UWAGA

UWAGA!

Z RACJI WIELU WIADOMOŚCI, KTÓRE OTRZYMUJĘ, CHCIAŁA BYM SPROSTOWAĆ IŻ NIE MAM JUŻ NIC WSPÓLNEGO Z PANEM S. A, KTÓRY WYKONUJE RYTUAŁY NA ZLECENIE. NIE JESTEM WSTANIE NIC PORADZIĆ NA BRAK ZWROTU GOTÓWKI, KTÓRĄ OWY PAN OBIECUJE GDYBY RYTUAŁ NIE WYSZEDŁ, PONIEWAŻ NIE MAM Z NIM KONTAKTU I MIEĆ NIE ZAMIERZAM.

piątek, 20 grudnia 2019

Yule / Boże Narodzenie - Receptury i Rękodzieło

POMYSŁY NA ŚWIĘTOWANIE W DOMU

Przesilenie zawsze stanowiło czas radosnego ucztowania podczas celebrowania powrotu światła i życia. Stając w obliczu najkrótszych dni i najdłuższych nocy w roku, pradawni ludzie obawiali się, że światło słoneczne nigdy nie powróci, by nakarmić ziemię i wypędzić zimno. To właśnie z tej obawy zrodziło się powiedzenie: „Jedz, pij i baw się, bo jutro może nigdy nie nadejść”. Wciąż czujemy ten sam lęk, kiedy w środku zimy wydaje nam się, że wiosna nigdy nie przyjdzie. Ucztowaniem celebrujemy powrót obfitości oraz skupiamy się na świętowaniu i spotkaniach z rodziną – a to również wzbudza zdecydowanie magiczne uczucia. Wiele kultur ma swoje własne specyficzne tradycje kulinarne. Na przykład w Szwecji do julegrot (świątecznego puddingu) dodaje się jeden
migdał. Osoba, która go znajdzie w swojej porcji, będzie miała szczęście przez cały nadchodzący rok. W Anglii jest taki zwyczaj, że podczas przygotowywania śliwkowego puddingu każdy członek rodziny bierze udział w mieszaniu składników. Także w Anglii solidna pieczeń, a nie cały prosiak,
może odzwierciedlać tradycyjne „wniesienie dzika” i to właśnie pieczeń – szczególnie żeberka, korona z wieprzowych żeberek, pieczony indyk lub gęś – wciąż stanowi największą ozdobę na wielu świątecznych stołach.
Istnieje wiele sposobów na dodanie magii zimowemu świętowaniu. Zastosuj wspomniany zwyczaj nakazujący, aby każdy członek rodziny podał pomocną dłoń podczas „mieszania”, co będzie metaforycznym odniesieniem do tego, jak każdy członek społeczności pomaga zapewnić przetrwanie
swojego bractwa. Nakryj do stołu, wybierając świąteczne kolory i najlepsze talerze, kieliszki oraz sztućce i zapalając mnóstwo świeczek. Chcąc uzyskać naprawdę wyjątkowy efekt, zbierzcie się wszyscy przy stole w ciemnej lub w połowie zaciemnionej jadalni. Wyrecytuj wiersz lub wygłoś
błogosławieństwo i zapal świece, jedną po drugiej, patrząc, jak rzucają światło na kolejne twarze. Wznieś toast za rodzinę, zmarłych przodków i opiekuńcze bóstwa.

CIASTECZKA Z CUKREM

Wspaniałe, maślane, kruche ciasteczka z drobnoziarnistego cukru; z przepisu
wychodzi ich 6–7 tuzinów.

Składniki:
1 szklanka cukru;
1 szklanka cukru pudru;
1 szklanka niezmrożonego masła (nie margaryny!);
1 szklanka oleju roślinnego (nie oliwy z oliwek!);
2 jajka;
1 łyżeczka wanilii;
1 łyżeczka soli;
1 łyżeczka sody;
1 łyżeczka tartarusu[10];
4¾ szklanki mąki uniwersalnej;
dodatkowy biały cukier do wyrównania; kolorowy cukier,
dekoracje i/lub lukier (według uznania).

Cukier, cukier puder, masło i olej utrzyj na puszystą masę. Dodaj jajka oraz wanilię i dobrze wymieszaj. Następnie dodaj sól, sodę, tartarus i dobrze wymieszaj. Wsyp stopniowo
mąkę, mieszając dokładnie po każdym dodaniu. Ciasto powinno być lekkie i nieco lepkie. Na blachę do pieczenia przełóż łyżeczką do herbaty porcje masy. Spłaszcz je delikatnie spodem szklanki zamoczonej w białym cukrze. Jeśli chcesz dodać kolorowy cukier lub dekoracje, zrób to przed
pieczeniem. Piecz w temperaturze 180°C do momentu, aż ciasteczka lekko zarumienią się na krawędziach, czyli przez około 10 minut. Nie przypiecz ich! Kiedy się upieką, zdejmij je od razu z blachy i ostudź na drucianej podstawce. Jeśli chcesz dodatkowo polać je polewą i udekorować, poczekaj, aż zupełnie się wystudzą.

AJERKONIAK NA BOGATO

Wiele z tradycyjnych zimowych napojów odzwierciedla minione czasy, kiedy do trunków dodawano alkohol jako środek konserwujący, a przyprawy wykorzystywano do rozgrzania żołądka oraz ukrycia oznak psucia się żywności. Najbardziej znanym z tych libacyjnych trunków jest ajerkoniak. Prawdopodobnie pochodzi on od posset, gorącego brytyjskiego napoju robionego z jaj, mleka oraz wina lub piwa. Z kolei wyraz „nog” w brytyjskim slangu oznacza mocne piwo typu ale. W czasach przed wynalezieniem lodówek świeże mleko szybko się psuło i dlatego nie było częścią standardowego jadłospisu. Często zatem do produktów mlecznych i napojów na bazie jaj dodawano alkohol, by przedłużyć okres trwałości trunku. Tradycyjny ajerkoniak zawiera dobrze roztrzepane jaja zmieszane z mlekiem, śmietaną i alkoholem – zwykle bourbonem, brandy, rumem lub ich mieszaniną. Taki kremowy ajerkoniak, przykryty bitą śmietaną i przechowywany w schłodzonej szklanej miseczce, posypuje się obficie startą gałką muszkatołową.

Składniki:

3 jajka, białka oddzielone od żółtek (użyj świeżych jaj
z zaufanego źródła);
6 łyżek cukru;
300 ml śmietany kremówki (unikaj tej w rodzaju UHT);
1,2 l pełnotłustego mleka;
150–300 ml brandy, bourbonu i/lub rumu;
½ łyżki dobrej jakości ekstraktu z wanilii;
cała gałka muszkatołowa;
dodatkowa ubita śmietana kremówka.

W dużej misce roztrzep żółtka z dodatkiem 4 łyżek cukru, aż powstanie gęsta masa. W średniej misce ubij białka z pozostałymi 2 łyżkami cukru, aż do uzyskania sztywnej piany. W drugiej średniej misce ubij na sztywno śmietankę kremówkę. Śmietankę połącz z żółtkami, zmieszaj z pianą z białek i dodaj mleko, alkohol, wanilię i – jeśli lubisz – szczyptę świeżo startej gałki muszkatołowej. Dorzuć także odrobinę magii, mieszając składniki zgodnie z deosilem (ruchem słońca). Wlej ajerkoniak do dużej miski i włóż ją do lodówki na około godzinę przed podaniem, tak by trunek nieco się schłodził. Przed podaniem dodaj więcej bitej śmietany na wierzch miski z ajerkoniakiem i obficie posyp startą gałką muszkatołową. Ajerkoniak przełóż łyżką do filiżanek i nie zapomnij wznieść toastu!

PÓJDŹMY WSZYSCY POWASSAILOWAĆ!

Być może ajerkoniak jest obecnie najbardziej znanym zimowym trunkiem, ale tym najbardziej tradycyjnym jest wassail. Wyraz „wassail” oznacza „zdrowie”, zatem wznoszenie nim toastu kielichami w górze oznacza picie za wigor i dobrą kondycję. Takie kolędowanie z wassailem wiąże się z udziałem w głośniej sezonowej zabawie, zwykle połączonej z ucztowaniem,
śpiewaniem i sporą dawką alkoholu. (Czy ktoś wybiera się na Święto Głupców?)
W tradycyjnym znaczeniu wassail to angielski gorący napój przygotowywany z alkoholu (zwłaszcza Apple Jack lub Apple Brandy), owocowych soków i wielu zimowych przypraw: ziela angielskiego, kwiatu muszkatołowego, gałki muszkatołowej, cynamonu i goździków. Do takiej mikstury często dodaje się podpieczone całe małe jabłka, pomarańcze i kumkwaty. W klasycznej postaci ten świąteczny poncz serwowany jest w dużej srebrnej misce, z której za pomocą łyżki wazowej nalewa się go do srebrnych lub pewterowych kielichów z jasnymi wstążkami przywiązanymi wokół nóżek. W ludowej wersji wassail jest również wykorzystywany jako ofiara składana duchowi jabłoni, by ten pobłogosławił sady, zwiększył z nich zyski i odpędził złe duchy. Zwyczaj mówi także o Anglikach, którzy nosili napełnioną wassailem misę o dwunastu uchwytach – wykonaną oczywiście z drewna jabłoni – od domu do domu, gdzie mogli pośpiewać, napić się i uzupełnić naczynie przed pójściem do następnego domu. Ugoszczenie takich wędrowców przynosiło szczęście.

Składniki:

1,8 l cydru jabłkowego (może być także bezalkoholowy);
3 laski cynamonu;
1 łyżeczka ziela angielskiego w ziarnach;
½ łyżeczki całych goździków;
starta gałka muszkatołowa;
kilka małych jabłek;
kilka małych mandarynek lub tangerynek;
mała garstka kumkwatów, rodzynek i/lub świeżej żurawiny (opcjonalnie);
brandy klasyczna lub jabłkowa (opcjonalnie).

Włóż wszystko do garnuszka i duś na wolnym ogniu do momentu, aż skórka jabłek popęka. Temu, kto chce, podawaj z odrobiną brandy. Jeśli chcesz naśladować tradycyjny „wassailing”, wypij cydr jabłkowy lub wassail w plenerze (pod swoimi drzewami owocowymi, jeśli je masz) i wznieś
radosny okrzyk za szczęście w nadchodzącym roku. Możesz nawet wypić kubek lub dwa kubki za sąsiadów.

CIASTO Z RUMPLE MINZE

Rodzaj dobrze znanego ciasta-świerszcza, ale w tym przypadku wykorzystuje się rumple minze, czyli pieprzowy sznaps. To doskonałe, lekkie i wesołe zakończenie ciężkiego świątecznego posiłku. Poniższy przepis wystarcza na 6–8 porcji.

Składniki na spód ciasta:

cienkie czekoladowe wafelki, pokruszone na drobne kawałki (1¼ szklanki okruszków);
5 łyżek roztopionego masła (można też kupić gotowy czekoladowy spód z kruchego ciasta).

Składniki na masę:

⅔ szklanki pełnego mleka;
30 dużych świeżych pianek cukrowych;
1 szklanka śmietany kremówki;
30 ml crème de cacao (czekoladowego likieru);
30 ml rumple minze (sznaps z mięty pieprzowej);
czerwony barwnik spożywczy (opcjonalnie);
pokruszone miętówki, świeże liście mięty, wiórki czekoladowe
i/lub dodatkowa bita śmietana (opcjonalne przybranie).

Piekarnik rozgrzej do 180°C. Aby zrobić spód ciasta, połącz okruszki i masło. Zagnieć składniki na ciasto o średnicy około 23 cm i piecz przez 10 minut. Poczekaj, aż całkowicie wystygnie.
Aby przygotować masę, w garnku na małym ogniu podgrzej mleko. Następnie dodaj pianki i mieszaj aż do ich rozpuszczenia i powstania gładkiej masy. Schłodź do temperatury pokojowej.
Kiedy masa z piankami ostygnie, ubij śmietanę. Następnie delikatnie dodaj do piankowej mikstury crème de cacao, rumple minze i bitą śmietanę. W razie potrzeby dodaj 1–2 krople barwnika spożywczego, aby uzyskać miękkie bladoróżowe ciasto. Dolej masę do schłodzonego kruchego spodu. Przykryj i wstaw do lodówki na 10–12 godzin lub na całą noc. Sposób serwowania: wyjmij ciasto z lodówki na około 10 minut przed podaniem (aby można było łatwiej je pokroić). Udekoruj według własnego uznania, pokrój i podawaj jeszcze schłodzone.

ŚWIĄTECZNE CHILI

To doskonały posiłek do podania z okazji wieczornego ubierania choinki. Można go przygotować z wyprzedzeniem lub gotować podczas przystrajania drzewka, a resztki z tej potrawy są wyśmienite. W przypadku wersji bezmięsnej zamiast wołowiny dodaj drugą puszkę czarnej fasoli. Porcja dla 4 osób.

Składniki:

450 g wołowiny;
1 cebula pokrojona w kostkę;
250 ml sosu pomidorowego;
1 puszka sosu z duszonych pomidorów;
1 puszka czarnej fasoli, wypłukanej;
225 g ugotowanej fasoli pinto, wypłukanej;
½ szklanki wody;
1 łyżeczka soli;
2½ łyżeczki chili w proszku;
¼ łyżeczki pieprzu cayenne (później w razie potrzeby można
dodać więcej);
twoje ulubione dodatki: starty ser, pokrojone w kostkę słodka
cebula, papryka i awokado, pokrojona w plastry papryczka
jalapeño, śmietana i płatki kukurydziane.

Na dużej patelni lub w 3–4-litrowym garnku oddziel kawałki mielonej wołowiny i podsmaż z cebulą. Łyżką usuń tłuszcz. Dodaj sos pomidorowy, duszone pomidory, czarną fasolę i pinto, wodę, sól, chili w proszku i cayenne. Zaczekaj, aż sos lekko się zagotuje, a następnie zmniejsz płomień i gotuj na
wolnym ogniu bez przykrycia przez około 2 godziny. Jeśli sos zrobi się za gęsty, dodaj odrobinę wody. Przed podaniem spróbuj potrawy i dopraw solą i pieprzem, jeśli będzie taka potrzeba. Chili podawaj w misce i ze swoimi ulubionymi dodatkami. Propozycja: Polej sosem parówki w bułce, aby uzyskać wyśmienite hot dogi z chili. Chili doskonale nadaje się również do gorących pieczonych
ziemniaków lub (dziwne, ale prawdziwe) do polania płatków kukurydzianych.

OBIAD PIECZONY W FOLII

Dzieci uwielbiają przygotowywać jedzenie pieczone w sreberku w ogniu, ale można je także zrobić w piekarniku, jeśli nie masz żadnego paleniska. Porcja dla 4 osób.

Składniki:

450–675 g mięsa mielonego (preferowana wołowina),
rozdrobnionego;
4 średnie ziemniaki, obrane i pokrojone w kostkę;
1–2 cebule pokrojone w cienkie plasterki;
4 marchewki pokrojone w plasterki;
2 puszki zupy krem z pieczarek;
1 szklanka wody;
sól i pieprz;
folia aluminiowa.

Jeśli korzystasz z paleniska, zacznij od rozpalenia ognia i poczekaj, aż wytworzy się porządny żar na jego spodzie – zajmie to około godziny. Jeśli używasz piekarnika, rozgrzej go do 200°C.
Dla każdej osoby rozłóż dwuwarstwowy kwadrat z folii o 45- centymetrowych bokach. Każdy komponuje swój własny posiłek, dodając wszystko oprócz wody. Połóż jedzenie na folii i złóż ją starannie, zawijając i uszczelniając wszystkie brzegi utworzonej paczuszki (zalecana jest „dokładność
aptekarska”) tak, by nie wyciekł sos. Tuż przed zamknięciem dolej ostrożnie wodę. To ważny krok, ponieważ woda podczas pieczenia zamieni się w parę, co pozwoli dokładnie upiec jedzenie i uniknąć spalenia. Paczuszkę zamknij szczelnie, pozostawiając w środku trochę wolnej przestrzeni.
Połóż sreberka na rozżarzonych węglach (lub na blasze w piekarniku). Piecz przez 30–40 minut, kilka razy obracając. W folii nie rób żadnych dziurek! Kiedy usłyszysz skwierczenie i poczujesz zapach pieczonego mięsa, odczekaj jeszcze około 5 minut, a następnie otwórz jedną testową paczuszkę. Uwaga: Z wnętrza wydobędzie się gorąca para. Jeśli jedzenie nie będzie gotowe, zawiń je ponownie w folię i włóż do ognia na dłużej. Propozycja: Do pieczenia nada się jakakolwiek mieszanka mięsa i/lub warzyw, można także użyć różnych zup. Wegetarianie i weganie mogą
pominąć mięso i zupy z wywaru mięsnego.

SMAKOŁYK DLA DOROSŁYCH: ŚWIĄTECZNE MARTINI, CZYLI YULETINI

 Na 4–6 tygodni przed planowanym świętowaniem przygotuj żurawinowy kordiał: w litrowym słoiku z przykrywką zmieszaj 1 szklankę cukru z 2 szklankami drobno posiekanej świeżej żurawiny. Następnie napełnij słoik wódką dobrej jakości (potrzebnych będzie około 250 ml). Zakręć słoik i odstaw na blat kuchenny na 3 lub 4 tygodnie, potrząsając nim raz lub dwa razy dziennie. Po wskazanym czasie odcedź zawartość, przelej ją do czystego słoika i włóż do lodówki. W ten sposób powstanie pięknie czerwony, słodkogorzki kordiał, który jest wspaniały jako aperitif. To także doskonały prezent, który można podarować w słoiku ozdobionym kokardami. A jeszcze lepiej –
zachowaj go dla siebie i zrób yuletini!

Składniki na jedno yuletini:

½ stołowej łyżki sosu żurawinowego z całymi owocami
(najlepszy będzie domowej roboty!);
sok z połowy dużej mandarynki satsuma lub klementynki (z
odrobiną skórki);
3 stołowe łyżki żurawinowego kordiału;
lód.

Schłodź kieliszki do martini kostkami lodu. Wyjmij je, a następnie wlej do kieliszka sos żurawinowy i zamieszaj, rozgniatając żurawinę. Do małego shakera dodaj sok, kordiał oraz lód i potrząsaj, aż zawartość się zmiksuje i schłodzi. Odcedź mieszaninę i przelej płyn do kieliszka martini; udekoruj
skórką pomarańczy. Mniam! (Aby zrobić wersję bezalkoholową, użyj 1 stołowej łyżki sosu żurawinowego, dodaj sok mandarynkowy, a na koniec wlej ulubiony napój musujący).

ZIOŁA DO ZUPY I BOUQUET GARNI

Otrzymanie w prezencie zupy jest mile widziane przez prawie każdego, a dobra zupa zawsze zaczyna się od dobrych ziół. Bouquet garni, dosłownie „bukiet do przybrania”, to niewielka wiązka ziół stosowanych do przyprawiania bulionu, zupy i gulaszu oraz duszonego mięsa i pieczeni.

Potrzebne będą:

9-calowe kółka wycięte z gazy (dziewięć jest niezwykle
magiczną liczbą);
różne suszone aromatyczne zioła do zupy: rozmaryn, tymianek,
trybula, całe ziele angielskie, pieprz, płatki czosnku, pietruszka
i nasiona selera;
sznurek (bawełniany lub z konopi), o długości 9 cali;
słoik z zakrętką, o pojemności 300 ml;
gruby papier;
długopis lub flamaster niezmywalny.

Rozłóż kółka z gazy, po trzy warstwy na każdym stosiku. Połóż na nich różne suszone zioła, wybierając z powyższej listy. Z kółek zrób paczuszki w rodzaju tobołka włóczęgi i obwiąż mocno sznurkiem, ale nie do końca, tak by można było wyciągnąć woreczek ze słoika.
Włóż do szklanego słoika zawiniątka czy też „bukiety przypraw”, które posłużą jako prezent – w słoiku można zmieścić od czterech do sześciu woreczków, w zależności od tego, jak bardzo je napełnisz. Dołącz etykietę z listą ziół i następującą instrukcją: „Zanurz jedno zawiniątko w garnku z zupą lub bulionem i gotuj tak długo, jak to konieczne. Przed podaniem wyjmij zawiniątko i wyrzuć je do kosza. Słoik z nieużytymi woreczkami przechowuj w chłodnym i suchym miejscu”.

GORĄCY ZESTAW CZEKOLADOWY

Wyraz „czekolada” wywodzi się z języka Majów, jednych z pierwszych znanych osób pijących napoje na bazie kakao, zarówno codziennie, jak i podczas ceremonii religijnych. Ich czekolada zawierała papryczkę chili, dzięki czemu powstawał napój, który był gorący z więcej niż jednego
powodu. Stwierdzono, że ciemna czekolada jest bogata w substancje przeciwutleniające, które naprawiają uszkodzone komórki i opóźniają proces starzenia. Najłatwiejszym sposobem na zrobienie gorącej czekolady jest rozpuszczenie dobrej jakości czekolady w mleku oraz dodanie wedle własnego uznania słodzika, ziół lub przypraw.

Potrzebne będą (na dwa prezenty):

łezki z ciemnej czekolady (340 g);
1 łyżeczka suszonych płatków czerwonej papryki lub ½ łyżeczki
pieprzu cayenne;
2 łyżeczki cukru Turbinado;
papier woskowany;
papier do pieczenia;
2 słoiki z nakrętką o pojemności 300 ml;
gruby papier;
długopis lub flamaster niezmywalny;
2 małe (10 cm) trzepaczki do jajek (opcjonalnie).

Włóż czekoladowe łezki do miski nadającej się do mikrofali i podgrzej je do momentu, aż lekko zmiękną. Dodaj czerwone płatki papryki, pieprz cayenne oraz cukier i dobrze wymieszaj. Za pomocą łyżki przełóż czekoladową miksturę na papier woskowy wyścielony na blasze i pozostaw do ostygnięcia i stwardnienia. Posiekaj czekoladową miksturę na małe kawałki i napełnij nimi słoiki.
Naklej etykietkę z następującą instrukcją: „Dodaj czubatą łyżkę kawałków czekolady do kubka z gorącym spienionym mlekiem. Mieszaj, aż czekolada się rozpuści, i ubij, by wszystko ze sobą połączyć”. Do każdego słoika można przywiązać małą trzepaczkę.

ROZGRZEWAJĄCE PRZYPRAWY (MULLING SPICES)

„Mulling” to pradawny proces, podczas którego zagrzewa się cydr, sok lub mocny alkohol z przyprawami i ziołami w celu przygotowania pysznego trunku. Podarowanie swoim bliskim rozgrzewających przypraw pozwoli im na przygotowanie właśnie takiego smakołyku.

Potrzebne będą (na dwa prezenty):

9-calowe kółka wycięte z gazy;
około jednej filiżanki mieszanki następujących przypraw:
pokruszone laski cynamonu, ziele angielskie, anyż, kardamon,
ziarenka pieprzu, kawałki suszonej laski wanilii i/lub goździki;
kilka pasków z suszonych skórek owoców cytrusowych
(przygotuj je parę dni wcześniej z obranych skórek z pomarańczy
lub cytryny);
cała gałka muszkatołowa;
sznurek (bawełniany lub z konopi), pocięty na 9-calowe
kawałki;
2 słoiki z nakrętką o pojemności 300 ml;
gruby papier;
długopis lub niezmywalny flamaster.

Rozłóż kółka z gazy, po trzy warstwy na każdym stosiku. Połóż na gazie mieszankę (2–4 łyżki) przypraw korzennych i skórki z owoców cytrusowych. Do mikstury zetrzyj świeżą gałkę muszkatołową i zwiąż całość w małą paczuszkę. Włóż woreczki do słoików masońskich – każdy powinien pomieścić około sześciu zawiniątek, w zależności od tego, jak bardzo je
napełnisz. Naklej etykietkę z następującą informacją: „Dodaj jedno zawiniątko do jednego litra jabłkowego cydru lub czerwonego wina. Podgrzewaj na średnim ogniu przez około godzinę. Posłódź do smaku brązowym cukrem i – jeśli trzeba – dodaj odrobinę brandy. Smacznego!”. Ewentualnie można po prostu napełnić słoik mieszanką drobno posiekanych przypraw i skórką z owoców cytrusowych. Poinstruuj użytkownika, że należy dodać 1 łyżkę mieszanki do 250 ml bardzo gorącego
cydru lub czerwonego wina, następnie pozostawić miksturę do naciągnięcia na 15–30 minut, a przed wypiciem odsączyć.

SÓL DO KĄPIELI

Dzięki niej w czasie przesilenia każdy będzie mógł odrobinę się odprężyć, a twoi przyjaciele pokochają taki prezent.

sól kuchenna lub dendrytyczna;
olejek (dobre będą lawenda, mięta, rozmaryn, jałowiec
i rumianek);
koszerna sól gruboziarnista (lub wydobywane ręcznie sole
o głębokich barwach, takie jak czarna hawajska lub różowa
himalajska);
sól Epsom[14];
gruboziarnista sól morska;
półlitrowy szklany słoik z nakrętką i szerokim otworem na każdy
prezent;
miarka kuchenna;
gruby papier;
długopis lub niezmywalny flamaster.

Do małej miski wsyp sól kuchenną (lub dendrytyczną). Pokrop ją kilkoma kroplami olejku i dobrze wymieszaj. Przesyp poperfumowaną sól do słoika, zapełniając go do ¼ wysokości. Następnie dodaj warstwowo po ¼ miarki innych soli. Na wierzch wsyp warstwę pozostałej perfumowanej soli kuchennej i dodaj jeszcze kilka kropli olejku. Poszczególne sole są różnej grubości i mają nieco inne kolory, więc przez szkło będzie widać piękne warstwy.

RĘKODZIEŁO I DEKOROWANIE DOMU

Stworzenie odpowiedniego nastroju i uczynienie domu przytulnym i gościnnym sprawią, że zimowe miesiące będą bardziej radosne, komfortowe i magiczne. Ponadto dokonanie sezonowych zmian w wystroju domu jest sposobem na to, by pomóc „zacieśnić więzi” ze świąteczną porą. To nie
muszą być duże zmiany: nałóż na łóżko miękkie flanelowe prześcieradło i dodaj zimowe ręczniki, kołdry i obrusy. Kapka czerwonego, zielonego i złota wywoła zimową aurę oraz uwzniośli święta i uroczystości. Jeśli masz kominek, przygotuj mały stos drewna albo kup czy też zrób sama kilka niesamowitych szyszek pachnących cynamonem. Nie masz kominka? Nie ma problemu! Zapal świece o zapachu liści laurowych, cynamonu lub roślin zimozielonych – dla większego bezpieczeństwa przed zapaleniem ustaw je w wysokich słoikach, a chcąc zwiększyć ich blask,
postaw je na lustrze. Na kanapy i krzesła połóż ciepłe kołdry patchworkowe lub narzuty, by mogli z nich skorzystać przyjaciele i rodzina. Poperfumuj dom, gotując w naczyniu wodę z cynamonem, goździkami i skórkami pomarańczy – twoja własna wersja świątecznego kadzidełka. Na
bardzo małym ogniu postaw garnuszek i pilnuj, dodając wody jeśli trzeba, aby go nie przypalić. W domu nie tylko będzie cudownie pachnieć, ale również będzie to miało zdrowe działanie, ponieważ pomoże nawilżyć często zbyt suche powietrze wypełniające nasze domy podczas zimnych miesięcy.

Ołtarzyki i kapliczki

Stworzenie zimowej kapliczki lub ołtarzyka w czasie przesilenia pomoże ci zsynchronizować się z tą porą roku i poczuć jej piękno, a poza tym projektowanie przestrzeni na zimowy ołtarz to po prostu czysta zabawa. Można wybrać tradycyjną aranżację, w tym swoje zwykłe magiczne
akcesoria, figury sezonowych bóstw itp., zaczynając na przykład od obrusu w kolorze czerwonym, zielonym lub złotym, a następnie dodając białe lub złote świece, małe lampiony i cokolwiek, co stanowi część twojego typowego wystroju. Kładąc na obrusie lustro, a na nim swoje akcesoria, wspaniale wzmocnisz blask światła.

Ołtarzyk może mieć również postać zimowego tableau, jeśli dodasz białe płatki bawełny służące za „śnieg” i rozstawisz malutkie ceramiczne podświetlane domki, figurki zwierząt, drzewa i inne zimowe dodatki. Małe lustra doskonale sprawdzą się jako zamarznięte stawy, a błyszczące kawałki
srebra lub złote girlandy dodadzą blasku. Naokoło ołtarza rozłóż mnóstwo maleńkich białych lampek lub wykorzystaj świece w kolorach czerwonym, zielonym, złotym, srebrnym, białym lub o zapachu liści laurowych. Dodaj figurki uosabiające Zielonego Rycerza, Świętego Mikołaja czy inne bóstwa.
Ten rodzaj ołtarza ma dodatkową zaletę, ponieważ może być wystawiony „na widok” oraz funkcjonuje zarówno jako święte miejsce, jak i część świąteczno-zimowego wystroju.

Dlaczego poprzestawać na jednej kapliczce? Środek Zimy to czas celebrowania i dekorowania, co można odzwierciedlić niejednym ołtarzykiem w wielu pomieszczeniach. Podczas Yule można mieć ich kilka: na przykład parę w salonie i po jednym w sypialni oraz na kuchennym parapecie –
wszystkie ozdobione lampkami i bombkami. Wykorzystaj swoje zimowe kapliczki jako miejsce do codziennej medytacji, kontemplacji i magicznych ceremonii podczas przygotowywania się na powitanie nadejścia Yule.

Niech się stanie światłość!

Lampki podkreślają powracające ciepło słońca Przesilenia Zimowego, więc naprawdę nie da się przesadzić z ich liczbą podczas Pełni Zimy. Kup dodatkowe łańcuchy lampek i rozwieś je w każdym pokoju. Sprawią, że do twojego małego zakątka świata powróci światło, w domu zwiększy się
energia i poprawi się nastrój każdego, kto będzie na nie patrzył. Gdzieś między połową sierpnia a Samhain wypatruj julowych dekoracji, aby rozpocząć natarcie na sklepy; zrób zakupy wcześniej, by mieć jak największy wybór, a następnie pod koniec grudnia, by zgarnąć produkty z ostatnich wyprzedaży i skorzystać z najlepszych okazji.

Luminaria

Luminaria, piękne tradycyjne źródła światła, można zrobić, wsypując do papierowej torby kilka centymetrów piasku i ustawiając w nim zapaloną świecę wotywną; jej światło rozchodzi się przez torbę, tworząc rozproszoną, złotą poświatę. Jeśli chcesz zrobić zimowe luminaria na zewnątrz, do słoika włóż świecę wotywną i oświetl nimi otaczający śnieg i lód. Dla bardziej szykownego efektu ułóż wokół słoika (niczym igloo) stosik z kawałków lodu (lub śnieżek) i nie zakręcaj go, aby móc zapalić świeczkę. Po zapaleniu luminaria będą świecić na biało-niebiesko (lód i śnieg absorbują światło z czerwonego końca widma widzialnego, ale nie pochłaniają tego z niebieskiego krańca, przez co pojawia się niebieska barwa). Użyj luminariów do wyznaczenia przestrzeni rytualnej na powietrzu lub ułóż je w linii, aby zaznaczyć ścieżkę bądź ozdobić przód domu.

Zieleń

Drugim po świetle symbolem Przesilenia Zimowego jest tradycja związana z zimową zielenią. Od dawna zgodnie z obyczajem w zimę, zwłaszcza w okresie przesilenia, przynosi się do domu rośliny wiecznie zielone. O tej porze roku były one hołubione jako naturalny znak odrodzenia i zmartwychwstania podczas symbolicznego śmiertelnego snu zimowego. Z uwagi na to, że rośliny te pozostają zielone przez całą zimę, już od dawna podczas świętowania Yule jawiły się jako symbol wciąż żywego świata. Dzisiejsze ozdabianie świątecznymi drzewkami, wieńcami i girlandami sięga
właśnie do tych tradycji.
Do magicznych odpowiedników roślin wiecznie zielonych jako grupy zalicza się ciągłość życia, ochronę i pomyślność – istotne wartości, gdy wziąć pod uwagę zagrożenia związane z zimą. Ostrokrzew i bluszcz są znane z zapewniania zarówno ochrony, jak i szczęścia. Pierwszy jest idealny do dekoracji drzwi, okien i kominka ze względu na swoją ciernistość: potrafi ustrzec przed złymi duchami lub złapać je, zanim te wejdą do domu i zaszkodzą domownikom; jest to więc coś w stylu lepu na duszki. Kolejną znaną świąteczną rośliną jest jemioła, która jest trująca i pasożytnicza. Nazwy ludowe określające jemiołę obejmują „wszystkolecząca”, „sok z dębu” i „druidzki chwast”. Jemioła, uważana przez druidów za świętą, często rośnie na dębach, które były dla nich ważne,
podobnie jak dla starożytnych Celtów. Legenda mówi, że celtyccy druidzi używali złotych sierpów do ścinania tej rośliny, a robili to najlepiej podczas szóstej nocy po pełni księżyca poprzedzającej każde przesilenie. Pod drzewami rozkładano białe płótno, by zebrać ściętą jemiołę i uniemożliwić jej zetknięcie się z ziemią, ponieważ gdyby tak się stało, wówczas cała święta energia rośliny wróciłaby do ziemi.

Pęki jemioły, uznane za magiczny afrodyzjak, do dziś wieszane są nad drzwiami, aby przynosić szczęście i urodzaj. Jemioła jest również skuteczną rośliną ochronną: powieś jej gałązkę nad głównymi drzwiami lub progiem i zostaw aż do następnego Yule jako talizman zapewniający szczęście i ochronę. Możesz też zdjąć ją podczas przesilenia letniego i poświęcić, paląc
w ogniu świętojańskim. Wieńce i girlandy – wykonane z roślin zimnolubnych i ozdobione
jagodami, nasionami, szyszkami i wstążkami – to kolejny sposób na wykorzystanie świątecznej zieleni. Okrągły kształt wieńca to łatwo rozpoznawalny symbol Koła Czasu i powracającego słońca. Co do girland, choć nie są okrągłe, na pewno uwznioślają to uroczyste święto.

Świąteczne drzewko

Nie można mówić o Pełni Zimy bez wspomnienia o świątecznym drzewku. Jak opisano w poprzednich rozdziałach, tradycja przynoszenia do domu roślinności z okazji Środka Zimy istniała od dawna, a dekorowanie drzewka było jej częścią. Pogańskie świąteczne drzewko stanowiło inspirację dla obyczajów chrześcijańskich. Według Johna Matthewsa „Pierwsza historyczna wzmianka o choince pochodzi w zasadzie od anonimowego mieszkańca Niemiec, który pisząc w 1605 roku, objaśnia: »Na Boże Narodzenie w strasburskich salonach stawiają jodły i wieszają na nich liczne róże wycięte z kolorowego papieru, jabłka, wafle, złote blaszki, słodycze itd.«”.
Wiele kultur i społeczeństw podtrzymuje zwyczaj ubierania drzewka. Dawniej w poranek bożonarodzeniowy greccy rolnicy przynosili swoim panom rhamna. Był to słup przyozdobiony wieńcami zrobionymi z mirtu, rozmarynu, oliwek i liści laurowych oraz udekorowany kwiatami i papierem w kolorach metalicznych. W Circassia wybierano młodą gruszę, aby obwiesić ją świecami i obsypać serem (tak, serem!). Drzewo noszone było od drzwi do drzwi przez całą noc podczas przesilenia (Matthews, 82). Mówiło się, że ma to przynieść szczęście i dobre wieści, zwłaszcza kiedy na każdym progu dzielono się winem.
W osiemnastowiecznych Anglii i Niemczech tradycyjną choinkę często zastępowały wykonane z drewna i kołków oraz ozdobione wstążkami, papierkami i gałęziami roślin zimozielonych piramidy, co miało imitować stożkowy kształt jodły. Przestrzenie między „gałęziami” wypełniano
owocami i orzechami. Po przeniesieniu piramidy po całym domu ustawiano ją w głównym salonie lub pokoju przyjęć i odtąd stanowiła centrum świątecznych uroczystości. Dzisiaj tradycja ta jest kontynuowana za pomocą drewnianych wież – tych, w których są zapalone świece i które się kręcą,
ponieważ fala ciepła od świec napędza liczne drewniane łopatki. Większość z nich to wersje mieszczące się na stole, ale niektóre mają wysokość budynku!

RĘKODZIEŁA NA PREZENTY I DO DZIELENIA SIĘ Z INNYMI

Własnoręcznie zrobione świece

Zrobienie świecy nie jest trudne i jest przy tym dużo zabawy. Oto kilka propozycji:

ŚWIECE ZE ZROLOWANEGO PSZCZELEGO WOSKU są bardzo łatwe do wykonania. Połóż długi knot na warstwie miękkiego wosku pszczelego, a ten następnie zwiń w ciasny rulon, tworząc cienką świecę z wystającym knotem. Świece w takim rustykalnym stylu wyglądają pięknie i wspaniale pachną. Niestety są miękkie i dlatego szybko się wypalają.

ZANURZANIE ŚWIEC to inna metoda ich wykonania. W garnku z podwójnym dnem (lub w czystej puszcze włożonej do rondelka z gorącą wodą) rozpuść na małym ogniu parafinę. Przywiąż do ołówka długi knot (powinien być tak długi jak gotowa świeca) i zanurz go w parafinie. Następnie unieś ołówek po to, by powoskowany knot mógł ostygnąć i stwardnieć. Powtarzaj tę czynność kilka razy, dzięki czemu knot będzie zbierał coraz grubszą warstwę wosku. Im częściej będziesz go zanurzać, tym grubsza będzie świeca. Po zakończeniu odłóż świecę do ostygnięcia na 24 godziny, zawieszając ołówek nad dwoma słoikami. Przytnij knot i gotowe.

ROBIENIE ŚWIEC RĘCZNIE FORMOWANYCH sprawia wiele radości. Wybierz foremkę do świec (dobrze sprawdzą się małe woskowane kartony po mleku i puszki) i wysmaruj środek cienką warstwą oleju roślinnego. Przywiąż długi knot do ołówka i połóż go na brzegach foremki tak, by knot zwisał do jej środka. Wypełnij formę roztopioną parafiną. Pozostaw do ostygnięcia na 24 godziny, a następnie usuń foremkę. Zetrzyj resztki oleju i gotowe.

LODOWE ŚWIECE – ich wykonanie łączy się z dobrą zabawą, a poza
tym świece te tak bardzo pasują do zimy! Zawieś knot nad brzegiem czystego woskowanego kartonika (np. po mleku) lub foremki do świec, a następnie wypełnij pojemnik całkowicie (najlepiej będzie, jeśli nawet odrobinę go przepełnisz) małymi kostkami lodu (2–2,5 cm to idealny
rozmiar). Włóż do zamrażarki na 30 minut, by pojemnik i lód całkowicie się schłodziły. Wyjmij z zamrażarki i szybko zalej formę roztopioną parafiną, nalewając z różnych stron, tak by całą ją wypełnić. Wosk szybko stwardnieje, a lód roztopi się, pozostawiając wolne przestrzenie. Odłóż
świeczkę do ostygnięcia na około godzinę, a następnie nad umywalką wyjmij ją z formy i wylej wodę. Przed użyciem odstaw świecę do wyschnięcia na jeden dzień.

Wspaniała świąteczna świeczka

Niektóre tradycje celtyckie nakazują użycie tygodniowej świecy zwanej coinneal mór na Nollaig, czyli „wspaniała świeczka świąteczna”, którą zapala się w ciągu całego sezonu zimowego, a zwłaszcza w Wigilię (Freeman). Taka świeca jest kojarzona z dobrą wolą i jasną przyszłością. Możesz kontynuować tę tradycję z wykorzystaniem kupnej świecy lub zrobić własną, wyznaczając
na jej palenie dni ważne dla ciebie, twojej rodziny lub swoich magicznych tradycji.
Tradycyjna świeca jest czerwona, ale można wybrać każdy kolor. Dla dodatkowego bezpieczeństwa wstaw ją do wysokiego słoika. Po jej zapaleniu wypowiedz następujące słowa: „Wspaniała świąteczna świeczka płonie tej nocy, niech dobra wola i jasna przyszłość towarzyszą nam w nowym roku”. Przekształć powyższy zwyczaj w rodzinny lub grupowy rytuał, pozwalając uczestnikom zapalić ich mniejsze świeczki od tej dużej, lub w świąteczne obdarowywanie się upominkami, ofiarowując przyjacielowi wspaniałą świąteczną świecę zagnieżdżoną w podłożu zrobionym z roślin i z dołączoną instrukcją.

Wieniec z roślin wiecznie zielonych

Wieniec na drzwi wejściowe bardzo łatwo przygotować. W kwiaciarni lub sklepie z akcesoriami do rękodzieła kup drucianą formę. Wpleć w nią gałązki ostrokrzewu i innych roślin wiecznie zielonych, jagody, suszone nasiona, trawy lub cokolwiek, co odzwierciedla twoją okolicę w okresie zimowym możesz nawet przejść się po swoim ogrodzie lub najbliższej okolicy, by zobaczyć, jakie kawałki suszonych cudów mogłyby posłużyć za piękny dodatek. Udekoruj gotowy wieniec czerwonymi lub złotymi wstążkami, drobnymi ozdobami lub czymkolwiek, co będzie dostosowane do twoich osobistych czy też magicznych potrzeb.

Listki wdzięczności: ręcznie robione drzewko przesilenia

Z zielonego i złotego papieru szkolnego wytnij kształty liści. Niech każdy członek rodziny napisze na nich wyrazy wdzięczności, używając do tego długopisów z kolorowym, złotym, srebrnym lub brokatowym wkładem. Listki można również wykorzystać do wpisania na nich życzeń lub magicznych zaklęć. Przywiąż wycinanki do swojego julowego drzewka czy też wieńca lub wpleć je w girlandy; będą stanowiły konkretny wyraz twojej wdzięczności za spełnione życzenia i miniony rok. Po zakończeniu sezonu zbierz listki i spal je podczas finalnego ogniska, żegnając się tym samym z Yule aż do następnego roku.

Dar dla ptaków: ręcznie robione drzewko przesilenia

Kiedy nadejdzie czas na rozebranie choinki, zastanów się, czy nie sprezentować jej ptakom – będzie wspaniałym darem dla twoich małych ulubieńców. Na bawełniany sznurek (lub nić dentystyczną) nawlecz borówki, żurawinę oraz ziarna kukurydzy i powieś je na gałęziach choinki. Można
także nawlec łuskane, niesolone orzeszki ziemne, niesłodzone płatki owsiane (takie jak klasyczne Cheerios), kawałki pomarańczy, jabłka i gruszki, które ptaki na pewno docenią. Napełnij połówki pomarańczy lub mandarynek satsuma miksturą z masła orzechowego i nasion słonecznika. Masłem
orzechowym, orzechami i nasionami można napełnić również małe szyszki sosnowe lub jodłowe. Odwiedź lokalny sklep zoologiczny, aby kupić kolby tłuszczowe dla ptaków i suszone głowy słonecznika: przywiąż je do drzewa sznurkiem. Nie zapomnij postawić spodka z wodą i codziennie ją zmieniać. Takie źródło świeżej wody docenią zimowe ptaki i przyciągnie je ono do twojego ogrodu równie skutecznie co jedzenie. Ustaw „ptasie drzewko” tam, gdzie będziesz mogła je łatwo obserwować, i przygotuj się na niezłą rozrywkę!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.