poniedziałek, 15 czerwca 2020

Letnie Przesilenie/Litha/Midsummer - Modlitwy i Wezwania

NIEZALEŻNIE OD TEGO, czy planujesz świętować ten dzień podczas
formalnego rytuału, czy też tylko prostego, cichego czaru odprawianego
w pojedynkę (albo obu), na pewno pomocne ci będą inwokacje, medytacje,
afirmacje i modlitwy przygotowane specjalnie w celu obchodów sabatu Litha.
Istnieje wiele sposobów na to, aby uzyskać łączność z bogami i energiami
sezonu, a ten przedstawiony poniżej może być stosowany samodzielnie albo
jako część większej ceremonii.
Medytacje to sposób na uwolnienie się od przyziemnego świata
i przeniesienie swego ducha i umysłu do innego wymiaru. Powinny się one
odbywać w tak cichym i spokojnym miejscu, jak to tylko możliwe, czy to
w pomieszczeniu, czy też na zewnątrz. Upewnij się, że znajdujesz się
w wygodnej pozycji – niektórzy ludzie wolą leżeć, inni siedzieć ze
skrzyżowanymi nogami w pozycji podobnej do jednej z tych przyjmowanych
w jodze. Wybierz zatem pozycję, która najbardziej ci odpowiada i nie
wymusza skupiania się na swoim ciele, a zamiast tego daje ci wgląd do
twojego wnętrza.
Istnieje kilka różnych sposobów medytowania. Teksty medytacji można
odczytywać po cichu albo na głos do siebie. Medytacje sterowane realizuje
się zwykle w grupie, w której jedna osoba (może to być kapłanka lub kapłan,
ale niekoniecznie) czyta na głos tekst medytacji, podczas gdy uczestnicy
słuchają jej z zamkniętymi oczami. Jeśli chcesz wykonać sterowaną
medytację, ale nie masz nikogo, kto mógłby ci ją czytać, zawsze możesz ją
nagrać nieco wcześniej, a potem odtworzyć sama dla siebie.
Aby osiągnąć największą korzyść z medytacji, zacznij z zamkniętymi
oczami i weź kilka powolnych, głębokich oddechów, świadomie spowalniając
swój oddech oraz myśli, tak abyś znalazła się w wyciszonej mentalnie
i fizycznie przestrzeni. Dopiero w takim stanie rozpocznij medytację.

Letnie Przesilenie/Litha/Midsummer - Receptury i Rękodzieło

PRZEPISY KULINARNE NA SABAT LITHA

Miło jest urządzić piknik albo grilla z okazji Przesilenia Letniego i zaprosić
rodzinę i przyjaciół, aby świętowali razem z nami. Poza tym w sabacie Litha
chodzi właśnie o celebrowanie lata, więc jeśli jesteś wiedźmą praktykującą
w pojedynkę, możesz skorzystać podwójnie – najpierw świętując wspólnie
z innymi ludźmi, a potem kultywując ten dzień w swoim prywatnym rytuale,
kiedy już goście pójdą do domu.
Jeśli masz na tyle szczęścia, że wokół ciebie jest kilkoro pogan myślących
podobnie, z którymi możesz obchodzić sabat Litha, możesz odbyć rytuał
grupowy po zakończeniu wspaniałej świątecznej uczty składkowej. Zaproś
wszystkich i poproś, aby przynieśli ze sobą swoje ulubione potrawy –
koniecznie oparte na motywach lata – przyrządzone ze świeżych owoców
i warzyw, które są łatwo dostępne o tej porze roku, razem z chlebem, który
reprezentuje pszenicę rosnącą na polach. Jeśli będziesz mieć szczęście, to
może któryś z gości przyniesie nawet miód pitny domowej roboty albo wino
truskawkowe.
Kiedy ucztujesz razem z innymi osobami, powinnaś być świadoma ich
potencjalnych problemów z alergiami pokarmowymi na różne produkty oraz
z alkoholem. Jeśli robisz większą imprezę, poproś każdą osobę, aby spisała na
kartce listę składników występujących w jej potrawie, którą będzie można
położyć przy naczyniu. Jeśli ktokolwiek z zaproszonych gości cierpi na jakąś
alergię, będzie dzięki temu dokładnie wiedział, co może zjeść, a czego
powinien unikać.

Letnie Przesilenie/Litha/Midsummer - Wróżby i Zaklęcia


ZAKLĘCIA I WRÓŻBY 

zawsze należały do podstawowych narzędzi wiedźm i czarownic. Zaklęcia to sposób na wysłanie naszych zamiarów czy próśb w eter wszechświata, a wróżby odprawia się po to, aby odebrać informacje ze źródeł znajdujących się poza nami samymi. Zarówno zaklęcia, jak i wróżenie wymagają podobnych czynników: skupienia, określonego zamiaru oraz wiary. Chociaż nie musisz zakreślać oficjalnego magicznego kręgu dla każdego z nich, to jednak czasem może się
to okazać dla ciebie korzystne, jeśli wykonujesz poważną praktykę magiczną. Jeśli nie, będziesz po prostu potrzebować jakiegoś cichego miejsca i trochę czasu, kiedy nikt ci nie będzie przeszkadzał. Jest to konieczne do stworzenia określonego stopnia skupienia, którego potrzebujesz, aby pomyślnie odprawić zaklęcie lub jakąś formę wróżby. Odprawianiu czarów może czasem sprzyjać użycie narzędzi, które pomagają zwiększyć nasze skupienie, a należą do nich: świece, kadzidło,
muzyka, kryształy, kamienie szlachetne itp. Jeśli zamierzasz odprawiać zaklęcia i wróżyć podczas Przesilenia Letniego, możesz poszukać kilku podstawowych pojęć związanych z tym świętem, które okażą się pomocne (znajdziesz je na końcu tej książki w rozdziale Pojęcia związane z sabatem
Litha). Możesz także odwołać się do bogów i bogiń, ziół i kwiatów, zwierząt oraz ogólnych symboli, które zostały omówione w poprzednim rozdziale. Litha to doskonały czas do odprawiania czarów, zwłaszcza takich, które mają coś wspólnego z dobrobytem, obfitością, uzdrawianiem, wzrostem
i zmianą oraz z miłością. Jest to jeden z najlepszych dni w roku, w którym można pracować nad zwiększeniem mocy, siły i energii, jak również świętować z radością sam fakt swego istnienia.

Podczas Przesilenia Letniego tradycyjnie odbywa się również wróżenie, często w okresie przejściowym o świcie albo o zmierzchu. Możesz zastosować jedną ze starożytnych form wróżenia albo nadać wróżbie swój własny, odpowiadający współczesnym czasom wyraz. Pamiętaj tylko, że
kiedy rzucasz zaklęcie albo posługujesz się runami, powinnaś skupić całą swoją energię i wolę na tym konkretnym zamiarze, nad którym akurat pracujesz (na przykład na chęci uzdrowienia albo znalezienia odpowiedzi na jakieś palące pytanie), oraz zachować wiarę, że wszechświat wyśle w twoim kierunku dokładnie to, czego potrzebujesz. Przesilenie Letnie – dużo bardziej niż jakikolwiek inny okres w roku – jest także idealnym czasem do odprawiania czarów bez szczególnego
powodu, jedynie dla celebrowania szczodrości i wspaniałości natury, radości z obcowania z rodziną i przyjaciółmi oraz ze światła letniego słońca święcącego triumfy wysoko w górze. Tego dnia niczego więcej właściwie nam nie trzeba.

niedziela, 14 czerwca 2020

John Dee

John Dee (ur. 13 lipca 1527 w Londynie, zm. 1608 lub 1609 w Mortlake-Surrey) – angielski okultysta, nadworny astrolog Elżbiety I, alchemik, kabalista, badacz wiedzy tajemnej. Bywa wskazywany jako autor Manuskryptu Wojnicza. Wymyślił nazwę imperium brytyjskie.

Kiedy podróżował po świecie, spotkał Edwarda Kelleya. Przez pewien czas razem przebywali na dworze Stefana Batorego, potem udali się na dwór cesarza Rudolfa II. Kelley pozostał w Pradze, a Dee wyruszył do Anglii, gdzie Elżbieta I nadała mu uczelnię w Manchesterze.

John Dee urodził się w Londynie. Jego ojciec, Roland, był kupcem. Rozpoczął naukę w katolickiej szkole w Chelmsford (obecnie King Edward VI Grammar School) następnie w latach 1543–1546 studiował w St John’s College na Uniwersytecie Cambridge. Został tam jednym z założycieli Trinity College. Pod koniec lat 40. i na początku 50. XVI wieku podróżował po Europie, gdzie studiował w Leuven (Belgia), Brukseli i Paryżu. Podczas studiów poznał matematyka Gemmę Frisiusa i kartografa Gerharda Kremera. Po powrocie do Londynu, w roku 1552, poznał Girolamo Cardano, włoskiego matematyka i astrologa. Prowadził wspólnie z nim badania dotyczące perpetuum mobile. Prawdopodobnie zmarł w biedzie, po tym, gdy po śmierci Elżbiety I wygnano go z dworu.





John Dee na dworze Stefana Batorego
John Dee
Biały mag na brytyjskim dworze

Spory opis życia Johna Dee, znajduje się na końcu jego "Monady hieroglificznej".

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Giacomo Casanova






Giacomo (Jacques) Girolamo Casanova, kawaler de Seingalt [ˈdʒaːkomo dʒiˈrɔːlamo kazaˈnɔːva] (ur. 2 kwietnia 1725 w Wenecji, zm. 4 czerwca 1798 w Duchcovie) – europejski awanturnik, podróżnik i literat. Pamiętnikami (Historia mojego życia), barwnie opisującymi życie w osiemnastowiecznych stolicach europejskich, zyskał sobie pamięć, a zawartym tam licznym opisom miłosnych podbojów zawdzięcza to, że jego nazwisko stało się w wielu językach synonimem uwodziciela.

W 1750 roku w Lyonie Casanova został wolnomularzem. Dzięki przynależności do masonerii poznał później wiele prominentnych osobistości w całej Europie. Radził: „Nie ma na świecie nikogo, kto by mógł posiąść wiedzę o wszystkim, ale każdy człowiek, który czuje, że jest obdarzony zdolnościami i który mniej więcej zdaje sobie sprawę ze swej siły moralnej, powinien się starać dowiedzieć jak najwięcej. Dobrze urodzony młody człowiek, który chce podróżować i poznać świat i to, co się zwie wielkim światem, który nie chce się w pewnych okolicznościach okazać podrzędnym wobec równych sobie i być wyłączonym z udziału w ich wszystkich przyjemnościach, powinien się dać wtajemniczyć w to, co się zwie wolnomularstwem, choćby tylko po to, by poznać, nawet powierzchownie, co to jest. [...] Ludzie, którzy dają się przyjąć do wolnomularstwa tylko z zamiarem poznania jego tajemnicy, narażają się na wielkie niebezpieczeństwo zestarzenia się pod kielnią bez osiągnięcia kiedykolwiek swego celu. Tajemnica jednak istnieje, ale jest tak nienaruszalna, że nigdy nie została nikomu powiedziana ani powierzona. Ci, co się zatrzymują na powierzchni rzeczy, myślą, że tajemnica składa się ze słów, znaków i uścisków dłoni lub też, że wielkie słowo poznaje się na ostatnim stopniu wtajemniczenia. Błąd. Ten, kto odgadnie tajemnicę wolnomularstwa – zawsze bowiem poznaje się ją przez odgadnięcie – dotrze do tej wiedzy poprzez uczęszczanie do lóż, poprzez zastanawianie się, rozumowanie, porównywanie i wnioskowanie. Nie powierza jej swemu najlepszemu przyjacielowi w masonerii, bo wie, że jeśli ten jej nie odgadł jak on sam, to zbraknie mu zdolności, by z niej korzystać, gdyby mu ją powiedział na ucho.” -wikipedia

Casanova – Wenecjanin nie z tamtego świata
Historia Casanovy, czyli smętny koniec bezzębnego kochanka

Alessandro di Cagliostro

Alessandro di Cagliostro, Hrabia di Cagliostro, właściwie Giuseppe Balsamo (ur. 2 czerwca 1743 w Palermo, zm. 26 sierpnia 1795 w San Leo) – włoski awanturnik żyjący w XVIII wieku, okultysta, alchemik, uzdrowiciel, wolnomularz, założyciel Zakonu Masonerii Egipskiej i jego mistrz Wielki Kopta. Jeden z uczestników afery naszyjnikowej na dworze króla Francji Ludwika XVI.





Giuseppe Balsamo pochodził z Sycylii. Był synem Piotra Balsamo i Felicji Braconieri. Jako młody chłopak, wcześnie osierocony przez ojca, został oddany pod opiekę wuja, bogatego jubilera. Nie miał jednak zamiłowania do złotnictwa i nie chciał uczyć się tego zawodu. Rodzina oddała go więc na wychowanie do Seminarium Św. Rocha w Palermo, z nadzieją, że zostanie duchownym. Tam uznano go za osobę o nieprzeciętnej inteligencji, jednak sprawiającą zbyt duże problemy wychowawcze. Wysłano go więc na dalsze studia do klasztoru bonifratrów w Caltagirone. Giuseppe Balsamo również tutaj nie mógł znaleźć dla siebie miejsca, mimo zainteresowania zielarstwem oraz medycyną, porzucił naukę i uciekł z zakonu.

W 1776 Giuseppe Balsamo przybył do Londynu. Popisywał się tam swoimi sztuczkami oraz sprzedawał przygotowywane przez siebie lekarstwa. Poznał również wolnomularstwo. Do londyńskiej loży Nadzieja został przyjęty 12 kwietnia 1777 za sprawą swoich wpływowych przyjaciół. W Anglii przyjął nazwisko hrabiego di Cagliostro, którego używał aż do śmierci. Związawszy się z masonerią postanowił wykorzystać ją do własnych celów. Chciał zreformować ten ruch i zjednoczyć wszystkie loże narzucając im jednorodny obrządek, którego był autorem. W 1782 założył Zakon Masonerii Egipskiej i stanął na jego czele. Jako Wielki Kopta zorganizował loże obrządku egipskiego w: Anglii, Francji, Niemczech i Rosji. Nie udało mu się jednak zunifikować wolnomularstwa w Europie.

W 1777 trafił na krótko do więzienia, będąc oskarżonym o kradzież cennych kosztowności. Spowodowało to, że zmuszony był opuścić Londyn. Wyjechał do Holandii. Nie zagrzał tam jednak długo miejsca i przybył do Paryża. Znalazł tam mecenasa w osobie kardynała Louisa de Rohan. W tym czasie popularność hrabiego di Cagliostro osiągnęła swoje apogeum. Był otoczony wianuszkiem sympatyków i wyznawców, którzy gotowi byli zrobić dla niego wszystko. Na dworze króla Francji zyskał jednak również wrogów, którzy byli skłonni wykorzystać każdą nadarzającą się sposobność, aby wypędzić go z Paryża.

W czerwcu 1780 Cagliostro był także w Warszawie, gdzie miał występ w Pałacu Bogusławskiego. W tym też roku założył egipską lożę wolnomularską w Warszawie.

W 1789 roku hrabia di Cagliostro powrócił wraz z żoną do Włoch. Osiadł w Rzymie. Jego sława jako okultysty i maga, a przede wszystkim wolnomularza nie przyniosła mu jednak niczego dobrego. Zainteresowała się nim inkwizycja papieska, oskarżając o próbę stworzenia w Państwie Kościelnym lóż masońskich. 26 września 1789 roku hrabia Alessandro di Cagliostro został wydany za sprawą donosu jaki złożyła na niego jego własna żona, Lorenza Feliciani ukrywająca swoją tożsamość pod pseudonimem Serafina. Cagliostro aresztowano i uwięziono. Podczas trwającego prawie półtora roku procesu stawiano mu różne zarzuty. Do najważniejszych oskarżeń należały jednak te, które dotyczyły: bluźnierstwa, herezji i rozpusty.

7 kwietnia 1791 roku Święta Inkwizycja wydała wyrok, na mocy którego hrabia di Cagliostro został skazany na śmierć. Papież Pius VI złagodził jednak wyrok i skazał go na dożywotnie więzienie w Zamku Świętego Anioła. 16 kwietnia 1791 miejsce pobytu więźnia nagle zmieniono i znalazł się on w twierdzy San Leo.

Hrabia di Cagliostro żył w więzieniu papieskim w San Leo cztery lata. Zmarł w wyniku ataku apopleksji w nocy 26 sierpnia 1795 roku.

- Hornberger F., Najsłynniejsi prorocy i jasnowidze świata, K. Kurek (tłum.), Warszawa: Wydawnictwo Amber, 2005, ISBN 83-241-2288-5, OCLC 749572295.
Roberto Gervaso: Cagliostro. Katowice: Wydawnictwo Książnica, 2007, s. 261. ISBN 978-83-250-0028-8. - wikipedia

niedziela, 7 czerwca 2020

Bruno Giordano





(właśc. Philippo Bruno, ur. w styczniu 1548 w Noli, zm. 17 lutego 1600 w Rzymie) – włoski filozof renesansowy oraz teolog, dominikanin (1565/6–1579), humanista, filozof hermetyczny, poeta; jego teorie wyprzedzały ówczesne czasy i zapowiadały współczesną naukę; został skazany przez Kościół katolicki pod zarzutem herezji i spalony żywcem na stosie na Campo de' Fiori, gdzie obecnie znajduje się jego pomnik; uważany za męczennika. Znany jest ze swoich teorii dotyczących kosmologii i astronomii, które opierały się na teorii kopernikańskiej. Zaproponował, iż gwiazdy na niebie tak naprawdę miałyby być odległymi ciałami niebieskimi, takimi jak Słońce, otoczonymi przez swoje własne planety. Twierdził również, że Wszechświat jest nieskończony.

Philippo Bruno urodził się w rodzinie katolickiej. Był synem żołnierza Giovanniego Bruno i Fraulisy Savolino. Philippo w wieku 11 lat wyjechał do Neapolu i zaczął studiować trivium. 15 czerwca 1565 wstąpił do zakonu dominikanów, przyjmując imię zakonne Giordano (śluby zakonne złożył w 1566). Już będąc w seminarium, popadł w konflikt z bezpośrednimi przełożonymi, krytykując podstawowe dogmaty wiary katolickiej. Mimo to w 1572 przyjął święcenia kapłańskie, a w 1575 został doktorem teologii. Zajmował się filozofią, okultyzmem i mnemotechniką.

8 zarzutów oskarżenia dla Świętego Oficjum sformułował kardynał Bellarmino:

Giordano Bruno uważa, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy pewnych racji nieprzynoszących – według niego – żadnej szkody Pismu Bożemu. Daremne było przedstawianie mu wersetów z Eklezjaztesy (1, 4b-5a): Terra autem in aeternum stat; Sol oritur et occidit (Ziemia trwa na wszystkie czasy, Słońce wschodzi i zachodzi). Bruno replikował, że Pismo święte wyraża się językiem dostępnym dla wiernych, a nie zwraca się do naukowców jako takich. Ten sam tekst został później przeciwstawiony Galileuszowi przez tego samego Bellarmina.
Bruno przeciwstawił doktrynę nieskończonego i wiecznego Wszechświata, składającego się z licznych światów dogmatowi o stworzeniu świata. Uzasadniał to słowami: kto przeczy nieskończoności skutku, ten przeczy również nieskończoności możliwości.
W jednej ze swoich tez Giordano Bruno określił gwiazdy jako prawdziwych wysłanników i tłumaczy głosu Bożego, jako anioły dające się odczuć i zauważyć, jak gdyby każda gwiazda przynosiła człowiekowi boskie zwiastowanie.
Bruno głosił, że dwiema rzeczywistymi zasadami wszelkiego istnienia są: dusza świata i pierwotna materia. Była to konsekwencja tezy, według której Wszechświat jest wieczny, a światom które go tworzą przypisana jest zasada ruchu – nie są one zaś jak sądzono, poruszane przez jakieś sfery stałe bądź anioły.
Kolejną tezą było stwierdzenie, że dusza ludzka stanowi jedynie przejściowy wyraz duszy Wszechświata, tak jak ciało jest duszą dla materii Wszechświata. Dusza ludzka miałaby być nieśmiertelna w tym sensie, że powróci do swojego źródła. To samo dotyczy ciała, ponieważ materia jest wieczna.
Z poprzedniej tezy wynika kolejna: ponieważ materia jest wieczna nic nie rodzi się, ani nie niszczeje. Życie i śmierć są jedynie stanami przejściowymi. Materia, która jest niezmienna może przybrać dowolną formę.
Bruno uważał, że także Ziemia posiada duszę i to nie tylko zmysłową, ale i intelektualną, a być może nawet coś więcej. Tezę tę opierał na zawartym w Genesis zdaniu: Producat terra animam viventem.
W ostatniej z kwestionowanych tez Bruno przeciwstawiał się doktrynie Tomasza z Akwinu. Bruno oświadczył: nie zgadzam się w moich rozważaniach filozoficznych z twierdzeniem, jakoby dusza stanowiła formę, sądzę natomiast, że stanowi ona duchową rzeczywistość, w danej chwili obecną w ciele.
Podczas przesłuchania zarzucono mu m.in.:
Że mówił, że jest wielkim bluźnierstwem ze strony katolików twierdzić, jakoby chleb przemieniał się w ciało; Że jest nieprzyjacielem mszy św., że nie podoba mu się żadna religia, że Chrystus był nieszczęśnikiem i że czynił nieszczęsne dzieła, oczarowując ludy, (…) Że Bóg stwarza ciągle nowe światy, że Chrystus czynił pozorne cuda i że był magiem, podobnie jak apostołowie; Że Jezus umierał bardzo niechętnie i gdyby mógł, to uciekłby z miejsca kaźni; Że nie ma kary za grzechy, (…) Okazał chęć stworzenia nowej sekty pod egidą nowej filozofii; Powiedział, że Dziewica nie mogła porodzić, i że nasza wiara katolicka jest pełna bluźnierstw obrażających Boży majestat; Że trzeba zabronić wstępowania do zakonów, ponieważ zanieczyszczają świat.

Do tego doszły oskarżenia brata Celestina da Verony (potwierdzone przez brata Giulio da Sol, Francesca Vaia oraz Matteo de Silvestrisa) o głoszeniu, że (…) Chrystus jest niegodnym psem, że nie ma piekła i nikt nie jest skazany na karę wieczną, ale że w swoim czasie każdy się zbawi (…) że jeśli będzie zmuszony wrócić do zakonu dominikańskiego, wysadzi w powietrze klasztor, w którym każą mu przebywać, a potem chce jak najszybciej wrócić do Niemiec czy Anglii, do heretyków, aby żyć tam w wolności i na swój sposób. 16 z 23 punktów oskarżenia zostało potwierdzone przez więcej niż jednego świadka.

15 lutego 1599 Bruno został wezwany przed Trybunał Inkwizycyjny do wyrzeczenia się tez uznanych za błędne i bluźniercze. Bruno odrzucił tę sugestię sądu. Początkowo zgodził się na publiczne wyrzeczenie się swoich tez, ale jednocześnie złożył na ręce papieża Klemensa VIII obszerny memoriał uzasadniający twierdzenia, które miał publicznie odwołać. 17 lutego 1600 r. na głównym rynku Rzymu – Campo de' Fiori został spalony na stosie. Wszystkie dzieła Bruna (lub nieodmiennie Bruno) zostały wprowadzone na indeks ksiąg zakazanych w 1603 r.

W swoich poglądach nawiązywał do różnorodnych tradycji filozofii starożytnej (m.in. do Heraklita, Parmenidesa, Anaksagorasa, Lukrecjusza i Plotyna), a także do koncepcji myślicieli oraz uczonych średniowiecznych i renesansowych (zwłaszcza Rajmunda Lullusa i Mikołaja Kopernika, Mikołaja z Kuzy i B. Telesia) oraz łączył różnorodne kierunki filozoficzne, religijne i naukowe (między innymi astronomię z hermetyzmem, gnostycyzmem, kabałą i magią). Głosił, że Wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał między innymi pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Miał to być twór żywy (ten pogląd zbliżał go do panteizmu). Religię uznał za uproszczoną wersję filozofii, liturgię i uczestnictwo w praktykach religijnych zaś za wynik zabobonu wynikającego z ignorancji. Kościół skazał go jednak za herezję doketyzmu, głoszącą że ciało Jezusa Chrystusa było jedynie iluzją.

Bruno przeciwstawiał fizykę (jako naukę o istocie obiektywnej rzeczywistości) zarówno metafizyce, jak i matematyce (jako nauce o konstrukcjach umysłu). Rozwijając swoją filozofię przyrody, zbudował system materialistycznego panteizmu; był on najradykalniejszym wyrazem materialistycznych tendencji w renesansowej filozofii przyrody. Według tego systemu istnieje nieskończona liczba bytów tworzących jeden Wszechświat, w którym pełna realność przysługuje zarówno bytom jednostkowym, jak i Wszechświatowi jako całości; jedność zaś Wszechświata polega na jedności substancjonalnej (rozumianej jako jedność materii, będącej podłożem wszystkich rzeczy i wyłaniającej z siebie wszystkie formy) oraz na jedności praw rządzących ustawicznym krążeniem (przemianami) materii. Dążąc do ustalenia tych praw i wyjaśnienia przemian, Bruno rozwinął dialektyczną koncepcję rozwoju, której centralną kategorią było pojęcie „kołowrotu” (łac. vicissitudo); oznaczało ono dla Bruna nie tyle cykliczny powrót zjawisk, ile raczej ruch po spirali. Panteistyczny charakter systemu Bruna polegał na identyfikacji Boga z naturą, w traktowaniu przyrody jak gdyby była Bogiem. Bruno był autorem pojęcia monady jako elementarnej jednostki bytu, w której łączy się przedmiot z przedmiotem. W teorii poznania głosił, że człowiek nie od razu dochodzi do prawdy i rozróżniał 3 główne stopnie poznania: przez zmysły, przez rozsądek i przez rozum. Rozum daje, według Bruna, intelektualny ogląd przyrody jako jednolitej, nieskończonej, dynamicznej i harmonijnej całości, w której panuje wolność. Problemy człowieka rozpatrywał ze stanowiska renesansowego humanizmu. Etyka Bruna miała charakter świecki i heroiczny. Podkreślał znaczenie pracy ludzkiej i dążenia człowieka do prawdy jako najwyższej wartości; głosił humanistyczny kult „człowieczeństwa” i „prawdziwych ludzi” służących ponadosobowym wartościom. Konsekwencją tych poglądów była krytyka chrześcijańskiej hierarchii wartości i opartej na niej etyki; zwalczał pretensje teologii do panowania nad filozofią i nauką oraz występował przeciwko „ślepej wierze” i tradycjom fideistycznym. Zajmował się również badaniami religioznawczymi i reprezentował w nich stanowisko euhemeryzmu. Był także jednym z głównych przedstawicieli pluralizmu w metodologii i estetyce. Według Bruna obiektywnej wielokształtności i wielorakości bytu powinna odpowiadać „metoda wieloraka”, ujmująca stanowiska ze wszystkich możliwych stron, w tym także wielokształtność i różnorodność dzieł sztuki; poeci nie powinni naśladować innych poetów, ale tworzyć dzieła według własnych poetyk. W teorii wychowania Bruno głosił, że „natura dała każdemu człowiekowi wspaniałe skrzydła”, a nauczyciel powinien pomagać uczniom w ich rozwijaniu. Potępiał kolonializm i uznawał prawo każdego narodu do niepodległości i rozwoju własnej kultury. Wykorzystywał teorię Mikołaja Kopernika do umocnienia swoich pełnych magii oraz często sprzecznych ze sobą teorii filozoficzno-teologicznych.

-wikipedia, internet




czwartek, 4 czerwca 2020

Francis Barret

Urodzony prawdopodobnie w Londynie około 1770–1780) był angielskim okultystą



Twierdził, że jest studentem chemii, metafizyki i naturalnej filozofii okultystycznej. Był znany jako ekscentryk, który udzielał lekcji magii w swoim mieszkaniu i tłumaczył kabalistyczne i inne starożytne teksty na język angielski, np dzieło von Wllinga - Filozofia Wszechświata z języka niemieckiego. Według biografa Francisa, jego rodzice byli skromnymi ludzmi.


Z entuzjazmem ożywił zainteresowanie okultyzmem i opublikował podręcznik o nazwie "The Magus, a Complete System of Occult Philosophy". Była to kompilacja niemal w całości składająca się z książek Agryppy. Barret dokonał modyfikacji oraz zmodernizował pisownię i składnię i prawdopodobnie zainspirował tym powieściopisarza Edwarda Bulwer-Lyttona. Książka nie doczekała się wiele uwagi, dopóki nie trafił na nią Eliphas Levi.


Książka traktowała o naturalnej magii ziół i kamieni, magnetyzmie, magii talizmanów, alchemii, numerologii, żywiołach i biografii znanych adeptów. Służyła również jako narzędzie reklamowe, ponieważ Barret szukał osób, które mogły by pomóc mu w stworzeniu jego magicznego kręgu. Reklama w książce odnosiła się do nieznanej szkoły założonej przez Barreta.



Treść reklamy szkoły w książce :


"Autor tej pracy, z szacunkiem informuje tych, którzy są ciekawi studiów nad Sztuką i Naturą, a zwłaszcza Filozofii Naturalnej i Okultystycznej, Chemii, Astrologii itp. itd. że będąc niestrudzonym w swoich badaniach nad tymi wzniosłymi naukami, o których obszernie potraktował w tej książce, że udziela prywatnych instrukcji i wykładów na temat dowolnej z wyżej wymienionych nauk, podczas których odkryje wiele ciekawych i rzadkich eksperymentów.


Ci, którzy zostaną Studentami, zostaną zainicjowani w najwspanialszych operacjach Filozofii Naturalnej, Naturalnej Magii, Kabały, Chemii, Magii Talizmanów, Filozofii Hermetycznej, Astrologii, Fizjonomii itp. itd.


Podobnie zdobędą wiedzę na temat Obrzędów, Tajemnic, Ceremonii zasad starożytnych filozofów, mędrców, kabalistów i adeptów.


Celem tej szkoły składającej się nie więcej niż z 12 uczniów, jest badanie ukrytych skarbów natury, doprowadzenie umysły do kontemplacji Wiecznej Mądrości, promowanie wszystkiego co może sprzyjać doskonałości człowieka, łagodzenie nieszczęść zarówno w odniesieniu do nas samych jak i innych, studiowanie moralności i religii, aby zapewnić sobie szczęście i wreszcie rozpowszechnianie czegokolwiek co może sprzyjać ogólnemu szczęściu i dobrobytowi ludzkości."


Pisząc o czarownicach Barrett twierdził, że nie wierzy iż ich moc dręczenia lub zabijania przez zaklęcie, dotyk lub użycie woskowego wizerunku, pochodzi od Szatana. Twierdził, że jeśli diabeł chce zabić człowieka winnego grzechu śmiertelnego, nie potrzebuje wiedzmy jako pośrednika.



-ang wikipedia




Heinrich Cornelius Agrippa

Agrippa von Nettesheim także Agrippa z Nettesheim (łac. Henricus Cornelius Agrippa ab Netteshym, niem. Heinrich Cornelius Agrippa von Nettesheim)






Urodzony 14 września 1486 w Kolonii (Niemcy)
Zmarł  18 lutego 1535 w Grenoble

Publikacje:

De incertitudine et vanitate scientiarum et artium et de excellentia verbi Dei, 1529
De occulta philosophia libri tres, 1531
Contra pestem antidota securissima, 1535
Declamatio de nobilitate et praecellentia foeminei sexus eiusdemque supra virilem eminentia libellus, 1529 (O ślachetności a zacności płci niewieściej, wyd. pol. 1575)

Imię Agrippa przybrał sam, by upamiętnić swoje pochodzenie z Kolonii, która po łacinie nazywana była Colonia Agrippina. Nie wiadomo czy przydomek szlachecki von Nettesheim (Nettesheim to nazwa wsi koło Kolonii) używał bezprawnie czy nie. Na temat jego rodziny i pochodzenia niewiele wiadomo.
W latach 1499–1502 studiował na uniwersytecie w Kolonii, najprawdopodobniej prawo i uzyskał tytuł Magister Artium. Mógł wówczas również zajmować się medycyną.

Studiował także w Paryżu, gdzie w 1507 roku założył sodalitium – tajne stowarzyszenie okultystyczne, którego członków wykorzystał finansowo i zbiegł do północnej Italii i Hiszpanii. Do stowarzyszenia należeli francuski filozof Charles de Bovelles (ok. 1479–1533), lekarz Symphorien Champier (ok. 1471–1539), humanista Germain de Brie (ok. 1489–1538), Germain de Ganay (zm. 1520), portrecista na dworze francuskim Jean Perréal (ok. 1455–1530) i nieznany włoski przyjaciel Landulfus.

Następnie otworzył sklep złotniczy w Awinionie i zdobył przychylność arcybiskupa Besançon. W latach 1508–1509 Agrippa odbył tajemniczą podróż do Hiszpanii. W 1509 roku na uniwersytecie w Dôle prowadził wykłady na temat działalności hebraisty Johannesa Reuchlina (1455–1522) i jego dzieła Verbum mirificum. Na potrzeby swojej mowy inauguracyjnej poświęconej córce cesarza Maksymiliana, Małgorzacie Habsburg (1480–1530), księżniczce Austrii i Burgundii, zaczął pracować nad dziełem De nobilitate et praecellentia foeminei sexus declamatio, które zostało opublikowane dopiero w 1529 roku. Wykłady Agrippy o kabale cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród akademików. Jean Catilinet, przełożony franciszkanów w Burgundii, potępił Agryppę jako „judaizującego heretyka”, przez co Agryppa musiał zakończyć karierę wykładowcy.

Agrippa wrócił do Niemiec i udał się do opactwa św. Jakuba w Würzburgu, gdzie spotkał Jana Tritemiusza (1462–1516), opata klasztoru w Sponheim, z którym prowadził dyskuje na temat magii naturalnej i jej roli w kulturze. W 1510 roku Agrippa napisał Occulta philosophia, podręcznik białej magii z opisami cudownych właściwości m.in. kamieni, ziół, metali i liczb. Dzieło, dedykowane Tritemiuszowi, krążyło najpierw w formie rękopisu a drukiem zostało wydane w 1531 roku.

W 1510 roku, prawdopodobnie na rozkaz cesarza Maksymiliana, Agrippa znalazł się w Anglii, gdzie poznał Johna Coleta (1467–1519)[2], który studiował pisma św. Pawła. W tym czasie Agrippa napisał Commentariola – komentarz do Listu do Rzymian, który pozostaje jednak nieznany. Odpowiedział wówczas również na oskarżenia Catilineta w formie polemiki Expostulatio super Expositione sua in librum De verbo mirifico cum Joanne Catilineti.

W 1511 roku Agrippa wyjechał do Italii, służąc cesarzowi Maksymilianowi, i jednocześnie prowadząc wykłady na uniwersytecie w Pawii. Między 1511 a 1518 rokiem być może pracował naprzemiennie jako agent polityczny na rzecz cesarza i papieża.

W 1519/20 roku pracował jako mówca miejski i specjalista finansowy na rzecz miasta Metz. Następnie przebywał w Kolonii, a od 1521 roku praktykował jako lekarz we Fryburgu. Od 1524 roku był osobistym lekarzem Ludwiki Sabaudzkiej (1476–1531), lecz szybko został uznany za intryganta i zwolniony z dworu za relacje z księciem Bourbonem, który zdradził koronę francuską. Wkrótce Agrippa popadł w problemy finansowe, lecz udało mu się objąć praktykę lekarską w Antwerpii. Następnie pracował jako cesarski historiograf na dworze Małgorzaty Habsburg (1480–1530). Poświęcił się również publikowaniu swoich pism, m.in. wydał De occulta filozofia i De vanitate. Został zwolniony z dworu za pracę w tajemnicy dla Henryka VIII (1491–1547) i wobec oskarżeń o herezję wysuwanych przez teologów z Leuven, Paryża i Kolonii. Wkrótce trafił do więzienia za długi, skąd uciekł do Kolonii, gdzie schronienia udzielił mu arcybiskup Hermann von Wied (1477–1552).

Niewiele wiadomo o ostatnich latach życia Agrippy. Prawdopododbnie przebywał w Bonn do 1535 roku. Podczas pobytu w Lyonie został aresztowany i był poddany torturom. Dzięki pomocy przyjaciół został uwolniony, ale wkrótce potem zmarł – 18 lutego 1535 roku w Grenoble.

Agrippa jest legendarnym pierwowzorem postaci Fausta w dramacie Johanna Wolfganga Goethego.

- Wikipedia


wtorek, 12 maja 2020

Magia włosów

Ścięłam rytualnie włosy w Beltane, jak LaVey 54 lata temu. Poniżej króciutkie podsumowanie o magii włosów, plus ciekawe linki, oraz link do mojego kanału na YT, gdzie o tym opowiadam.

wtorek, 21 kwietnia 2020

Beltane / Noc Walpurgii - Nagrania na YT


Beltane/Noc Walpurgii - Stare praktyki - nagrania na YT

Beltane/Noc Walpurgii - Nowe Praktyki - nagranie na YT

Beltane/Noc Walpurgii - Pojęcia związane ze świętem

Motywy skupienia duchowego i słowa kluczowe

Miłość
Obfitość
Oczyszczenie duchowe
Płodność
Seksualność
Tworzenie
Wzrost
Zdolności paranormalne
Zjednoczenie

Beltane/Noc Walpurgii - Rytuały Świąteczne

RYTUAŁ DO WZROSTU W POJEDYNKĘ

Ten rytuał ma na celu uczczenie wzrostu, zarówno istot żywych na ziemi, jak
i bezustannie ewoluującej duszy w każdej jednostce ludzkiej praktykującej
magię. Chociaż został on specjalnie ułożony dla osoby praktykującej magię
samotnie, to jego forma może zostać łatwo dostosowana do odprawiania
przez grupę. Jeśli masz przyjaciół, którzy dołączają do ciebie podczas rytuału,
po prostu zrób wszystko sama w ich obecności albo wykonujcie rytuał na
zmianę, przydzielając różne jego części w zależności od uzdolnień
i zainteresowań każdej z osób. Możesz swobodnie dostosować i modyfikować
te podstawowe procedury rytuału, tak aby móc go lepiej dopasować do
swoich osobistych przekonań i preferencji.

Cel:
Dostroić się do naturalnych cykli natury, osiągnąć głębsze zrozumienie
procesu wzrostu, który ma miejsce w naturze i naszej, ludzkiej jaźni, wyrazić
wdzięczność dla wzrostu roślinności, która utrzymuje nas przy życiu,
kontemplować i szczegółowo rozważać nasz osobisty rozwój, inicjować
i realizować okazje do jeszcze większego osobistego rozwoju.

Czas i miejsce:
Na dworze, o poranku.

Potrzebne przedmioty:

2 świeczki do podgrzewania lub cienkie świece woskowe
w świecznikach: najlepiej jedna złota albo żółta oraz druga srebrna lub
biała;
świeże rośliny, zioła i kwiaty z twojego regionu wraz z korzeniami;
duża miska z wodą;
2 kartki papieru i długopis;
mały kwadratowy kawałek zielonej tkaniny i kawałek złotego lub
żółtego sznurka.

Przygotowania przed rytuałem:

Beltane/Noc Walpurgii - Modlitwy i Wezwania

INWOKACJA DO GREEN MANA

Green Manie, wzywam cię!
Królu lasów, panie dziczy, władco zwierząt, przybądź do mnie!
Jestem ziemią. Jestem polem uprawnym. Jestem naczyniem,
przybądź do mnie!
Wypełnij mnie swoim pożądaniem! Swoim życiem! Swoją potęgą!
Wielki Green Manie, wzywam cię!
Przez twoje imiona przyzywam cię!
Cernunnosie, Panie, królu lasów, panie dziczy, władco zwierząt,
przybądź do mnie!
Jesteś Rogatym Bogiem. Jesteś Królem Dębu. Jesteś bogiem,
który umarł i zmartwychwstał.
Panie! Cernunnosie! Green Manie! Przybądź do mnie!
Opróżniam dla ciebie swoje wnętrze, panie!
Przygotowuję się na ciebie, panie.
Dosiądź mnie, Green Manie, dosiądź mnie,
I razem polecimy w noc,
Poprzez lasy,
Poprzez drzewa,
Tuż przy strumieniu wiecznego życia.
Dotykaj przez moje dłonie, smakuj przez mój język,
spoglądaj przez moje oczy, poczuj przez moje ciało!
Biegaj na moich nogach, sięgaj moimi ramionami,
oddychaj moimi płucami, kochaj moim sercem!
To nie ja, ale Green Man jest tym, który przemawia
moim głosem!
Dosiądź mnie, Green Manie, dosiądź mnie!

Beltane/Noc Walpurgii - Receptury i Rękodzieło

ŚWIĘTY KREM CYTRYNOWY

Ten pyszny krem zaprawiamy magią, aby wyrazić wdzięczność za otrzymane
błogosławieństwa z okazji sabatu Beltane w czasie, gdy kolejne
błogosławieństwa już się spełniają.

Składniki:
4 szklanki mleka,
2/3 szklanki cukru,
4 całe jajka oraz 2 żółtka,
4 łyżki soku cytrynowego,
1 łyżeczka wyciągu z wanilii,
krakersy razowe,
1 łyżka cukru pudru,
1 gałązka świeżej mięty.

Zacznij od podgrzewania mleka w rondlu na małym ogniu do momentu, aż
zacznie parować i delikatnie bulgotać (i zanim zacznie wrzeć lub gotować
się). Dodaj cukier i mieszaj, aż się rozpuści. Następnie dodaj jajka. (Aby
oddzielić żółtko, po prostu rozbij skorupkę i przelewaj zawartość jajka w tę
i z powrotem pomiędzy dwoma połówkami skorupki, pozwalając, by białko
ściekło do miski, do chwili, kiedy pozostanie tylko żółtko). Mieszaj powoli
drewnianą łyżką do momentu, kiedy wszystkie składniki się połączą. Możesz
lekko zmniejszyć gaz, bowiem mikstura powinna tylko delikatnie bulgotać,
a nie całkiem się gotować. Jeśli zaczyna się gotować, wówczas na kilka
sekund zdejmij naczynie z palnika i pozwól mu się odrobinę wystudzić.
W dalszym ciągu często mieszaj powolnymi, delikatnymi ruchami. W trakcie
podgrzewania się mieszanka zacznie wyraźnie gęstnieć. Może to potrwać
około 15 minut, więc bądź cierpliwa i nie spuszczaj oka z naczynia. Kiedy
krem wyraźnie wygląda inaczej i przypomina pudding, zmniejsz delikatnie
ogień i pozwól mu się gotować jeszcze przez około 5 minut.
Krem może sprawiać pewne trudności i czasem wydaje się, że nie chce
zgęstnieć niezależnie od tego, jak długo go gotujesz. Jeśli tak się dzieje, nie
martw się. Po prostu powoli posyp go kilkoma łyżkami mąki, dodając je po
kolei i ubijając krem bardzo energicznie, aby usunąć wszelkie grudki.
Rezultatem będzie właściwie krem do ciasta, a nie krem budyniowy, ale nadal
będzie smakował wybornie.
Gdy krem zgęstnieje, zdejmij go z ognia, potem dodaj sok cytrynowy
i ekstrakt z wanilii i wszystko razem zamieszaj. Kiedy będziesz dolewać sok,
pomyśl o świetle słonecznym i księżycowym. Kiedy będziesz dodawać
wanilię, która ma wibracje energii odpowiadającą miłości i romansowi,
pomyśl o miłości między Boginią i Bogiem, naturą a rodzajem ludzkim oraz
między konkretnymi ludźmi z osobna. Wlej krem do miski, wystudź go do
temperatury pokojowej, po czym włóż do lodówki.
Następnie umieść krakersy razowe na spodzie i bokach osobnych
miseczek dla gości, w których podasz krem, a kiedy to będziesz robić, pomyśl
o dobrej ziemi, łonie Matki Natury, z którego rodzą się kwiaty, owoce
i zieleń. Wypełnij każde naczynie kremem cytrynowym, myśląc zarazem
o pięknej, rozkwitającej ziemi i podziwiając wszystkie przyjemności, jakie –
masz nadzieję – przyniesie ci Beltane. Na koniec możesz przyozdobić krem,
posypując go lekko cukrem pudrem i kładąc na nim gałązkę świeżej mięty.

JAGODY OBFITOŚCI Z KREMEM

Ten deser ma pomóc spełnić się obfitości romansu albo czegokolwiek innego,
co chciałabyś otrzymać na tegoroczny sabat Beltane.

Składniki:
½ kg różnych świeżych owoców leśnych,
1 szklanka gęstej śmietanki kremówki,
2 łyżki miodu.

Zacznij od porcji mieszanki świeżych owoców leśnych. Poziomki i maliny
mają miłosną, namiętną energię, która jest szczególnie dobra do
wyczarowywania romantycznych igraszek, ale właściwie każdy rodzaj
owoców leśnych może być dopasowany do twojego konkretnego celu i zostać
użyty w tym przepisie. Umyj owoce, dokładnie je osusz, a potem umieść je
w atrakcyjnie wyglądającej misce, myśląc o swoim magicznym celu. Aby
zrobić krem, wlej zimną, gęstą śmietankę do schłodzonej miski. Dla
uzyskania najlepszych rezultatów użyj metalowej miski i trzepaczki,
umieszczając je uprzednio w lodówce albo zamrażarce, aby stały się zimne.
Zanim zaczniesz, upewnij się, że miska i trzepaczka są suche, pozbawione
wilgoci i skroplonej pary. Ubijaj śmietanę trzepaczką do momentu, aż
zgęstnieje, a potem powoli wlej do niej miód.
Kiedy robisz krem, pomyśl o urodzajnej ziemi i zwierzętach,
archetypowej Matce Ziemi i „mleku”, którym karmi ona swoje dzieci.
W dalszym ciągu ubijaj miksturę, dopóki nie osiągnie pożądanej konsystencji.
Zwróć swoje myśli ku obfitości i spełnieniu w czasie, kiedy krem zaczyna
krzepnąć. Będzie gotowy, kiedy zobaczysz, że formują się w nim miękkie
górki albo kiedy nie spływa już tak łatwo z łyżki. Aby zaoszczędzić czas,
możesz zmiksować krem za pomocą elektrycznego miksera, ale znacznie
bardziej satysfakcjonującym i magicznym doświadczeniem będzie, kiedy
zrobisz to w tradycyjny sposób. Podawaj owoce w małych miseczkach,
ozdabiając każde naczynie porcją ubitego kremu. Aby uzyskać fantazyjny
wygląd, serwuj deser w przezroczystym, kryształowym pucharku albo
kielichu od wina, układając na przemian warstwę owoców, potem kremu,
potem znów owoców itd.

MIODOWY JOGURT ŻYCZEŃ

Ten prosty deser jest przygotowywany właśnie po to, aby pomóc się spełnić
naszym życzeniom w czasie sabatu Beltane.

Składniki:
4 szklanki jogurtu waniliowego,
¼ szklanki miodu,
krakersy razowe, otręby zbożowe
albo plasterki świeżego jabłka.

Zacznij od jogurtu waniliowego, dodaj do niego miód i zamieszaj, a podczas
tej czynności skup się na swoich szczęśliwych życzeniach. Pomyśl o czymś,
co sprawia, że czujesz się wyjątkowo dobrze, a potem przenieś to uczucie
radości na miksturę jogurtową. Podawaj z krakersami razowymi albo
przybraniem z otrębów zbożowych. Jeśli chcesz, możesz poprosić swoich
gości, aby maczali w jogurcie plasterki jabłka, wypowiadali w myślach
życzenie, a potem wkładali je do ust.

WANILIOWO-CYNAMONOWA
KAWA MROŻONA Z DRESZCZYKIEM

Ten zimny napój kawowy wymyślono po to, aby zwiększyć uczucie
podekscytowania, przyjemności, miłości i namiętności u każdego, kto go
wypije.

Składniki:
1 dzbanek zaparzonej kawy;
1 łyżeczka cynamonu;
2–3 łyżeczki wyciągu z wanilii;
mleko, mieszanka śmietanki i mleka lub cukier do smaku.

Przygotuj dzbanek z kawą (średnia albo lekko palona sprawdzi się najlepiej)
wieczorem przed piknikiem. Kiedy kawa się parzy, wyobraź sobie, jak ziarna
kawy dojrzewają w silnym słońcu, i pomyśl o ogromnej ilości ciepła i energii,
których dostarcza nam słońce. Kiedy kawa jest już zaparzona, dodaj cynamon
i zamieszaj, myśląc równocześnie o jego gorącej, pełnej pasji energii.
Fantazjuj na jawie o czymś, co cię podnieca, kiedy czekasz, aż kawa ostygnie
do temperatury pokojowej, potem zostaw ją w lodówce na całą noc. Rano
dodaj waniliowy ekstrakt i przenieś mentalnie uczucie miłości i przyjemności
na mieszany napój. Podawaj z lodem, mieszając kawę z cukrem i mlekiem
albo z mieszanką śmietanki i mleka do smaku. Jeśli wiesz, że wszyscy twoi
goście preferują słodką kawę, dodaj cukier, zanim schłodzisz kawę, ponieważ
w ten sposób znacznie lepiej się rozpuści. Jeżeli nie, po prostu zamieszaj
kawę bardzo energicznie, aż będzie odpowiadać twoim upodobaniom.

GRILLOWANE BURGERY Z PIECZAREK
PORTOBELLO NASTROJONE DO SABATU BELTANE

Te wegetariańskie burgery pomogą ci nastroić się do magicznych energii
sabatu Beltane.

Składniki:
pieczarki portobello – jedna na porcję;
oliwa z oliwek;
sól morska;
bułki;
sałata, pomidory, cebule, majonez, musztarda, ketchup i inne
przyprawy.

Umyj grzyby, usuwając łodygi, lecz zostawiając kapelusze w stanie
nienaruszonym. Zwróć uwagę na naturalny kształt grzyba, który wiele kultur
uważa za święty symbol bogów oraz za symbol falliczny, bowiem
przypomina męskie genitalia. Kiedy będziesz delikatnie oklepywać kapelusze
grzybów, aby wyschły, pomyśl o męskich, słonecznych energiach, które
przybierają na sile podczas sabatu Beltane. Następnie za pomocą pędzla
posmaruj grzyby cienką warstwą oliwy z oliwek, która jest symbolem
miłości. Kiedy będziesz to robić, pomyśl o miłości i romansie, których masz
nadzieję doświadczyć podczas sabatu Beltane. Posyp grzyby odrobiną
morskiej soli, która jest związana z oczyszczeniem i boską siłą kobiecości.
Kiedy to będziesz robić, porozmyślaj chwilę o mieszaniu się żeńskich
i męskich energii oraz wyobraź sobie, jak wszelkie negatywne wpływy czy
niezmienne przeszkody rozpuszczają się i odchodzą w niebyt. Umieść grzyby
na gorącym grillu, obracając co kilka minut do chwili, kiedy obie strony nie
staną się kruche. Może to zająć około 5–10 minut, w zależności od stanu
nagrzania grilla i grubości grzybów. Kiedy będą gotowe, poznasz to po ich
wyraźnej zmianie w kolorze i zapachu. Burgery podawaj na podpieczonych
bułkach jak w hamburgerach, a na górze połóż sałatę, pomidory, cebulę,
majonez, musztardę, ketchup oraz inne przyprawy.

SEKSOWNE SZPARAGI
PIECZONE NA CZOSNKU Z ROZMARYNEM

Ten prosty przepis pomoże ci poczuć się silną, zmysłową, pewną siebie,
seksowną i gotową na romans w czasie sabatu Beltane.

Składniki:
½ kg świeżych szparagów w całości,
1 łyżka masła,
1 zmielony ząbek czosnku,
¼ łyżeczki soli,
1 gałązka świeżego rozmarynu.

Zacznij od całych świeżych szparagów, całkowicie umytych i otrzepanych do
wyschnięcia. Umieść je na środku średniej wielkości kawałka folii
aluminiowej, stawiając łodygi do góry w szeregu obok siebie, tak aby
wszystkie czubki były skierowane w tę samą stronę. Zwróć uwagę na to, jak
szparagi imitują kształt falliczny różdżki z ostro zakończoną szyszką,
magicznego przyrządu związanego z Dionizosem, bogiem lasu, przyjemności,
pożądania i wina oraz manifestującego boską męskość w jednej z jej
najbardziej lubieżnych postaci. Połóż trochę masła na górze szparagów, posyp
czosnkiem, rozprowadzając go równomiernie na wszystkich szparagach.
Dopraw solą. Połóż gałązkę świeżego rozmarynu na górze szparagów,
a robiąc to, wyobraź sobie, że składasz pocałunek na ustach kogoś, kto jest ci
szczególnie bliski. Teraz złóż brzegi folii tak, aby szparagi zostały całkowicie
zakryte, potem połóż całe zawiniątko na grillu na około 10 minut. Kiedy
szparagi się pieką, pomyśl o symbolicznym wzrastaniu boskiej siły zarówno
na kwitnącej ziemi, jak i w twoim wnętrzu.

PRZYJACIELSKA SAŁATKA
Z MAKARONEM W KOLORACH TĘCZY

Ten prosty przepis na przystawkę Beltane stworzono po to, aby wzmocnić
uczucia przyjaźni i wspólnoty międzyludzkiej. Zrób ją z pewnym
wyprzedzeniem, abyś – kiedy twoje grillowane potrawy będą już gotowe –
mogła po prostu wyciągnąć ją z lodówki i od razu podawać.

Składniki:
½ kg kolorowego makaronu rotini,
1 łyżeczka oliwy z oliwek,
2/3 szklanki farmerskiego sosu do sałatek,
½ szklanki posiekanych czarnych oliwek,
¼ łyżeczki soli,
¼ szklanki sera parmezan.

Zagotuj duży dzbanek wody, potem dodaj ½ kg suszonego makaronu rotini
i szczyptę soli. Zauważ, jak wiele kolorów ma ten makaron, i pomyśl o tym,
jak ludzie w różnym wieku i o różnych kolorach skóry oraz różnym
usposobieniu spotykają się razem, aby cieszyć się majowym słońcem. Pomyśl
o swoich przyjaciołach i wyślij skierowane do nich dobre uczucia wprost do
gotującego się makaronu. Gotuj makaron około 8 minut, aż osiągnie stan al
dente. Odlej wodę z makaronu i przepłucz go zimną wodą. Skrop makaron
oliwą z oliwek, wyobrażając sobie pełną miłości, współczującą energię
spadającą na ludzi połączonych we wspólnocie. Delikatnie podrzucaj
makaron, tak aby oliwa została równomiernie rozprowadzona. Pozostaw go
do wystudzenia do temperatury pokojowej, a potem wstaw go do lodówki,
aby stał się całkowicie zimny. Dodaj farmerskiego sosu do sałatek, posiekane
czarne oliwki, sól i posyp serem typu parmezan. Kiedy dodajesz oliwki,
ponownie pomyśl o miłości, przyjaźni i współczuciu. Wymieszaj wszystko
dokładnie, a potem przechowuj w lodówce aż do momentu przyjścia gości.

CIASTECZKA NAŁADOWANE SŁOŃCEM

Te lekkie i przepyszne ciasteczka zwiększą twoją energię i pomogą ci się
dostroić do silnych słonecznych wibracji sabatu Beltane.

Składniki:
2 szklanki mąki uniwersalnej,
1 szklanka cukru,
¼ łyżeczki soli,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
¼ łyżeczki sody do pieczenia,
2 kostki miękkiego masła,
1 jajko,
¼ szklanki soku pomarańczowego,
2 łyżeczki startej skórki pomarańczowej.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni C. Zmieszaj razem mąkę, cukier, sól,
proszek do pieczenia i sodę do pieczenia. Dodaj miękkie masło, a potem jajko
i znów zamieszaj. Cytrusy kojarzone są z energią słońca, dlatego twoje
słoneczne ciasteczka będą potrzebować nieco pomarańczowego aromatu,
który je naładuje. Zmieszaj zatem sok i startą skórkę z pomarańczy razem
z resztą mikstury, a robiąc to, zaproś moce słońca, aby wniknęły do ciasta.
Pozostaw masę do schłodzenia, a potem uformuj kawałki wielkości łyżki
stołowej w małe kulki, po czym umieść je na natłuszczonej blasze do
pieczenia, rozmieszczone w odległości 3 cm od siebie, i delikatnie rozpłaszcz.
Piecz przez około 10 minut.

LEMONIADA TOWARZYSKA

Ta magiczna lemoniada może ułatwić współpracę oraz wzmocnić uczucia
bycia razem i życzliwego koleżeństwa. Podobnie jak owoce cytrusowe,
cytryny są związane ze słońcem, ich nieco bardziej subtelne wibracje,
powiązane także ze słonecznymi energiami Bogini, sprawiają, że doskonale
nadają się one na napój z okazji sabatu Beltane, bazujący na symbolicznym
zjednoczeniu między Boginią a Bogiem.

Składniki:
9 cytryn,
4 litry zimnej wody,
2 szklanki cukru.

Przekrój cytryny poziomo na połówki, a potem natnij każdą z połówek
i wyciśnij sok. Kiedy będziesz to robić, rozmyślaj o darach, które
otrzymaliśmy od natury, o tej ogromnej ilości energii wlanej w ziemię przez
Boginię i Boga po to, aby mogła zakwitnąć. Dodaj sok cytrynowy do 4 litrów
zimnej wody, a potem wymieszaj płyn z cukrem. Przenieś swoje uczucia
miłości i wdzięczności na lemoniadę w czasie, kiedy mieszasz cukier. Dodaj
trochę więcej cukru, jeśli napój nie jest wystarczająco słodki. Podawaj go
z lodem i rozkoszuj się smakiem.

MAGICZNE WINO MAJOWE

Wypij to majowe wino na powitanie wiosny i odnowienie swojego poczucia
młodości i wigoru. Jeśli chcesz pić wersję bezalkoholową, zastąp białe wino
musującym sokiem z białych winogron albo cydrem jabłkowym.

Składniki:
7–10 gałązek świeżej marzanki wonnej (pozbawionej kwiatów);
kawałek sznurka o długości ok. 20 cm;
1 butelka białego wina (najlepiej młodego, z zeszłego roku);
2 łyżki miodu;
1 butelka wody sodowej;
dodatkowe gałązki lub liście marzanki (do przybrania);
kilka świeżych truskawek (do przybrania);
jedna mała, cienko pokrojona pomarańcza (do przybrania).

Zacznij od połączenia razem łodyg marzanki za pomocą sznurka. Kiedy
będziesz to robić, pomyśl o energii tej rośliny związanej z seksualnością,
ochroną i mocą magiczną. Otwórz białe wino i wetknij wiązkę marzanki do
butelki, tak aby zioła zostały całkowicie zakryte płynem, ale jednocześnie aby
sznurek zwisał u góry z szyjki butelki. Pozostaw zioła w butelce na kilka
godzin, a potem wyciągnij marzankę. Schłodź wino w lodówce. Jeśli chcesz
zrobić słodkie wino, dodaj miód do butelki, z powrotem ją zakorkuj
i potrząśnij trochę, aby oba płyny się zmieszały. Twoje majowe wino jest
w tym momencie gotowe do picia, ale jeśli wolisz je trochę „podrasować”, to
wlej je do dużej wazy do ponczu, dodaj wody sodowej i powrzucaj kilka
plasterków pomarańczy i liści marzanki, aby pływały na powierzchni płynu.
Jeśli chcesz, możesz także przyozdobić każdy kieliszek świeżą truskawką
przeciętą wzdłuż, ale nie do końca, tak aby można ją było zatknąć na obrzeżu
kieliszka.

FALLICZNA RÓŻDŻKA

Falliczna (zakończona szyszką na czubku) różdżka to idealne narzędzie do
odprawiania magii podczas sabatu Beltane i doskonały symbol tej pory roku.
Dzięki młodej szyszce sosnowej na czubku różdżka symbolizuje płodność
i seksualność. Kształt szyszki przypomina fallusa i z tego powodu jest
uważany za uświęcony symbol boskości w jej męskiej, młodej i lubieżnej
postaci. Dlaczego by nie zrobić sobie takiej różdżki podczas tegorocznego
sabatu Beltane? Falliczna różdżka jest doskonała do odprawiania zaklęć
miłosnych i magii seksualnej, a dodatkowo pomaga zwiększyć pewność
siebie, energię i siłę potrzebne do wszystkich twoich działań magicznych.

Potrzebne będą:
1 prosty kijek o długości 23–33 cm: rozwidlony lub o rozszczepionym
końcu (w miarę możliwości);
1 młoda szyszka sosnowa: najlepiej z młodej, zielonej odmiany
i z wąską podstawą lub łodygą na końcu;
rękawice;
sznurek lub przędza: najlepiej zielona, różowa bądź żółta;
scyzoryk;
papier ścierny, pilnik do paznokci albo szorstki kamień;
elementy dekoracyjne, takie jak: kwiaty, liście czy pióra.

Aby rozpocząć, musisz najpierw znaleźć kijek nadający się na różdżkę.
Wybierz raczej patyk leżący na ziemi zamiast odłamywać gałąź z żyjącego
drzewa. Postaraj się znaleźć taki, który jest prosty i odpowiedniej długości –
co jest oczywiście kwestią dyskusyjną, ale kijek powinien mierzyć od 23 do
33 cm, w zależności od indywidualnych wierzeń, tradycji i preferencji.
Najlepiej wybrać gałąź wierzby, dębu, sosny albo głogu, pozwól jednak
swojej intuicji, aby miała pierwszeństwo w wyborze danego gatunku drzewa.
Jeśli nie masz wprawy w operowaniu scyzorykiem, spróbuj znaleźć kijek
w naturalny sposób pęknięty albo rozwidlony na jednym z końców.
Będziesz także potrzebować szyszki sosnowej do wykonania czubka
różdżki. Powinna to być szyszka zielona w stadium pączkowania, najlepiej
mająca wąską podstawę i/lub małą łodyżkę na dole, tak by łatwiej ją było
zamocować na różdżce.
Kiedy już zbierzesz potrzebne elementy, zacznij od przygotowania kijka,
usuwając z niego resztki ziemi i korę, o ile jest to potrzebne, oraz poboczne
gałązki. Użyj papieru ściernego, szorstkiej skały albo pilnika do paznokci,
aby wygładzić wszelkie ostre miejsca. Jeśli wybrałaś patyk, który nie jest
pęknięty ani nie posiada naturalnego rozszczepienia na jednym z końców,
będziesz musiała sama je zrobić. Załóż rękawice ochronne i za pomocą
scyzoryka zrób małe nacięcie pionowo w dół przez środek czubka różdżki,
o długości ok. 1,5 cm i 2,5 cm głębokości. Zamocuj podstawę szyszki
w nacięciu albo rozwidleniu na czubku różdżki.
Następnie za pomocą sznurka lub przędzy przymocuj szyszkę na miejscu.
Odetnij kawałek sznurka o długości ok. 30 cm, a potem owiń go wokół
różdżki i podstawy szyszki, robiąc na końcu supeł. Potem kontynuuj owijanie
wokół różdżki, dopóki nie zakryjesz około 1/3 szyszki. Koniec sznurka
zawiąż dla bezpieczeństwa.

Twoja falliczna różdżka jest w gruncie rzeczy gotowa, ale jeśli chcesz,
możesz ją nieco uatrakcyjnić. Do dekoracji użyj kwiatów, liści, koralików czy
ptasich piór, doczepiając je do różdżki za pomocą sznurka. Dodatki, które nie
są zbyt trwałe, jak np. liście czy kwiaty, możesz dołączyć w ostatniej chwili,
tuż przed rozpoczęciem rytuału, tak aby pozostały świeże, kiedy przyjdzie
czas na odprawianie magii.
Kiedy już udało ci się wykonać różdżkę, poświęć chwilę, aby napełnić ją
mocą, naładować energią i wyrazić swoją intencję, dzięki czemu stanie się
ona narzędziem magicznym. Możesz to zrobić, trzymając różdżkę skierowaną
ku słońcu i zapraszając wszelkie siły żywiołów czy bóstw, z którymi czujesz
związek, do wstąpienia w różdżkę. Zachęć je na przykład takimi słowami:

W tej oto różdżce witam potęgę słońca,
Siłę ziemi,
Magię bogów.
Różdżko, służ mi dobrze, a ja będę służyła światu
Z miłością, światłem i magią.

Swoją różdżkę falliczną stosuj do magii miłosnej, do zaklęć mających
wywołać namiętność i pożądanie, do działań magicznych, mających na celu
zwiększenie siły, odwagi lub energii, oraz do wszelkich innych rytuałów
z okazji sabatu Beltane, do których odprawienia czujesz się wezwana.



KWIATOWA KORONA BELTANE

Kwiaty, jako symbol urodzaju, życia i piękna, są istotnym motywem w wielu
wiosennych tradycjach. W starożytnym Rzymie bogini Flora była często
przedstawiana w koronie z kwiatów na głowie, a Majowa Królowa podczas
europejskich obchodów Święta Majowego przywdziewała podobną ozdobę.
Jeśli chciałabyś dodać pewnego świątecznego uroku do swoich strojów
noszonych podczas obchodów tegorocznego sabatu Beltane, pomyśl
o zrobieniu swojej własnej korony kwiatowej. Ten model może służyć jak
dekoracyjny wianek.

Potrzebne będą:
6 winorośli, cienkich i giętkich patyczków albo długich i grubych liści
trawy lub łodyg kwiatowych: każda mierząca ok. 60–75 cm;
kwiaty;
sznurek;
nożyczki i/lub nożyce ogrodowe.

Zacznij od zebrania wszystkich potrzebnych elementów. Najpierw musisz
znaleźć wystarczającą ilość winorośli albo innych materiałów, aby zrobić
podstawę wianka.
Idealne byłyby takie, które są brązowe na zewnątrz, ale wciąż zielone od
wewnątrz. Jeśli nie możesz takich znaleźć, to użyj cienkich, giętkich
patyczków, długich i grubych liści traw albo wyjątkowo długich
i wytrzymałych łodyg kwiatowych. Jeśli planujesz nosić wianek jako koronę,
to wymierz materiały podczas ich zbierania, żeby były odpowiednio długie,
by pasować na twoja głowę. Będziesz potrzebować około sześciu gałązek
winorośli albo czegokolwiek innego, czego zamierzasz użyć; przytnij je do
długości ok. 60-75 cm.
Musisz także znaleźć trochę kwiatów do udekorowania swojego wianka.
Użyj w tym celu czegokolwiek, co rośnie w pobliżu twojego domu albo pójdź
do kwiaciarni i zapytaj o lokalne kwiaty sezonowe. Trzymaj kwiaty
w wodzie, aby pozostały świeże, dopóki nie będziesz gotowa zacząć pracy.
Zacznij od rozłożenia długich elementów wianka, umieszczając winorośl,
patyczki, łodygi czy trawy obok siebie. Jeśli twoje materiały nie wydają się
wystarczająco elastyczne, to namocz je w wodzie na kilka godzin, aby zrobiły
się bardziej giętkie. Odetnij kawałek sznurka (około 10 cm) i użyj go do
związania razem łodyg na jednym ich końcu; pozostaw nadmiar sznurka.

Rozdziel łodygi na trzy pary, a potem luźno spleć lub skręć je razem,
posuwając się w dół, aż dotrzesz do końca łodyg. Użyj kolejnego kawałka
sznurka, aby zabezpieczyć łodygi razem na dole „liny”, którą właśnie
zrobiłaś. Następnie nałóż na siebie dwa końce „liny”, aby uformować okrągły
wianek. Jeśli będziesz nosiła wianek na głowie, to na tym etapie sprawdź
rozmiar, aby się upewnić, że pasuje, zanim zrobisz go do końca. Jeżeli
wianek jest nieco zniekształcony, to po prostu zegnij go ostrożnie rękoma do
momentu, aż kształt będzie ci odpowiadał. Kiedy już rozmiar i kształt
twojego wianka są takie, jak być powinny, użyj nadmiaru sznurka na każdym
końcu, aby zawiązać wszystko razem i utrwalić kształt. Jeśli to konieczne,
dodaj więcej sznurka, aby bezpiecznie umocować wszystko na miejscu,
a potem powtykaj do środka albo przytnij wszelkie odstające kawałki.
Następnie zamocuj kwiaty. Po prostu powtykaj ich łodygi w otwory
zaplecionego wianka i zabezpiecz je sznurkiem, o ile to konieczne. Jeśli
chcesz, zaproś energie bogini kobiecości, piękna i współczucia, aby wniknęła
w wianek. Twój wianek kwiatowy z okazji Beltane jest już gotowy do
powieszenia na drzwiach albo noszenia na głowie jako materialna
reprezentacja energii pory wiosennej.

SŁUP MAJOWY Z OKAZJI SABATU BELTANE

Historia słupów majowych sięga wczesnych czasów niemieckiego pogaństwa
praktykowanego w różnych częściach Europy w okresie epoki żelaza
i średniowiecza. Ich symbolika związana jest z Drzewem Świata i osią świata,
ale większość słupów majowych powszechnie uważana jest za symbol
płodności ze względu na ich falliczny kształt. Chociaż tradycja słupa
majowego mogła stopniowo ewoluować od starszych praktyk prostego
dekorowania żyjących drzewek podczas sabatu Beltane, to w tamtym okresie
rzeczywiście zakorzeniła się w Europie i powszechna była praktyka robienia
słupów majowych z drzewa, które ścinano specjalnie na tę okazję. Mężczyźni
wybierali się do lasu, by poszukać najwyższego drzewa na słup majowy
jeszcze na długo przed uroczystością. Czasem zachowywano drzewo z sabatu
Yule i w kolejnym roku robiono z nich słup majowy.
Słupy majowe były wznoszone w miejscach publicznych, gdzie cała
społeczność mogła je zobaczyć. Pierwotnie słup majowy dekorowano
girlandami i wiankami z kwiatów i liści, a później dodawano do nich
kolorowe wstążki. Mieszkańcy wioski, zwłaszcza młode panny, tańczyli
wokół niego w nadziei na to, że przyniesie on płodność i szczęście dla całej
społeczności.
Jeśli chciałabyś zrobić swój własny słup majowy na tegoroczny sabat
Beltane, to do dzieła! Nie jest to wcale takie trudne, jak mogłoby się
wydawać, i nie musisz nawet ścinać w tym celu drzewa. Oto, jak możesz to
zrobić.


Potrzebne będą:

długa, prosta gałąź drzewa albo kij o długości przynajmniej 180–215
cm;
wstążki, kwiaty, liście lub inne elementy do dekoracji;
łopata i/lub donica kwiatowa (o pojemności 20 l) bądź inny pojemnik
i trochę kamieni lub ziemi do wypełnienia;
pinezki;
farba.

Słupy majowe mogą być wysokie na 7,5 m lub więcej, ale jest to raczej
mało realne dla współczesnych pogan żyjących na terenach miejskich. Na
szczęście twój słup wcale nie musi być aż tak wielki. Jeśli jest on wyższy od
ciebie, to wystarczy, aby móc odprawiać wokół niego świąteczne tańce. Jeśli
nie zamierzasz tańczyć, tylko wykorzystać słup jedynie do dekoracji, może
być on nawet mniejszy. Możesz zrobić mały i uroczy słupek majowy
mierzący około 1 m albo ładny i trwały słup mający 3 m wysokości –
wszystko zależy od twoich upodobań i możliwe, że także od poziomu hałasu,
jaki są w stanie znieść twoi sąsiedzi! Miej tylko na uwadze, że im wyższy
i cięższy jest słup, tym trudniej go będzie utrzymać prosto w bezpiecznej
pozycji. Jeśli robisz słup majowy po raz pierwszy i nie możesz liczyć na
niczyją pomoc, to lepiej, żebyś się zdecydowała na krótszą i lżejszą wersję.
Zamiast ścinać żywe drzewo, spróbuj znaleźć gałąź, która już spadła na
ziemię. Będziesz potrzebować takiej, która jest w miarę możliwości prosta.
Dobrym wyborem będzie gałąź mająca około 2 m i około 4 cm średnicy.
Usuń wszelkie poboczne gałęzie i możesz działać dalej. Jeśli nie udało ci się
znaleźć takiej gałęzi, możesz użyć kija od szczotki albo nawet drążka od
zasłony prysznicowej. Nie jest to co prawda naturalne rozwiązanie, ale
przecież wiedźma musi sobie czasem radzić jak umie!

Prawdopodobnie będziesz chciała przynajmniej częściowo udekorować
swój słup majowy, zanim postawisz go do pionu, zwłaszcza gdy jest bardzo
wysoki. Jeżeli używasz wstążek, to przytnij je tak, aby były mniej więcej dwa
razy dłuższe od samego słupa. Zawiąż je wokół czubka słupa, tak aby
spływały w dół ze wszystkich stron. Jeżeli chcesz, możesz użyć pinezek dla
lepszego przytwierdzenia wstążek na miejscu. Jeżeli nie, to po prostu weź
kolejne pasmo wstążki i owiń je wokół słupa tuż pod wstążkami służącymi do
dekoracji. Owiń wstążkę wokół słupa kilka razy i zawiąż na duże, okazałe
węzły, które utworzą grubszą podstawę, a ta z kolei zabezpieczy wstążki
znajdujące się wyżej przed ześlizgiwaniem się w dół.
Następnie użyj wstążki do zamocowania kwiatów, liści, girland czy
innych dekoracji na wyższych partiach słupa. Możesz spiralnie owinąć słup
wstążką na całej jego długości, aby uzyskać efekt podobny do białoczerwonego
słupka parkingowego, podłużnego lizaka. Jeśli chcesz, użyj
farby, aby namalować bliskie ci symbole lub takie, które twoim zdaniem
pasują do święta Beltane. Nie ma jednego, „właściwego” sposobu
dekorowania majowego słupa. Daj się poprowadzić własnej kreatywności
i poczuciu estetyki. Możesz całkowicie udekorować swój słup majowy
właśnie teraz albo zostawić sobie trochę zabawy na czas, kiedy postawisz go
pionowo.

To, w jaki sposób wzniesiesz i zabezpieczysz swój słup majowy, zależy
od jego wysokości i ciężaru. Oczywiście im jest on cięższy i wyższy, tym
trudniej będzie ci to zrobić. Przy średnim i dużym słupie musisz wykopać
w ziemi dziurę o głębokości około 30 cm, umieścić w niej wzniesiony do
góry słup i z powrotem wypełnić dół ziemią, dbając o to, by równomiernie
ubić ją wokół podstawy słupa. Upewnij się, że słup się nie chwieje. Jeżeli
twój słup ma ponad 3 m wysokości albo ponad 5 cm średnicy, to
prawdopodobnie będziesz musiała zastosować jeszcze inne środki
bezpieczeństwa, takie jak wylanie betonu albo trwała podstawa z drewna –
obie te rzeczy wykraczają jednak poza zakres możliwości tego prostego
samouczka amatorskiego rękodzieła. Jeśli masz mniejszy, dekoracyjny słup
majowy mający około 1,80 m wysokości albo krótszy i niezbyt ciężki, to
prawdopodobnie będziesz w stanie uniknąć wykopywania dołu w ziemi. Po
prostu wstaw słup do donicy o pojemności około 20 l lub innego dużego
pojemnika, a następnie wypełnij przestrzeń dookoła słupa mieszanką ziemi
i kamieni, aby utrzymać słup w miejscu i uchronić go przed
przemieszczaniem się.

Kiedy już twój słup majowy stoi prosto, dodaj ostatnie akcenty
dekoracyjne. Następnie oddaj się tańcowi wokół niego, w miarę możliwości
zapraszając przyjaciół, aby dołączyli do ciebie. Taniec wokół słupa majowego
może być wyjątkowo złożony, ale właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, aby
wykonać jego uproszczoną wersję. Stańcie w kole wokół słupa w taki sposób,
aby co druga osoba była nieco bliżej jego środka. Ci, którzy stoją bliżej słupa,
obracają się i wirują w przeciwnym kierunku niż ci, którzy stoją dalej. Każdy
trzyma koniec wstążki, a tancerze w „wewnętrznej pętli” przechodzą pod
wstążką obok, poruszając się po zewnętrznej krawędzi koła, kiedy
sąsiadujący tancerz porusza się w kierunku środka. Jeśli wydaje się to nieco
skomplikowane, spróbuj prostego, swobodnie przepływającego tańca,
pozwalając sercu, aby pokierowało twoim ciałem, i pozwalając swej duszy
cieszyć się tą chwilą. Jeśli nie masz nikogo, z kim mogłabyś zatańczyć, zwróć
uwagę na ptaki, owady i zwierzęta będące blisko ciebie w czasie, kiedy
świętujesz wokół słupa majowego.

DEKOROWANIE DOMU Z OKAZJI BELTANE

Sabat Beltane jest świętem miłości, światła i radości z cieplejszej pogody,
dlatego dekorowanie domu z tej okazji jest łatwe i radosne. Postępując
zgodnie z kilkoma prostymi wskazówkami i dodając trochę specjalnych
akcentów tu i tam, sprawisz, że twój dom stanie się gotowy na sabat
w mgnieniu oka. Najpierw poznamy podstawy, a potem zajmiemy się
konkretnymi pomysłami na dekoracje świąteczne, które nie wymagają
zainwestowania dużego budżetu.

Wpuść światło!
Najważniejszą „zasadą” dekorowania domu podczas sabatu Beltane jest to,
aby był on przewiewny i pełen światła. Odsłoń firanki, otwórz szeroko okna!
Pozwól, aby słońce zajrzało do środka. Trudno będzie ci uzyskać
świątecznego ducha sabatu Beltane, gdy twój dom będzie zaciemniony
i ponury. Jeśli w twoim mieszkaniu brakuje okien, pomyśl o kupieniu
dodatkowych lamp podłogowych, aby móc je lepiej oświetlić. W nocy zapal
świece dla uzyskania naturalnego efektu. Pomoże ci to dostroić się do
świątecznej atmosfery dzięki żywiołowi ognia, który jest uważany za
szczególnie istotną siłę podczas sabatu Beltane.
Aby sprawić, żeby cały twój dom jaśniał światłem, użyj również jasnych
tkanin i kolorów. Wybierz lekką bawełnę i len albo lekkie jak mgiełka
tkaniny zamiast ciężkich materiałów i ciemniejszych kolorów, takich jak:
głębokie brązy, ciemne szarości, granaty i czernie.

Wprowadź zieleń!
Kolejnym znaczącym motywem dekoracyjnym sabatu Beltane jest
podkreślanie piękna natury wszędzie, gdzie to tylko możliwe, a cóż może być
lepszym sposobem, niż wprowadzenie natury do własnego domu? Hojnie
używaj świeżych kwiatów, układając bukiety dzikich roślin w różnych
miejscach wokół domu albo wieszając girlandy na balustradach schodów
i gzymsach kominka. Szczególnie pasować będą żółte kwiaty, gdyż ich kolor
jest kojarzony ze słońcem. Odpowiednie będą również paprocie i inne zielone
kwiaty doniczkowe, dostarczające wyraźnie wyczuwalnej energii witalności
i wzrostu. Jeśli jednak masz w domu zwierzęta albo małe dzieci, upewnij się
najpierw, czy dane kwiaty lub rośliny nie są toksyczne.

Niech będzie romantycznie!
Podczas sabatu Beltane miłość fruwa w powietrzu, więc pozwól, aby
zagościła także w twoich dekoracjach. Postaraj się, aby wszystko było czyste,
schludne i niezagracone, a potem dodaj romantyczne akcenty tam, gdzie to
możliwe. Miękkie tkaniny, dodatkowe poduszki, kawałki koronki tu i tam,
garstki świeżych płatków róż, kilka starych fotografii, zdjęcie morza albo
wschodu słońca… takie drobiazgi w różnych miejscach mogą się poważnie
przyczynić do przypomnienia twoim gościom o najważniejszych rzeczach
w życiu. Tylko z nimi nie przesadź – nikt przecież nie chce czuć, jakby
spacerował wewnątrz tandetnej kartki walentynkowej! Użyj potpourri
i olejków eterycznych, aby nadać swemu domowi zmysłową woń
i romantyczną atmosferę – najlepiej w kreowaniu uczuć bliskości
i namiętności sprawdzą się jaśmin i róża.

Zrób to sama!
Teraz, kiedy już znamy podstawy, czas przejść do konkretnych sposobów, za
pomocą których możesz sprawić, żeby twój dom wyglądał wyjątkowo
odświętnie na sabat Beltane. W tym celu użyj kilku specjalnych sztuczek,
które nie wymagają dużych nakładów finansowych.

Gwóźdź programu, czyli minisłup majowy
Ta łatwa do wykonania dekoracja doda świątecznych akcentów twojemu
stołowi w jadalni albo w salonie. Wszystko, czego potrzebujesz, to: dowolne
naczynie, potpourri, kijek, kilka wstążek i mały kawałek modeliny. Aby
rozpocząć, znajdź gładki kijek o długości około 20 cm. Spiralnie owiń go
wstążką na całej jego długości i zawiąż ją na obu końcach, aby pozostała na
miejscu. Następnie zawiąż kilka wstążek u góry kijka, tak aby zwisały wokół
niego ze wszystkich stron. Umieść podstawę kijka w małej bryłce modeliny,
a potem ustaw całość w środku naczynia. Na koniec wypełnij je potpourri,
ułóż wstążki wokół krawędzi naczynia. Tak oto twój gwóźdź programu na
czas sabatu Beltane jest już gotowy.


Ołtarz ognia i wody

Sabat Beltane wyznacza czas symbolicznego zjednoczenia między Boginią
a Bogiem, czas, kiedy przeciwieństwa się przyciągają i przeciwne bieguny
koegzystują w równowadze. Ołtarz ognia i wody to doskonały sposób na
uczczenie cyklicznych przypływów natury, a jednocześnie dzięki niemu
fundujesz swemu domowi solidną dawkę magicznej energii.
Do swego ołtarza możesz użyć jakiejkolwiek małej platformy. Może to
być stolik kawowy, niski stolik albo nawet kartonowe pudełko obciążone
wewnątrz książkami lub czymkolwiek zechcesz. Przykryj ołtarz tkaniną
w wiodącym kolorze sabatu Beltane: lepsze byłyby zieleń i brąz, ponieważ są
związane zarówno z Boginią, jak i Bogiem, ale odpowiednie będą również
żółty, biały, różowy, srebrny czy złoty.
Centralnym punktem ołtarza będzie duża, przezroczysta misa wypełniona
wodą, do której wniknie energia Bogini i żywioł wody. Umieść na
powierzchni wody pływające świeczki i zapal je, wygłaszając równocześnie
inwokację do Boga i żywiołu ognia.
Udekoruj resztę ołtarza przedmiotami ze srebra i złota, reprezentującymi
odpowiednio: Boginię i Boga, księżyc i słońce, wodę i ogień. Na koniec dołóż
kwiaty i inne świeże rośliny, aby dodać koloru. W ten sposób twój ołtarz jest
gotowy, możesz na nim odprawiać magię podczas sabatu Beltane.

Wstążki na suficie, kwiaty na niebie

Jeśli zamierzasz urządzić przyjęcie z okazji sabatu Beltane, pomyśl o tej
propozycji, bo warto w ten sposób udekorować główne pomieszczenie,
w którym ma się odbyć zabawa, albo miejsce przeznaczone do tańca.
Wszystko, czego potrzebujesz, to kolorowa wstążka, pinezki, spinacze do
papieru, taśma klejąca i duża kiść świeżych lub sztucznych kwiatów. Odetnij
wstążkę o takiej długości, aby mogła się rozpościerać ze środka
pomieszczenia do każdego z jego rogów, pozostaw jej trochę na zapas, tak
abyś mogła ją lekko udrapować, ale aby nie była zbyt mocno napięta.
Zamocuj wstążki na środku sufitu za pomocą pinezek. Luźne końcówki
przynajmniej sześciu pasm wstążek przymocuj w kątach pokoju do ścian.
Powieś je tak jak serpentyny – udrapuj je, ale uważaj, aby nie zwisały zbyt
nisko, bo wtedy twoi goście będą o nie zawadzać głowami.
Następnie dodaj do dekoracji kwiaty – prawdziwe albo sztuczne. Te
sztuczne nie będą wyglądały tak ładnie jak żywe, ale za to nie zwiędną i mogą
służyć przez długi czas. Przymocuj kwiaty w losowo wybranych miejscach
wzdłuż wstążek, używając spinaczy do papieru albo taśmy klejącej. Umieść
duży bukiet w samym środku w miejscu, w którym wszystkie wstążki łączą
się ze sobą. Teraz twoja sala przyjęć z okazji sabatu Beltane jest gotowa.

Nie zapomnij o ogrodzie!

Jeśli chcesz, aby twój dom podczas tegorocznego sabatu Beltane wyglądał
wyjątkowo odświętnie, nie ograniczaj swoich niesamowitych dekoracji do
domu. Udekoruj także jego otoczenie, używając wstążek, kwiatów
i dodatkowej zieleni. Powieś kwiatowy wianek na drzwiach wejściowych,
dodaj kilka zielonych akcentów do skrzynki pocztowej, pozawieszaj wstążki
i kwiaty na drzewach i krzewach. Możesz nawet zrobić tradycyjny krzew
majowy, dekorując małe drzewo albo krzak wstążkami, kwiatami, girlandami
oraz ozdobami z kolorowych muszelek. Nie zapomnij usunąć martwych
gałęzi albo innych ogrodowych odpadków, które mogłyby zaśmiecić twój
ogród. Słowem, zrób wszystko, aby żywe piękno natury zajaśniało swoim
blaskiem.