie mi ochronę
i bezpieczeństwo.
Niech tak się stanie.
Następnie delikatnie podlej roślinę niechlorowaną wodą i postaw doniczkę w lekko nasłonecznionym miejscu. Dopóki roślina będzie rosła, nic Ci nie grozi. Stanie się ona Twoim roślinnym
opiekunem i wyłapie wszelkie negatywne energie. Zaznaczam jednak, że zarówno passiflora, jak
i wiciokrzew są dość trudne w hodowli, natomiast len jest rośliną jednoroczną i stosując ją rytuał
trzeba powtarzać co roku, lecz wierz mi – opłaca się.
Ziemia - Ochronny Woreczek - A. A. Chrzanowska
Ten rytuał bardzo dobry skutek przynosi w podróży lub poza miejscem zamieszkania (na spotkaniu
towarzyskim, w pracy, przy załatwianiu spraw urzędowych). Wykonujemy go przy pełni Księżyca,
wieczorem. Do jego wykonania potrzebne będą:
– niewielka garść białego piasku,
– mały woreczek z naturalnego materiału (len, bawełna itp.),
– szczypta kminku,
– trochę ziaren owsa,
– kilka kropel miodu.
Do woreczka wsypujemy najpierw piasek, potem kminek, owies i na koniec kapiemy kilka kropel
miodu. Woreczek szczelnie zawiązujemy, trzymamy go przez chwilę w obu rękach wyobrażając sobie,
jak pochłania wszelkie negatywne energie, które wędrują ku nam od innych ludzi. Kiedy podejrzewamy, że w towarzystwie, w którym się znajdziemy, będzie ktoś dla nas nieżyczliwy, zabieramy ze
sobą ochronny woreczek i trzymamy go przy sobie (najlepiej w kieszeni). W związku z tym należy
pamiętać, by jego rozmiary nie były zbyt duże, gdyż wtedy będzie rzucać się w oczy
towarzyskim, w pracy, przy załatwianiu spraw urzędowych). Wykonujemy go przy pełni Księżyca,
wieczorem. Do jego wykonania potrzebne będą:
– niewielka garść białego piasku,
– mały woreczek z naturalnego materiału (len, bawełna itp.),
– szczypta kminku,
– trochę ziaren owsa,
– kilka kropel miodu.
Do woreczka wsypujemy najpierw piasek, potem kminek, owies i na koniec kapiemy kilka kropel
miodu. Woreczek szczelnie zawiązujemy, trzymamy go przez chwilę w obu rękach wyobrażając sobie,
jak pochłania wszelkie negatywne energie, które wędrują ku nam od innych ludzi. Kiedy podejrzewamy, że w towarzystwie, w którym się znajdziemy, będzie ktoś dla nas nieżyczliwy, zabieramy ze
sobą ochronny woreczek i trzymamy go przy sobie (najlepiej w kieszeni). W związku z tym należy
pamiętać, by jego rozmiary nie były zbyt duże, gdyż wtedy będzie rzucać się w oczy
Ziemia - Garść ziemi - A. A. Chrzanowska
Nie zawsze możemy odprawiać skomplikowane i długotrwałe rytuały, ale prawie zawsze mamy
dostęp do ziemi, tym bardziej, że w przypadku tej praktyki nie ma znaczenia, jaka to będzie ziemia,
również pora i czas jej wykonania nie mają znaczenia. Potrzebować będziemy tylko:
– garść ziemi,
– foliowy woreczek,
– trochę wody.
Kiedy czujesz, że ktoś Ci szkodzi bądź masz wrażenie, iż zagraża Ci jakieś niebezpieczeństwo,
nawet jeśli komuś mogłoby się wydawać, że są to odczucia irracjonalne, weź garść ziemi, wsyp ją do
foliowego woreczka i wlej trochę wody i zamieszaj. Wyjdzie Ci z tego swego rodzaju błotko, które
należy wylać do klozetu wypowiadając przy tym następującą suplikację:
Zło mi grozi,
zło ktoś czyni,
niech twa siła to odmieni.
Foliowy woreczek koniecznie wyrzuć.
dostęp do ziemi, tym bardziej, że w przypadku tej praktyki nie ma znaczenia, jaka to będzie ziemia,
również pora i czas jej wykonania nie mają znaczenia. Potrzebować będziemy tylko:
– garść ziemi,
– foliowy woreczek,
– trochę wody.
Kiedy czujesz, że ktoś Ci szkodzi bądź masz wrażenie, iż zagraża Ci jakieś niebezpieczeństwo,
nawet jeśli komuś mogłoby się wydawać, że są to odczucia irracjonalne, weź garść ziemi, wsyp ją do
foliowego woreczka i wlej trochę wody i zamieszaj. Wyjdzie Ci z tego swego rodzaju błotko, które
należy wylać do klozetu wypowiadając przy tym następującą suplikację:
Zło mi grozi,
zło ktoś czyni,
niech twa siła to odmieni.
Foliowy woreczek koniecznie wyrzuć.
Ziemia - Piaskowy pochłaniacz negatywnej energii - A. A. Chrzanowska
W tym rytuale chodzi o to, by pochłaniać negatywne energie, zanim one dojdą do Ciebie lub twego
mieszkania. Jest on prosty w wykonaniu, lecz niezwykle skuteczny. Odpowiedni czas na odprawienie
tej praktyki jest między nowiem a pierwszą kwadrą Księżyca, zaś dzień tygodnia i jego pora nie mają
w tym wypadku większego znaczenia. Do tego rytuału potrzebujemy następujących akcesoriów:
– niewielki szklany słój lub butelka,
– piasek w dwóch kolorach, np. rzeczny i ogrodniczy,
– łyżka lub łyżeczka,
– dwie niewielkie miski.
Przygotowany wcześniej piasek wysyp do misek – jeden do jednej, drugi do drugiej. Delikatnie weź
w rękę jeden rodzaj piasku i przesypuj go między palcami wyobrażając sobie, że wydzielają się z niego
iskry białego, intensywnego światła. Potem powtórz to z drugim piaskiem. Kiedy skończysz, weź łyżkę
czy łyżeczkę i wsypuj piasek do butelki (słoika). Rób to naprzemiennie, czyli nabieraj piasek najpierw
z jednej miski, potem z drugiej. Naczynie, do którego wsypujesz piasek musi wypełnić się do końca.
Teraz ustaw butelkę przed sobą, obejmij ją obydwiema dłońmi i wypowiedź następujące słowa:
Na siły ziemi, zaklinam cię,
zatrzymaj piasku wszystko, co złe.
Nie dopuść do mnie niedoli żadnej.
Nie pozwól doznać mi krzywdy żadnej.
Niech tak się stanie.
Tak przygotowaną butelkę ustaw w niewidocznym miejscu obok drzwi wejściowych, zaś jeśli
jesteś posiadaczem własnej posesji, zakop ją w pobliżu bramy wjazdowej. Będzie Cię długo i skutecznie chronić.
mieszkania. Jest on prosty w wykonaniu, lecz niezwykle skuteczny. Odpowiedni czas na odprawienie
tej praktyki jest między nowiem a pierwszą kwadrą Księżyca, zaś dzień tygodnia i jego pora nie mają
w tym wypadku większego znaczenia. Do tego rytuału potrzebujemy następujących akcesoriów:
– niewielki szklany słój lub butelka,
– piasek w dwóch kolorach, np. rzeczny i ogrodniczy,
– łyżka lub łyżeczka,
– dwie niewielkie miski.
Przygotowany wcześniej piasek wysyp do misek – jeden do jednej, drugi do drugiej. Delikatnie weź
w rękę jeden rodzaj piasku i przesypuj go między palcami wyobrażając sobie, że wydzielają się z niego
iskry białego, intensywnego światła. Potem powtórz to z drugim piaskiem. Kiedy skończysz, weź łyżkę
czy łyżeczkę i wsypuj piasek do butelki (słoika). Rób to naprzemiennie, czyli nabieraj piasek najpierw
z jednej miski, potem z drugiej. Naczynie, do którego wsypujesz piasek musi wypełnić się do końca.
Teraz ustaw butelkę przed sobą, obejmij ją obydwiema dłońmi i wypowiedź następujące słowa:
Na siły ziemi, zaklinam cię,
zatrzymaj piasku wszystko, co złe.
Nie dopuść do mnie niedoli żadnej.
Nie pozwól doznać mi krzywdy żadnej.
Niech tak się stanie.
Tak przygotowaną butelkę ustaw w niewidocznym miejscu obok drzwi wejściowych, zaś jeśli
jesteś posiadaczem własnej posesji, zakop ją w pobliżu bramy wjazdowej. Będzie Cię długo i skutecznie chronić.
Ziemia - Oczyszczanie Ziemią - A. A. Chrzanowska
Ten rodzaj oczyszczenia możemy praktykować wyłącznie o ciepłej porze roku na świeżym powietrzu,
najlepiej podczas pełni Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia. Do jego wykonania potrzebne są:
– grabie lub łopata,
– garść nasion jałowca,
– kilka kropel olejku z paczuli.
Udajemy się w takie miejsce, w którym ziemia jest naga, czyli nie osłonięta betonem i nie porośnięta roślinami. Najlepszym miejscem do tego jest orne pole lub plaża nad morzem bądź jeziorem.
Łopatą lub grabiami „odświeżamy” ziemię, to znaczy dostajemy się do jej wilgotnej warstwy. Teraz
skrapiamy ją olejkiem z paczuli wypowiadając następującą inwokację:
O matko ziemio!
Jam dziecię twe.
Zdejmij ze mnie moce złe.
Niech tak się stanie.
Powtórz te słowa trzykrotnie, a następnie posyp ziemię nasionami jałowca i połóż się na niej
plecami. Do tego rytuału wskazane jest przygotować odzież, której nie żal zniszczyć, lecz musi być
ona czysta i schludna. Leżąc na ziemi wizualizuj, jak negatywne energie znikają w gruncie pod Tobą.
Staraj się jednocześnie poczuć równy i miarowy puls przyrody, usłysz bijące serce ziemi i postaraj
się dostroić do niego. Jeśli Ci się to uda, odczujesz przypływ energii napływający od gruntu i przenikający w głąb Ciebie. W pozycji leżącej powinieneś przebywać nie mniej niż 20 minut. Jeśli Ci się
to podoba, możesz leżeć dłużej, tyle ile będziesz chciał
najlepiej podczas pełni Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia. Do jego wykonania potrzebne są:
– grabie lub łopata,
– garść nasion jałowca,
– kilka kropel olejku z paczuli.
Udajemy się w takie miejsce, w którym ziemia jest naga, czyli nie osłonięta betonem i nie porośnięta roślinami. Najlepszym miejscem do tego jest orne pole lub plaża nad morzem bądź jeziorem.
Łopatą lub grabiami „odświeżamy” ziemię, to znaczy dostajemy się do jej wilgotnej warstwy. Teraz
skrapiamy ją olejkiem z paczuli wypowiadając następującą inwokację:
O matko ziemio!
Jam dziecię twe.
Zdejmij ze mnie moce złe.
Niech tak się stanie.
Powtórz te słowa trzykrotnie, a następnie posyp ziemię nasionami jałowca i połóż się na niej
plecami. Do tego rytuału wskazane jest przygotować odzież, której nie żal zniszczyć, lecz musi być
ona czysta i schludna. Leżąc na ziemi wizualizuj, jak negatywne energie znikają w gruncie pod Tobą.
Staraj się jednocześnie poczuć równy i miarowy puls przyrody, usłysz bijące serce ziemi i postaraj
się dostroić do niego. Jeśli Ci się to uda, odczujesz przypływ energii napływający od gruntu i przenikający w głąb Ciebie. W pozycji leżącej powinieneś przebywać nie mniej niż 20 minut. Jeśli Ci się
to podoba, możesz leżeć dłużej, tyle ile będziesz chciał
Powietrze - Ochrona czterech wiatrów - A. A. Chrzanowska
Jest to stara praktyka wywodząca się jeszcze z rytuałów Prasłowian. Była rozpowszechniona na
Białorusi i Ukrainie. Pora dnia i fazy Księżyca nie mają tutaj większego znaczenia. Natomiast ważne jest, by wykonywać ją na świeżym powietrzu w pogodny, ale wietrzny dzień. Do jej wykonania
potrzebne będą:
– szczypta imbiru,
– szczypta cynamonu,
– szczypta bazylii,
– szczypta majeranku,
– kompas do określenia stron świata.
Udajemy się na najbliższe wzniesienie (tego rytuału nie możemy wykonać na balkonie) lub otwartą
wieżę (na przykład myśliwską ambonę), gdzie możemy się odwracać zgodnie z kierunkami świata,
zabierając ze sobą wymienione wyżej przyprawy. Na wzniesieniu (wieży) stajemy najpierw twarzą
ku wschodowi, bierzemy imbir i wysypując go na wiatr wypowiadamy prostą inwokację:
Wietrze wschodu!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy
Następnie zwracamy się ku południu i wysypując na wiatr szczyptę cynamonu mówimy:
Wietrze południa!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.
Teraz kierujemy swoją twarz ku zachodowi i ofiarowując wiatrowi bazylię prosimy go o ochronę:
Wietrze zachodu!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.
I na koniec został nam wiatr północny, odwracamy się więc w tę stronę świata i wysypując majeranek wypowiadamy po raz czwarty swoją suplikację:
Wietrze północy!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.
Białorusi i Ukrainie. Pora dnia i fazy Księżyca nie mają tutaj większego znaczenia. Natomiast ważne jest, by wykonywać ją na świeżym powietrzu w pogodny, ale wietrzny dzień. Do jej wykonania
potrzebne będą:
– szczypta imbiru,
– szczypta cynamonu,
– szczypta bazylii,
– szczypta majeranku,
– kompas do określenia stron świata.
Udajemy się na najbliższe wzniesienie (tego rytuału nie możemy wykonać na balkonie) lub otwartą
wieżę (na przykład myśliwską ambonę), gdzie możemy się odwracać zgodnie z kierunkami świata,
zabierając ze sobą wymienione wyżej przyprawy. Na wzniesieniu (wieży) stajemy najpierw twarzą
ku wschodowi, bierzemy imbir i wysypując go na wiatr wypowiadamy prostą inwokację:
Wietrze wschodu!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy
Następnie zwracamy się ku południu i wysypując na wiatr szczyptę cynamonu mówimy:
Wietrze południa!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.
Teraz kierujemy swoją twarz ku zachodowi i ofiarowując wiatrowi bazylię prosimy go o ochronę:
Wietrze zachodu!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.
I na koniec został nam wiatr północny, odwracamy się więc w tę stronę świata i wysypując majeranek wypowiadamy po raz czwarty swoją suplikację:
Wietrze północy!
Skorzystaj ze swej mocy
I chroń mnie we dnie i w nocy.
Powietrze - Ochrona siłą wiatru Północnego - A. A. Chrzanowska
Ten rytuał wykonujemy na świeżym powietrzu. Wymaga on dużego zaufania do sił żywiołów, ponieważ do jego wypełnienia potrzebny jest silny północny wiatr, jaki w naszym kraju wieje najczęściej
późną jesienią i zimą. Za to nie potrzebujemy do niego żadnych akcesoriów. Po prostu wieczorem,
kiedy wieje silny północny wiatr, udajemy się na najbliższe wzniesienie (może też być balkon na
najwyższym piętrze wieżowca) i wystawiamy się na chłodne podmuchy. Kiedy ziąb dobrze nas przeniknie, wznosimy ręce wnętrzem dłoni ku górze i intonujemy następującą inwokację:
O potężny wietrze północny,
który przynosisz wszelką zmianę.
Niech od zła wolnym się stanę
i bezpieczeństwo będzie mi dane.
Niech tak się stanie.
Powtórz tę starą inwokację trzykrotnie i wsłuchaj się w śpiew wiatru. Często przy tej okazji
przekazuje on ważną dla adepta informację. Nie wymyślaj jej na siłę, albo usłyszysz ją szybko i nie
będziesz miał wątpliwości, że pochodzi ona spoza Ciebie, albo wiatr nie ma dla Ciebie w danym
momencie żadnej istotnej informacji.
późną jesienią i zimą. Za to nie potrzebujemy do niego żadnych akcesoriów. Po prostu wieczorem,
kiedy wieje silny północny wiatr, udajemy się na najbliższe wzniesienie (może też być balkon na
najwyższym piętrze wieżowca) i wystawiamy się na chłodne podmuchy. Kiedy ziąb dobrze nas przeniknie, wznosimy ręce wnętrzem dłoni ku górze i intonujemy następującą inwokację:
O potężny wietrze północny,
który przynosisz wszelką zmianę.
Niech od zła wolnym się stanę
i bezpieczeństwo będzie mi dane.
Niech tak się stanie.
Powtórz tę starą inwokację trzykrotnie i wsłuchaj się w śpiew wiatru. Często przy tej okazji
przekazuje on ważną dla adepta informację. Nie wymyślaj jej na siłę, albo usłyszysz ją szybko i nie
będziesz miał wątpliwości, że pochodzi ona spoza Ciebie, albo wiatr nie ma dla Ciebie w danym
momencie żadnej istotnej informacji.
Powietrze - ochronne kręgi powietrzne - A. A. Chrzanowska
Doskonały rytuał zabezpieczający przed negatywnymi energiami, urokiem i złym okiem. Wykonuje
się go między nowiem a pełnią Księżyca o świcie lub o zmierzchu. Do tej praktyki potrzebujemy:
– kadzidło sandałowe,
– kadzidło jałowcowe,
– kadzidło lawendowe.
Udajemy się w ustronne miejsce, gdzie zawsze odprawiamy swoje magiczne praktyki i zapalamy
tam najpierw kadzidło sandałowe. Kiedy dobrze się rozpali, zataczamy nim szerokie kręgi nad swoją
głową, wokół niej, a następnie trzymamy zapalone na wysokości serca, dopóki nie wypali się do
końca. Potem powtarzamy ceremoniał z kadzidłem jałowcowym i lawendowym.
się go między nowiem a pełnią Księżyca o świcie lub o zmierzchu. Do tej praktyki potrzebujemy:
– kadzidło sandałowe,
– kadzidło jałowcowe,
– kadzidło lawendowe.
Udajemy się w ustronne miejsce, gdzie zawsze odprawiamy swoje magiczne praktyki i zapalamy
tam najpierw kadzidło sandałowe. Kiedy dobrze się rozpali, zataczamy nim szerokie kręgi nad swoją
głową, wokół niej, a następnie trzymamy zapalone na wysokości serca, dopóki nie wypali się do
końca. Potem powtarzamy ceremoniał z kadzidłem jałowcowym i lawendowym.
Powietrze - Przezwyciężanie negatywnej energii - A. A. Chrzanowska
Czasami zdarza się tak, że pomimo ochrony dostają się do nas pewne negatywne wpływy, a nie mamy
możliwości lub nawet nie ma potrzeby odprawiania całego skomplikowanego rytuału. Można się
wtedy posłużyć tą techniką. Wykonujemy ją wieczorem, faza Księżyca nie ma w odniesieniu do tego
rytuału znaczenia. Do tej praktyki potrzebna będzie:
– jedna żółta świeca,
– olejek sandałowy,
– kadzidło z iglaka (sosnowe, jałowcowe, świerkowe).
We wnętrzu mieszkania zapal najpierw kadzidło, potem namaść świecę olejkiem i też ją zapal.
Usiądź naprzeciwko niej i wyobraź sobie, jak płomień świecy przyciąga wszystkie negatywne energie zarówno znajdujące się na Tobie, jak i z Twego otoczenia. Wizualizuj, że świeca jest cała nimi
naładowana. Następnie wynieś świecę na dwór (może być balkon) i niech tam ją zdmuchnie wiatr.
Resztki świecy połam i wyrzuć. Na koniec dokładnie umyj ręce najpierw ciepłą, a potem zimną wodą.
Przed przystąpieniem do wykonywania tego rytuału nie zapomnij sprawdzić, czy danego wieczoru
wieje wiatr.
możliwości lub nawet nie ma potrzeby odprawiania całego skomplikowanego rytuału. Można się
wtedy posłużyć tą techniką. Wykonujemy ją wieczorem, faza Księżyca nie ma w odniesieniu do tego
rytuału znaczenia. Do tej praktyki potrzebna będzie:
– jedna żółta świeca,
– olejek sandałowy,
– kadzidło z iglaka (sosnowe, jałowcowe, świerkowe).
We wnętrzu mieszkania zapal najpierw kadzidło, potem namaść świecę olejkiem i też ją zapal.
Usiądź naprzeciwko niej i wyobraź sobie, jak płomień świecy przyciąga wszystkie negatywne energie zarówno znajdujące się na Tobie, jak i z Twego otoczenia. Wizualizuj, że świeca jest cała nimi
naładowana. Następnie wynieś świecę na dwór (może być balkon) i niech tam ją zdmuchnie wiatr.
Resztki świecy połam i wyrzuć. Na koniec dokładnie umyj ręce najpierw ciepłą, a potem zimną wodą.
Przed przystąpieniem do wykonywania tego rytuału nie zapomnij sprawdzić, czy danego wieczoru
wieje wiatr.
Powietrze - Ochronne dzwoneczki - A. A. Chrzanowska
Doskonałą funkcję ochronną spełniają dzwonki powietrzne i właśnie je wykorzystamy w tym rytuale. Najlepszą porą na jego odprawienie jest wieczór, tuż po pełni Księżyca. Potrzebne do jego
wykonania są:
– dzwonki powietrzne,
– kadzidło sandałowe,
– miejsce w mieszkaniu do zwieszenia dzwonków.
Kup lub zrób samodzielnie komplet dzwoneczków. Ważne jest to, żeby wydawały one przyjemny
dla ucha i łagodny dźwięk. Dzwonki przed ich zawieszeniem powinniśmy „uruchomić”, czyli uwolnić tkwiącą w nich moc. W tym celu zabieramy je w to miejsce, gdzie odprawiamy swoje magiczne
czynności, kładziemy je na stole i zapalamy kadzidło. Następnie swoją ręką wiodącą (jeśli jesteś
praworęczny – prawą, jeśli leworęczny – lewą) nawiewaj na nie dym unoszący się z kadzidła. Kiedy
kadzidło się spali, unieś dzwonki na wysokość twarzy, dmuchnij w nie i potrząśnij tak, by wydały
dźwięk. Wszystkie te czynności powtórz jeszcze dwukrotnie przez kolejne wieczory. Trzeciego wieczoru zawieś dzwonki w wybranym miejscu, najlepiej koło drzwi czy okna, a będą chroniły zarówno
Ciebie, jak i Twój dom.
wykonania są:
– dzwonki powietrzne,
– kadzidło sandałowe,
– miejsce w mieszkaniu do zwieszenia dzwonków.
Kup lub zrób samodzielnie komplet dzwoneczków. Ważne jest to, żeby wydawały one przyjemny
dla ucha i łagodny dźwięk. Dzwonki przed ich zawieszeniem powinniśmy „uruchomić”, czyli uwolnić tkwiącą w nich moc. W tym celu zabieramy je w to miejsce, gdzie odprawiamy swoje magiczne
czynności, kładziemy je na stole i zapalamy kadzidło. Następnie swoją ręką wiodącą (jeśli jesteś
praworęczny – prawą, jeśli leworęczny – lewą) nawiewaj na nie dym unoszący się z kadzidła. Kiedy
kadzidło się spali, unieś dzwonki na wysokość twarzy, dmuchnij w nie i potrząśnij tak, by wydały
dźwięk. Wszystkie te czynności powtórz jeszcze dwukrotnie przez kolejne wieczory. Trzeciego wieczoru zawieś dzwonki w wybranym miejscu, najlepiej koło drzwi czy okna, a będą chroniły zarówno
Ciebie, jak i Twój dom.
Powietrze - Powietrzne uwolnienie - A. A. Chrzanowska
Jeśli chcemy się czegoś pozbyć, kłopotu, zmartwienia, negatywnych wpływów, możemy wykonać ten
rytuał. Odpowiednią do tego porą jest pełnia Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia, ale najlepsze
rezultaty osiąga się w poniedziałek. Miejscem wykonania może być niewielkie wzniesienie, ale nada
się też balkon lub wysoki taras. Do tej praktyki potrzebujemy:
– niewielkiej kartki żółtego papieru,
– niebieskiego mazaka.
Na kartce papieru piszemy nazwę tego, czego chcemy się pozbyć, na przykład: „negatywne energie”,
„trudności finansowe”, „niepokój” itp., a następnie robimy z papieru samolocik taki, jakim bawią się
dzieci. Określamy, z której strony wieje wiatr i powierzamy mu nasze zmartwienie. Po wypuszczeniu
samolociku odwracamy się i nie oglądamy za naszym zmartwieniem, pozwalamy, by rozwiał je wiatr.
rytuał. Odpowiednią do tego porą jest pełnia Księżyca, pora doby nie ma tu znaczenia, ale najlepsze
rezultaty osiąga się w poniedziałek. Miejscem wykonania może być niewielkie wzniesienie, ale nada
się też balkon lub wysoki taras. Do tej praktyki potrzebujemy:
– niewielkiej kartki żółtego papieru,
– niebieskiego mazaka.
Na kartce papieru piszemy nazwę tego, czego chcemy się pozbyć, na przykład: „negatywne energie”,
„trudności finansowe”, „niepokój” itp., a następnie robimy z papieru samolocik taki, jakim bawią się
dzieci. Określamy, z której strony wieje wiatr i powierzamy mu nasze zmartwienie. Po wypuszczeniu
samolociku odwracamy się i nie oglądamy za naszym zmartwieniem, pozwalamy, by rozwiał je wiatr.
Powietrze - Oczyszczanie wiatrem - A. A. Chrzanowska
Rytuał ten wykonujemy na świeżym powietrzu, najlepiej na wzniesieniu, pagórku lub szczycie góry
o świcie lub wczesnym rankiem, faza Księżyca nie ma w tym wypadku znaczenia. Do odprawienia
tego rytuału potrzebujemy:
– kawałek czerwonej nitki,
– kawałek pomarańczowej nitki,
– kawałek żółtej nitki,
– kawałek zielonej nitki,
– kawałek niebieskiej nitki,
– kawałek fioletowej nitki,
– kawałek białej nitki,
– olejek jałowcowy.
Zebrawszy potrzebne akcesoria udajemy się na wzgórze, namaszczamy nici olejkiem i owijamy
miejsca na naszym ciele nitką zgodną z kolorem czakry: czerwoną – dół bioder tak, by przechodziła
przez kość ogonową; pomarańczową – górę bioder nad spojeniem łonowym; żółtą przeprowadzamy przez okolicę splotu słonecznego; zieloną opasujemy okolice serca; niebieską przepasujemy na
gardle; fioletową – czoło, a białą kładziemy na czubku głowy. Określamy, z której strony wieje wiatr
i ustawiamy się twarzą do niego. Poddajemy się jego działaniu przez około 5 minut, a następnie
zdejmujemy nitki, w takiej kolejności, w jakiej je zakładaliśmy i kolejno rzucamy je na wiatr.
o świcie lub wczesnym rankiem, faza Księżyca nie ma w tym wypadku znaczenia. Do odprawienia
tego rytuału potrzebujemy:
– kawałek czerwonej nitki,
– kawałek pomarańczowej nitki,
– kawałek żółtej nitki,
– kawałek zielonej nitki,
– kawałek niebieskiej nitki,
– kawałek fioletowej nitki,
– kawałek białej nitki,
– olejek jałowcowy.
Zebrawszy potrzebne akcesoria udajemy się na wzgórze, namaszczamy nici olejkiem i owijamy
miejsca na naszym ciele nitką zgodną z kolorem czakry: czerwoną – dół bioder tak, by przechodziła
przez kość ogonową; pomarańczową – górę bioder nad spojeniem łonowym; żółtą przeprowadzamy przez okolicę splotu słonecznego; zieloną opasujemy okolice serca; niebieską przepasujemy na
gardle; fioletową – czoło, a białą kładziemy na czubku głowy. Określamy, z której strony wieje wiatr
i ustawiamy się twarzą do niego. Poddajemy się jego działaniu przez około 5 minut, a następnie
zdejmujemy nitki, w takiej kolejności, w jakiej je zakładaliśmy i kolejno rzucamy je na wiatr.
Woda - Ochrona oceanu - A. A. Chrzanowska
Ten wyjątkowo silny rytuał ochronny możemy wykonywać wyłącznie nad morzem. Pora doby i fazy
Księżyca nie mają tu znaczenia. Do tej praktyki potrzebne będą:
– osobiście znalezione muszle (dowolna nieparzysta ilość),
– szklanka czystej wody pitnej (może być mineralna),
– strój kąpielowy.
O dowolnej porze dnia udajemy się nad morze i szukamy muszli. Mamy ze sobą w niewielkim
pojemniku szklankę wody pitnej. Kiedy mamy już muszle, znajdujemy ustronne miejsce, takie, aby
nas zbyt dużo ludzi nie widziało i stajemy nad brzegiem morza, twarzą w jego stronę. Teraz łagodnym
ruchem wrzucamy do morza muszle, wypowiadając przy tym następującą inwokację:
Morze, pramatko ziemskiego życia,
usłysz me wołanie, usłysz prośby moje.
Oto woła ciebie ................, dziecię Twoje
Słowa te należy powtórzyć trzykrotnie, a następnie delikatnie dotknąć lewą stopą i lewą ręką wody.
Po tym symbolicznym przywitaniu wylej do morza przyniesioną wodę pitną mówiąc takie słowa:
Daję ci dar życia ludzkiego,
Ty nie żałuj swojego.
Po czym umocz w morzu prawą rękę i dotknij nią czakry podstawy, ponownie umocz i dotknij
czakry seksualnej, kontynuuj to, aż dotkniesz wszystkich siedmiu czakr.
Księżyca nie mają tu znaczenia. Do tej praktyki potrzebne będą:
– osobiście znalezione muszle (dowolna nieparzysta ilość),
– szklanka czystej wody pitnej (może być mineralna),
– strój kąpielowy.
O dowolnej porze dnia udajemy się nad morze i szukamy muszli. Mamy ze sobą w niewielkim
pojemniku szklankę wody pitnej. Kiedy mamy już muszle, znajdujemy ustronne miejsce, takie, aby
nas zbyt dużo ludzi nie widziało i stajemy nad brzegiem morza, twarzą w jego stronę. Teraz łagodnym
ruchem wrzucamy do morza muszle, wypowiadając przy tym następującą inwokację:
Morze, pramatko ziemskiego życia,
usłysz me wołanie, usłysz prośby moje.
Oto woła ciebie ................, dziecię Twoje
Słowa te należy powtórzyć trzykrotnie, a następnie delikatnie dotknąć lewą stopą i lewą ręką wody.
Po tym symbolicznym przywitaniu wylej do morza przyniesioną wodę pitną mówiąc takie słowa:
Daję ci dar życia ludzkiego,
Ty nie żałuj swojego.
Po czym umocz w morzu prawą rękę i dotknij nią czakry podstawy, ponownie umocz i dotknij
czakry seksualnej, kontynuuj to, aż dotkniesz wszystkich siedmiu czakr.
Woda - Naturalne oczyszczenie wodą - A. A. Chrzanowska
W naszym klimacie można je stosować tylko w sezonie letnim. Jednak ze względu na jego skuteczność uważam za warte przytoczenia w tej książce. Pora doby nie odgrywa tu żadnej roli, zaś jeśli chodzi o fazy Księżyca wskazane jest, aby rytuał dokonywać między pełnią a III kwadrą. Do jego wykonania potrzebne będą:
– liście tataraku,
– 3 kwiaty lilii,
– olejek jaśminowy,
– naturalny akwen wodny (jezioro, staw, strumień, rzeka, morze).
Przed przystąpieniem do wykonania rytuału musimy znaleźć kilka liści tataraku i kwiaty lilii
(nie zapomnij przy tym podziękować roślinom za to, że użyczyły Ci swych części i nigdy nie zrywaj
ich więcej niż Ci trzeba). Liście tataraku zmiel w maszynce do mielenia mięsa lub w inny sposób
wyciśnij z nich sok. Namaść nim swoje ciało. Tradycja mówi, że rytuał ten należy wykonywać nago,
ale z mojej praktyki wynika, że jest on nie mniej skuteczny, jeśli robimy go w kostiumie kąpielowym.
Kiedy nasmarujesz sokiem z tataraku swoje ciało, weź kwiaty lilii i olejek jaśminowy i udaj się nad
wodę. Pokłoń się jej trzykrotnie i wypowiedz następujące słowa mocy:
O czysta wodo,
życiodajna siło!
Oczyść mnie ze zła wszelkiego.
Broń przed dostępem złego.
Niech tak się stanie.
Mówiąc te słowa rzucaj na wodę kwiaty lilii, a na koniec sam zanurz się w wodzie. Jeśli umiesz
i lubisz pływać, możesz w niej spędzić dłuższą chwilę, jeśli nie, po 2-3 minutach możesz wyjść. Na
koniec namaść punkty czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe, splot słoneczny, serce, gardło, trzecie
oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy olejkiem jaśminowym.
– liście tataraku,
– 3 kwiaty lilii,
– olejek jaśminowy,
– naturalny akwen wodny (jezioro, staw, strumień, rzeka, morze).
Przed przystąpieniem do wykonania rytuału musimy znaleźć kilka liści tataraku i kwiaty lilii
(nie zapomnij przy tym podziękować roślinom za to, że użyczyły Ci swych części i nigdy nie zrywaj
ich więcej niż Ci trzeba). Liście tataraku zmiel w maszynce do mielenia mięsa lub w inny sposób
wyciśnij z nich sok. Namaść nim swoje ciało. Tradycja mówi, że rytuał ten należy wykonywać nago,
ale z mojej praktyki wynika, że jest on nie mniej skuteczny, jeśli robimy go w kostiumie kąpielowym.
Kiedy nasmarujesz sokiem z tataraku swoje ciało, weź kwiaty lilii i olejek jaśminowy i udaj się nad
wodę. Pokłoń się jej trzykrotnie i wypowiedz następujące słowa mocy:
O czysta wodo,
życiodajna siło!
Oczyść mnie ze zła wszelkiego.
Broń przed dostępem złego.
Niech tak się stanie.
Mówiąc te słowa rzucaj na wodę kwiaty lilii, a na koniec sam zanurz się w wodzie. Jeśli umiesz
i lubisz pływać, możesz w niej spędzić dłuższą chwilę, jeśli nie, po 2-3 minutach możesz wyjść. Na
koniec namaść punkty czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe, splot słoneczny, serce, gardło, trzecie
oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy olejkiem jaśminowym.
Woda - Oczyszczająca kąpiel - A. A. Chrzanowska
Ten rytuał obowiązkowo należy wykonywać w łazience. Odpowiednią porą do jego wykonania jest
wieczór pełni Księżyca. Do tej praktyki potrzebujemy następujących akcesoriów:
– biała świeca,
– szczypta soli kuchennej,
– olejek sandałowy.
Zanieś to wszystko do łazienki, zapal świecę i przy jej blasku napełnij wannę wodą, wrzuć do
niej sól i zanurz się w kąpieli. Jeśli możesz, to na krótką chwilę zanurz się w wodę całkowicie,
łącznie z twarzą. Zanurzenie w tej kąpieli nie powinno trwać dłużej niż 5 minut. Po upływie tego
czasu wstań, wypuść wodę z wanny i opłucz się prysznicem, po czym ponownie nalej wody, dodaj
do niej kilka kropli olejku i ponownie zanurz się w kąpieli. Tym razem może ona trwać tyle czasu,
na ile masz ochotę. Po wyjściu z kąpieli namaść punkty czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe,
splot słoneczny, serce, gardło, trzecie oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy
resztą olejku sandałowego.
wieczór pełni Księżyca. Do tej praktyki potrzebujemy następujących akcesoriów:
– biała świeca,
– szczypta soli kuchennej,
– olejek sandałowy.
Zanieś to wszystko do łazienki, zapal świecę i przy jej blasku napełnij wannę wodą, wrzuć do
niej sól i zanurz się w kąpieli. Jeśli możesz, to na krótką chwilę zanurz się w wodę całkowicie,
łącznie z twarzą. Zanurzenie w tej kąpieli nie powinno trwać dłużej niż 5 minut. Po upływie tego
czasu wstań, wypuść wodę z wanny i opłucz się prysznicem, po czym ponownie nalej wody, dodaj
do niej kilka kropli olejku i ponownie zanurz się w kąpieli. Tym razem może ona trwać tyle czasu,
na ile masz ochotę. Po wyjściu z kąpieli namaść punkty czakr – kość ogonowa, spojenie łonowe,
splot słoneczny, serce, gardło, trzecie oko (miejsce między brwiami u nasady nosa), czubek głowy
resztą olejku sandałowego.
Woda - Przekraczanie wody - A. A. Chrzanowska
Jeśli kiedykolwiek poczujesz się zagrożony, intuicyjnie wyczujesz, że „coś złego” czyha na Ciebie, zastosuj ten prosty, ale skuteczny rytuał. Przy jego wykonaniu nie ma znaczenia ani pora
doby, ani faza Księżyca, liczą się tylko Twoje potrzeby i intuicyjne przeczucia. Nie potrzebne są
do niego żadne akcesoria, jedyne utrudnienie, to naturalna, bieżąca woda, a więc do jego wykonania potrzebna jest rzeczka, strumień, potok, płynąca po ulicy deszczówka. Rytuał polega na
przekraczaniu wody. Można ją przeskoczyć, przejść lub przejechać po moście, bądź przepłynąć.
Zło i niebezpieczeństwo nie potrafią przejść przez wodę (dlatego chrześcijanie stosują wodę do
sakramentu chrztu świętego), ponieważ ona neutralizuje je i oczyszcza z niego, dzięki temu zapewnisz sobie bezpieczeństwo, nic się też nie stanie, jeśli myliłeś się w swoich odczuciach. Jest
to bardzo stary zwyczaj, ale i dziś stosuje się go z dobrym skutkiem
doby, ani faza Księżyca, liczą się tylko Twoje potrzeby i intuicyjne przeczucia. Nie potrzebne są
do niego żadne akcesoria, jedyne utrudnienie, to naturalna, bieżąca woda, a więc do jego wykonania potrzebna jest rzeczka, strumień, potok, płynąca po ulicy deszczówka. Rytuał polega na
przekraczaniu wody. Można ją przeskoczyć, przejść lub przejechać po moście, bądź przepłynąć.
Zło i niebezpieczeństwo nie potrafią przejść przez wodę (dlatego chrześcijanie stosują wodę do
sakramentu chrztu świętego), ponieważ ona neutralizuje je i oczyszcza z niego, dzięki temu zapewnisz sobie bezpieczeństwo, nic się też nie stanie, jeśli myliłeś się w swoich odczuciach. Jest
to bardzo stary zwyczaj, ale i dziś stosuje się go z dobrym skutkiem
Woda - Oczyszczanie z nieszczęść - A. A. Chrzanowska
Rytuał ten wykonuje się w plenerze, nad strumieniem lub rzeką. Odpowiednią porą dnia jest
ranek, zaś faza Księżyca nie ma tu znaczenia. Do odprawienia tej praktyki potrzebujemy:
– kawałka kory takiego, który utrzyma się na wodzie,
– patyczka,
– papieru lub materiału,
– noża z białą rękojeścią.
Na kawałku kory wydrap lub wyrzeźb swoje kłopoty i nieszczęścia. Zamocuj na nim patyczek
i doczep maszt z materiału lub papieru. Podczas pracy staraj się przenieść je przy pomocy wyobraźni
na kawałek drewna, z którym pracujesz. Kiedy skończysz, połóż korę na wodzie i odwróć się. Nie
oglądaj się za siebie i nie patrz na to, jak Twoje nieszczęścia odpływają od Ciebie.
ranek, zaś faza Księżyca nie ma tu znaczenia. Do odprawienia tej praktyki potrzebujemy:
– kawałka kory takiego, który utrzyma się na wodzie,
– patyczka,
– papieru lub materiału,
– noża z białą rękojeścią.
Na kawałku kory wydrap lub wyrzeźb swoje kłopoty i nieszczęścia. Zamocuj na nim patyczek
i doczep maszt z materiału lub papieru. Podczas pracy staraj się przenieść je przy pomocy wyobraźni
na kawałek drewna, z którym pracujesz. Kiedy skończysz, połóż korę na wodzie i odwróć się. Nie
oglądaj się za siebie i nie patrz na to, jak Twoje nieszczęścia odpływają od Ciebie.
Woda - Zaklęcie Ochronne - A. A. Chrzanowska
Ten wyjątkowo silny rytuał otacza ochronnymi energiami tego, kto go wykonał na okres co
najmniej roku, dlatego warto go wykonywać, szczególnie w sytuacji, kiedy wiemy, że przez dłuższy
okres czasu nie będziemy mogli odprawiać magicznych rytuałów, np. przed dłuższym wyjazdem
poza miejsce zamieszkania. Odprawia się go przy pełni Księżyca, wieczorem. Do jego wykonania
potrzebujemy:
– cztery czarne (tak, wyjątkowo czarne) świece,
– miskę z wodą,
– trochę soli,
– dość dużą papierową torbę.
Najpierw gromadzimy wszystkie potrzebne rzeczy w miejscu przeznaczonym na magiczne obrzędy. Następnie zapalamy pierwszą świecę. Przez chwilę trzymamy ją przed sobą i wypowiadamy
następujące słowa:
Zło znika i odchodzi.
Wolnym, ale pewnym ruchem oddalamy świecę na wyciągniecie dłoni i kontynuujemy zaklęcie:
I nigdy mi już nie zaszkodzi.
Teraz wkładamy palący się knot do wody, gdyż to ona zgasi wszelkie złe energie, jakie symbolicznie reprezentuje tu czarna świeca. Następnie połam w ręku zużytą świecę i wrzuć okruchy do
papierowej torby. Łamiąc wypowiadaj zakończenie słów mocy:
Woda chroni moje ciało,
moją duszę i istotę całą.
Niech tak się stanie.
Teraz do wody wrzuć szczyptę soli, by oczyścić ją z negatywnych energii, jakie przejęła ze świecy
i cały rytuał powtórz z pozostałymi świecami. Na koniec umyj ręce. Usuń z domu połamane świece,
cały czas trzymając je w papierowej torbie, zaś słoną wodę wylej do muszli klozetowej, a miskę
dokładnie umyj najpierw ciepłą wodą, a potem opłucz zimną.
najmniej roku, dlatego warto go wykonywać, szczególnie w sytuacji, kiedy wiemy, że przez dłuższy
okres czasu nie będziemy mogli odprawiać magicznych rytuałów, np. przed dłuższym wyjazdem
poza miejsce zamieszkania. Odprawia się go przy pełni Księżyca, wieczorem. Do jego wykonania
potrzebujemy:
– cztery czarne (tak, wyjątkowo czarne) świece,
– miskę z wodą,
– trochę soli,
– dość dużą papierową torbę.
Najpierw gromadzimy wszystkie potrzebne rzeczy w miejscu przeznaczonym na magiczne obrzędy. Następnie zapalamy pierwszą świecę. Przez chwilę trzymamy ją przed sobą i wypowiadamy
następujące słowa:
Zło znika i odchodzi.
Wolnym, ale pewnym ruchem oddalamy świecę na wyciągniecie dłoni i kontynuujemy zaklęcie:
I nigdy mi już nie zaszkodzi.
Teraz wkładamy palący się knot do wody, gdyż to ona zgasi wszelkie złe energie, jakie symbolicznie reprezentuje tu czarna świeca. Następnie połam w ręku zużytą świecę i wrzuć okruchy do
papierowej torby. Łamiąc wypowiadaj zakończenie słów mocy:
Woda chroni moje ciało,
moją duszę i istotę całą.
Niech tak się stanie.
Teraz do wody wrzuć szczyptę soli, by oczyścić ją z negatywnych energii, jakie przejęła ze świecy
i cały rytuał powtórz z pozostałymi świecami. Na koniec umyj ręce. Usuń z domu połamane świece,
cały czas trzymając je w papierowej torbie, zaś słoną wodę wylej do muszli klozetowej, a miskę
dokładnie umyj najpierw ciepłą wodą, a potem opłucz zimną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)